Pjongczang 2018 - temat ogólny

XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Podział na dyscypliny.
marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: marti » 25 lut 2018, 12:50

Włosi na poziomie z Nagano. Wtedy to był sport zawód, ponieważ prezentowali znacznie wyższy poziom w większości dyscyplin i mieli więcej gwiazd. Teraz jest do sukces, zwłaszcza po słabych edycjach z Vancouver i Soczi. Tyle tylko, że aż 3 medali, w tym 1 złoty zdobyła dla nich Arianna Fontana, która najmłodsza już nie jest i występuje w dość loteryjnej konkurencji, jaką jest short-track. Przede wszystkim, co się rzuca w oczy, to upadek włoskich biegów (wyjąwszy przypadek jednego Pellegrino). Potwierdził to sprint drużynowy, w którym nie byli w stanie sięgnąć po medal, nawet mając w składzie takiego asa w sprincie łyżwą właśnie z powodu, że nie mieli w swoich szeregach drugiego, chociażby prezentującego przyzwoitą formę zawodnika. W biathlonie jest o niebo lepiej z tym, że ta ich kadra jest bardzo wąska. Tyczy się to zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Na szczęście jej liderki, czyli Wierer i Vitozzi oraz Hofer i Windisch u panów są stosunkowo młodzi i do kolejnych igrzysk spokojnie powinni dociągnąć.

dd100
Posty: 485
Rejestracja: 04 sty 2017, 1:30

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: dd100 » 25 lut 2018, 14:22

pbest pisze:
25 lut 2018, 12:45
Oskar Kwiatkowski to dla mnie człowiek znikąd, który naprawdę zrobił na mnie kolosalne wrażenie. Jego agresywny sposób jazdy daje mi nadzieję, że doczekamy się zawodnika, który przebije osiągnięcia Jagny Marczułajtis. Oby razem z nim dobrze rozwijał się też drugi zdolny, Michał Nowaczyk, to być może już niedługo gigant równoległy będzie naszą bardzo mocną bronią w zimowym sporcie.

Bardzo liczę też na rozwój naszych zdolnych saneczkarzy, dwójka mam nadzieję za cztery lata powalczy o naprawdę fajną pozycję, a i Sochowicz jak tylko nie zatrzyma się w rozwoju, będzie mógł powalczyć o znaczne poprawienie wyników Kurowskiego.

W biegach powinniśmy zdecydowanie postawić na sprinty, szczególnie drużynowe, na dystansach nie widzę możliwości pojawienia się kogoś kto mógłby z powodzeniem choćby zbliżyć się do wyników Justyny Kowalczyk. Bracia Bury, Skinder, obyśmy wykorzystali na maksa drzemiący w nich potencjał.

W short-tracku mam nadzieję, że siostry Maliszewskie nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa, może z Warakomską i innymi młodymi zbudują drużynę na miarę kompletu kwalifikacji olimpijskich na następne igrzyska. W tej dyscyplinie naprawdę drzemie duży potencjał. Oby efekty przyniósł też nowo wybudowany tor w Tomaszowie. Czerwonka osiągnęła w igrzyskach życiową formę i wokół niej i Bosiek powinna być tworzona nowa drużyna, która będzie miała za zadanie powrót na podium dużych imprez. U panów perspektywy w tym zakresie są dużo gorsze niestety, najbardziej liczę tam na krótsze dystanse, na młodego Żurka i Kłosińskiego czy wciąż Michalskiego.
Widzę to podobnie. Dodałbym jeszcze, iż liczę na postęp u kombinatorów i tym razem ósemka w sztafecie powinna być formalnością, tym bardziej, iż przy skokach ma im niby w większym stopniu pomóc Horngacher (jeśli zostanie oczywiście) oraz lepszy występ bobsleistów (chętnie zobaczyłbym Wasia jako rozpychającego).

Col_Frost
Posty: 421
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: Col_Frost » 25 lut 2018, 14:27

Pawło pisze:
25 lut 2018, 12:14
Przegrani - Finlandia, lekko Łotwa, Słowenia (długo jedyny medal zdobył dla nich Chorwat), Rosja, lekko my. Amerykanie i Włosi chyba mogli więcej.
Łotwa nie lekko, ale wręcz fatalnie. Co prawda sam spodziewałem się, że wyjadą z Pjongczangu z jednym medalem i to niekoniecznie złotym (chociaż stawiałem na Dukursa, a nie Melbardisa), ale ja to oceniałem z neutralnego gruntu, a wiadomo, że swoich ocenia się inaczej. Jeden brązik zdobyty na torze to trochę tak jakbyśmy my wracali tylko z brązem za konkurs drużynowy - minimum przyzwoitości względem przedolimpijskich oczekiwań. Chociaż właściwie dla nich to nawet poniżej minimum, bo Dukurs powinien przywieźć co najmniej srebro. W saneczkarstwie indywidualnie tylko jedno miejsce w "10", sztafeta z wielkich rywali wygrywa tylko z jednym, Dukurs "frajeruje" się w ostatnim ślizgu, Kibermanis bez punktowanego miejsca. Dobre występy zanotowali właściwie tylko Melbardis i Priedulena, a Tomass Dukurs na miarę swoich możliwości. Poza torem można wyróżnić Silovsa, a jako ciekawostki Pukitisa w short tracku i Rastorgujevsa za sprint. Najgorsze igrzyska od czasu Turynu, tylko że wtedy dopiero budowali swoją potęgę saneczkową i zdobyli pierwszy w swojej historii medal.

Monte88
Posty: 91
Rejestracja: 02 kwie 2017, 9:32

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: Monte88 » 25 lut 2018, 14:45

Jedna z najładniejszych ceremonii zamknięcia - płatki śniegu, które zgasiły znicz, cudo! Podczas otwarcia brakowało mi radości, teraz się bardziej cieszyli;)

Krolowa Sniegu
Posty: 3214
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: Krolowa Sniegu » 25 lut 2018, 14:46

Fajnie się was czyta, ale wydaje mi się, że trochę się wszyscy rozchodzimy w dwie strony. Z jednej większość chwali ideę specjalizacji. Mówi "bierzmy tylko kilka dyscyplin, skoki, kombinacja, panczeny i biathlon". Z drugiej robimy sobie nadzieję na występ Kwiatkowskiego w alpejskim, naszych w sankach czy bobslejach. To co w końcu? Specjalizacja czy dalej liczymy, że trochę tu, trochę tam, a nigdzie (poza skokami, choć jak dojdzie jeszcze jeden konkurs kobiet to już nie) nie chcemy ukroić dużego kawałka medalowego tortu.

Krolowa Sniegu
Posty: 3214
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: Krolowa Sniegu » 25 lut 2018, 14:51

A same IO dla mnie do kitu. Bez serca, atmosfery i ducha. Farsa z Rosjanami, których nagle tytułujemy Olimpijczycy z Rosji i nie są Rosjanami, wyrzucenia zawodników, jak Ustiugov, który tutaj dałby pewnie Rosji dwa złota w biegach narciarskich. Do tego jeszcze żenujące spotkania dwóch Korei. Wszyscy wiedzą, że to farsa i wszyscy temu przyklaskują. Kompletnie chora sytuacja. Te czirliderki z Korei Północnej, które niektórych bawiły to jest straszne. Niby wszystko super, jednoczymy się, a jak dziewczyna zaklaskała parze z USA to po powrocie do kraju może już nie żyć. Udajemy, że wszystko jest super, a nie jest. Podobnie będzie z Pekinem. Kraj, który tak nałogowo łamie prawa człowieka nie powinien organizować IO. To jest po prostu żenujące.
Przetrawić i zapomnieć. Oby Tokio było lepsze.

Kuburgha
Posty: 1421
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: Kuburgha » 25 lut 2018, 15:53

Pawło pisze:
25 lut 2018, 12:14
Przegrani - Finlandia,
Jako sympatyk Finlandii się nie zgodzę. Przegrani? To poziom jaki Finlandia prezentuje od kilku igrzysk. Odkąd w 2001 roku sami zniszczyli sobie na wiele lat biegi, potem zakończył karierę Lajunen i na koniec zawaliły się skoki, to czego oczekiwać więcej?

Pawło
Posty: 600
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: Pawło » 25 lut 2018, 15:57

Krolowa Sniegu pisze:
25 lut 2018, 14:46
Fajnie się was czyta, ale wydaje mi się, że trochę się wszyscy rozchodzimy w dwie strony. Z jednej większość chwali ideę specjalizacji. Mówi "bierzmy tylko kilka dyscyplin, skoki, kombinacja, panczeny i biathlon". Z drugiej robimy sobie nadzieję na występ Kwiatkowskiego w alpejskim, naszych w sankach czy bobslejach. To co w końcu? Specjalizacja czy dalej liczymy, że trochę tu, trochę tam, a nigdzie (poza skokami, choć jak dojdzie jeszcze jeden konkurs kobiet to już nie) nie chcemy ukroić dużego kawałka medalowego tortu.
to mamy Kwiatkowskiego sprzedać Jamajczykom? ;)
Snowboard jest na liście większości, sporty saneczkowe na mojej. Poza tym zasady jedno, wyjątek jak się pojawi ktoś wybitny drugie, ale to chyba zawsze i w każdym kraju. No w naszym wypadku wystarczy "zdolny", a Oskar pokazał spory potencjał

Krolowa Sniegu
Posty: 3214
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: Krolowa Sniegu » 25 lut 2018, 15:58

Pawło pisze:
25 lut 2018, 15:57
Krolowa Sniegu pisze:
25 lut 2018, 14:46
Fajnie się was czyta, ale wydaje mi się, że trochę się wszyscy rozchodzimy w dwie strony. Z jednej większość chwali ideę specjalizacji. Mówi "bierzmy tylko kilka dyscyplin, skoki, kombinacja, panczeny i biathlon". Z drugiej robimy sobie nadzieję na występ Kwiatkowskiego w alpejskim, naszych w sankach czy bobslejach. To co w końcu? Specjalizacja czy dalej liczymy, że trochę tu, trochę tam, a nigdzie (poza skokami, choć jak dojdzie jeszcze jeden konkurs kobiet to już nie) nie chcemy ukroić dużego kawałka medalowego tortu.
to mamy Kwiatkowskiego sprzedać Jamajczykom? ;)
Snowboard jest na liście większości, sporty saneczkowe na mojej. Poza tym zasady jedno, wyjątek jak się pojawi ktoś wybitny drugie, ale to chyba zawsze i w każdym kraju
Pewnie, że nie, ale to jednak znów może być jednostka wybitna, która będzie przebierać się na śniegu wieszając ciuchy na płocie jak Kowalczyk swego czasu :P Ale to tylko taki luźny wniosek z czytania was :)

Pawło
Posty: 600
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: Pawło » 25 lut 2018, 16:00

Kuburgha pisze:
25 lut 2018, 15:53
Pawło pisze:
25 lut 2018, 12:14
Przegrani - Finlandia,
Jako sympatyk Finlandii się nie zgodzę. Przegrani? To poziom jaki Finlandia prezentuje od kilku igrzysk. Odkąd w 2001 roku sami zniszczyli sobie na wiele lat biegi, potem zakończył karierę Lajunen i na koniec zawaliły się skoki, to czego oczekiwać więcej?
to jednak jeden z core krajów zimy - Kaisa, kombinatorzy, sprint na 500m, hokej, fatalny mix w curlingu, no jednak zaryzykowałbym, że mimo wszystko poniżej możliwości, również w big air itp.

Krolowa Sniegu
Posty: 3214
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: Krolowa Sniegu » 25 lut 2018, 16:02

Pawło pisze:
25 lut 2018, 16:00
Kuburgha pisze:
25 lut 2018, 15:53
Pawło pisze:
25 lut 2018, 12:14
Przegrani - Finlandia,
Jako sympatyk Finlandii się nie zgodzę. Przegrani? To poziom jaki Finlandia prezentuje od kilku igrzysk. Odkąd w 2001 roku sami zniszczyli sobie na wiele lat biegi, potem zakończył karierę Lajunen i na koniec zawaliły się skoki, to czego oczekiwać więcej?
to jednak jeden z core krajów zimy - Kaisa, kombinatorzy, sprint na 500m, hokej, fatalny mix w curlingu, no jednak zaryzykowałbym, że mimo wszystko poniżej możliwości, również w big air itp.
Na marginesie szkoda Kaisy :( bardzo sympatyczna, pozytywna postać i nie radzi sobie z presją IO. W sztafecie super, indywidualnie zero.

Pawło
Posty: 600
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: Pawło » 25 lut 2018, 16:06

Krolowa Sniegu pisze:
25 lut 2018, 16:02
Pawło pisze:
25 lut 2018, 16:00
Kuburgha pisze:
25 lut 2018, 15:53


Jako sympatyk Finlandii się nie zgodzę. Przegrani? To poziom jaki Finlandia prezentuje od kilku igrzysk. Odkąd w 2001 roku sami zniszczyli sobie na wiele lat biegi, potem zakończył karierę Lajunen i na koniec zawaliły się skoki, to czego oczekiwać więcej?
to jednak jeden z core krajów zimy - Kaisa, kombinatorzy, sprint na 500m, hokej, fatalny mix w curlingu, no jednak zaryzykowałbym, że mimo wszystko poniżej możliwości, również w big air itp.
Na marginesie szkoda Kaisy :( bardzo sympatyczna, pozytywna postać i nie radzi sobie z presją IO. W sztafecie super, indywidualnie zero.
Bardzo jej i ich sprinterowi na 500m życzyłem tego 1 medalu, niestety nie wyszło

italianista
Posty: 376
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: italianista » 25 lut 2018, 16:09

Krolowa Sniegu pisze:
25 lut 2018, 14:46
Fajnie się was czyta, ale wydaje mi się, że trochę się wszyscy rozchodzimy w dwie strony. Z jednej większość chwali ideę specjalizacji. Mówi "bierzmy tylko kilka dyscyplin, skoki, kombinacja, panczeny i biathlon". Z drugiej robimy sobie nadzieję na występ Kwiatkowskiego w alpejskim, naszych w sankach czy bobslejach. To co w końcu? Specjalizacja czy dalej liczymy, że trochę tu, trochę tam, a nigdzie (poza skokami, choć jak dojdzie jeszcze jeden konkurs kobiet to już nie) nie chcemy ukroić dużego kawałka medalowego tortu.
Odpowiednia infrastruktura dla danych sportów nie wyklucza przecież tego, że gdzieś zrodzi się samorodek w sportach, gdzie tej infrastruktury kompletnie nie ma.

Skocznie to baza pod skoki narciarskie i kombinację norweską. Kombinacja norweska nie może istnieć bez tras biegowych. Trasy biegowe są niezbędne dla biegów narciarskich i może też z nich korzystać biathlon. Na torze łyżwiarskim jest do zdobycia grad medali w łyżwiarstwie szybkim i short tracku. To są priorytety.

Najpewniejsza inwestycja to inwestycja w kryte tory łyżwiarskie takie jak w Tomaszowie Mazowieckim z torem długim dla łyżwiarstwa szybkiego i krótkim dla short tracku. A to dlatego, że łyżwiarstwo szybkie poza startami masowymi to dyscyplina typowo ścisła, niezależna od warunków pogodowych i nieprzewidzianych wypadków. Short track po części też jest dyscypliną ścisłą. Druga w kolejności powinna pójść inwestycja w typowe selektywne pętle tras dla biegów narciarskich. Na trzecim miejscu inwestycja w typowe trasy biegowe dla biathlonu ze strzelnicą, które są z reguły mniej selektywne niż trasy przeznaczone głównie dla biegaczy. Dopiero na samym końcu inwestycja w infrastrukturę skoczni narciarskich.

Z trasami zjazdowymi w Polsce jest taki problem, że istnieje tak naprawdę tylko model prywatny dla turystów. Większość tras jest bez tyczek i bez pomiaru czasu, takie standardy mają u siebie tylko prywatne kluby sportowe.

Nie wiem, może wymagamy za dużo.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

bart4
Posty: 1531
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: bart4 » 25 lut 2018, 16:10

Krolowa Sniegu pisze:
25 lut 2018, 14:51
A same IO dla mnie do kitu. Bez serca, atmosfery i ducha. Farsa z Rosjanami, których nagle tytułujemy Olimpijczycy z Rosji i nie są Rosjanami, wyrzucenia zawodników, jak Ustiugov, który tutaj dałby pewnie Rosji dwa złota w biegach narciarskich.
Przetrawić i zapomnieć. Oby Tokio było lepsze.

Zgadzam się z Tobą. Ja całe te igrzyska wspominałem Soczi. Piękne były, widok tych gór w tle podczas slopestylu, trasy biegowe, zjazdowe dla oglądającego było wszystko co oddaje klimat ZIO.

Tokio będzie lepsze niż Rio, tak mi się wydaje. Czy Pekin lepszy od Pjongczang, mam wątpliwości. Może chociaż pod względem sportowym dla nas będzie podobnie.

Przegrana dla mnie Kaisa :( , przykro mi było medal ZIO nie dla niej.

marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: marti » 25 lut 2018, 16:26

Przede wszystkim w skokach oprócz naszych inwestycji i zainteresowania kibiców trafiliśmy na niszę. Ten sport zawsze był mało popularny na świecie, a teraz dodatkowo kolejne potęgi upadają m.in., Finlandia i Japonia. Aktualnie liczy się 5 krajów i wystarczy, że np., tacy Austriacy złapią dołek, jak w tym sezonie i już mamy pewny co najmniej 1 medal w drużynówce. Sztuką jest trafić na taką niszę i zainteresować nią resztę społeczeństwa i to się udało perfekcyjnie w przypadku skoków w Polsce. Porównując to z łyżwiarstwem szybkim, to tam jednak jest o wiele większa konkurencja i dużo więcej liczących się krajów z super- potęgą Holandią, która regularnie zdobywa najwięcej medali na kolejnych igrzyskach. Po części wynika to zapewne z tradycji, a po części z większej ilości kompletów medali do zdobycia w danej dyscyplinie. To nie działa przecież tak, że nagle ktoś zadecyduje, że stawiamy na panczeny i budujemy nowe tory, skoro około 10 innych państw na świecie już tak postępuje od jakiegoś czasu. I może się okazać tak, że ładując większe pieniądze osiągniemy gorszy wynik, niż wtedy, kiedy trenowaliśmy na torach w Niemczech w czteroleciu przed Soczi 2014.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości