Pjongczang 2018 - temat ogólny

XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Podział na dyscypliny.
RychuGKM
Posty: 602
Rejestracja: 10 lip 2017, 20:49

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: RychuGKM » 20 lut 2018, 1:40

27 punktów, z czego 23 skoczków - tyle samo co w Soczi. Wtedy 16 Stocha za 2 złota, 5 oczek za 4 miejsce drużyny i 2 za 7 miejsce Kota. Wtedy jednak nie była to nawet 1/3 dorobku całej reprezentacji

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2161
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: runfixe » 20 lut 2018, 7:22

Kamil Stoch wszedł do elitarnego grona polskich medalistów olimpijskich z 4 lub więcej krążkami:
1. Robert Korzeniowski 4-0-0
2. Irena Szewińska 3-2-2
3. Kamil Stoch 3-0-1
4. Justyna Kowalczyk 2-1-2
5. Witold Woya 2-1-1
6. Jerzy Pawłowski 1-3-1

maruda
Posty: 3087
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: maruda » 20 lut 2018, 11:42

Inne kraje też mają swoich Ligockich
http://www.sport.pl/zimowe/7,64996,2304 ... oxSportImg

L__
Posty: 231
Rejestracja: 22 lut 2017, 13:08

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: L__ » 20 lut 2018, 11:57

maruda pisze:
20 lut 2018, 11:42
Inne kraje też mają swoich Ligockich
http://www.sport.pl/zimowe/7,64996,2304 ... oxSportImg
Tak mniej więcej zapamiętałem przejazd Mateusza Ligockiego w half pipie w Turynie!

Znaczy był ciut lepszy, bo wybijał się na podobną wysokość, po czym jedną ręką dotykał deski. Ale wiadomo- jego koronną konkurencją jest snowcross :lol:
L__=Lukash

RychuGKM
Posty: 602
Rejestracja: 10 lip 2017, 20:49

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: RychuGKM » 20 lut 2018, 12:05

To dużo gorzej jak Ligoccy. I do tego farbowany lis

dd100
Posty: 536
Rejestracja: 04 sty 2017, 1:30

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: dd100 » 20 lut 2018, 12:19

To ci sami Węgrzy, u których liczy się tylko złoto? ;)

Pawło
Posty: 621
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: Pawło » 20 lut 2018, 12:24

dd100 pisze:
20 lut 2018, 12:19
To ci sami Węgrzy, u których liczy się tylko złoto? ;)
mistrz ironii
tak, ci sami - cenią tylko złoto, taką mają mentalność i tak programują swój sport...letni, o czym pisałem i co jest chyba jasne, a ty się wydurniasz.

Zimą próbują, ale w short-tracku są coraz lepsi. Lubię ich mentalność "najważniejsze jest złoto". A że mają fatalne występy, Amerykanie też - choć mają taką samą mentalność. Twoja ironia...mnie nie powaliła, postaraj się bardziej :)

maruda
Posty: 3087
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: maruda » 20 lut 2018, 12:26

Pawło pisze:
20 lut 2018, 12:24
dd100 pisze:
20 lut 2018, 12:19
To ci sami Węgrzy, u których liczy się tylko złoto? ;)
mistrz ironii
tak, ci sami - cenią tylko złoto, taką mają mentalność i tak programują swój sport...letni, o czym pisałem i co jest chyba jasne, a ty się wydurniasz.

Zimą próbują, ale w short-tracku są coraz lepsi. Lubię ich mentalność "najważniejsze jest złoto". A że mają fatalne występy, Amerykanie też - choć mają taką samą mentalność. Twoja ironia...mnie nie powaliła, postaraj się bardziej :)
Ja nie widzę sensu w wysyłaniu kogoś, kto nawet nie próbuje konkurować z zawodnikami z innych krajów prawdę mówiąc.

Pawło
Posty: 621
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: Pawło » 20 lut 2018, 12:37

maruda pisze:
20 lut 2018, 12:26
Pawło pisze:
20 lut 2018, 12:24
dd100 pisze:
20 lut 2018, 12:19
To ci sami Węgrzy, u których liczy się tylko złoto? ;)
mistrz ironii
tak, ci sami - cenią tylko złoto, taką mają mentalność i tak programują swój sport...letni, o czym pisałem i co jest chyba jasne, a ty się wydurniasz.

Zimą próbują, ale w short-tracku są coraz lepsi. Lubię ich mentalność "najważniejsze jest złoto". A że mają fatalne występy, Amerykanie też - choć mają taką samą mentalność. Twoja ironia...mnie nie powaliła, postaraj się bardziej :)
Ja nie widzę sensu w wysyłaniu kogoś, kto nawet nie próbuje konkurować z zawodnikami z innych krajów prawdę mówiąc.
ja również - w naszym zakresie. Bo to tak naprawdę...niesportowe jest właśnie, sens ma tylko realna rywalizacja. Może kraje, dla których zima jest bardziej "egzotyczna" jakoś lepiej to znoszą - pewnie wiele naszych słabych występów w Macedonii, Bośni czy Czarnogórze oraz na rzeczonych Węgrzech :) - miałyby inny wymiar.
Ale my nie powinniśmy sobie pozwala na takie występy tak zimą jak i latem, chyba że startujemy z jakąś dyscypliną. Mając takie warunki jakie mamy - snowboardzistów tej klasy wysyłać nie mamy prawa. Curlerów gdyby się zakwalifikowali, golfistów - może prędzej, ale i to nie wiem. Podejście NZ coraz bardziej mi się podoba

Kuburgha
Posty: 1609
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: Kuburgha » 20 lut 2018, 12:47

maruda pisze:
20 lut 2018, 11:42
Inne kraje też mają swoich Ligockich
http://www.sport.pl/zimowe/7,64996,2304 ... oxSportImg
Nie wiem czy tylko pośpiesznie obejrzeliście filmik (na początku tak chciałem), czy też przeczytaliście również cały tekst. Ale tam jest też o tym, że ona właśnie tak jeżdżąc cały czas, zakwalifikowała się na igrzyska! Dokładnie jeżdżąc w ten sposób. Wystarczyło, że kończyła konkurencję! Poziom pewnie do przejechania dla prezydenta Dudy. A może nawet, po intensywniejszym przygotowaniu, dla prezydenta Komorowskiego (też widywanego z nartami). To kolejny moim zdaniem głos w dyskusji o sensowności forsowania na siłę niektórych kobiecych konkurencji w sytuacji gdy poziom w nich (poza wąską grupą) jest słaby. Tu chyba chociaż nie odbyło się to kosztem żadnej męskiej konkurencji, więc i tak jakiegoś obciachu nie ma.

maruda
Posty: 3087
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: maruda » 20 lut 2018, 14:18

Po najsłabszym (względem oczekiwań/możliwości) dniu Polaków przyszedł taki, w którym było co najmniej nieźle.
Oby to był dobry omen na kolejne dni, bo kalendarz nas nie rozpieszcza ;)

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2161
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: runfixe » 20 lut 2018, 19:04

maruda pisze:
20 lut 2018, 14:18
Po najsłabszym (względem oczekiwań/możliwości) dniu Polaków przyszedł taki, w którym było co najmniej nieźle.
Oby to był dobry omen na kolejne dni, bo kalendarz nas nie rozpieszcza ;)
Nie wiem czy można mówić, że wczorajszy był najsłabszy. Oczywiście dla fanów panczenów, do których się zapewne zaliczasz, taki był. Ja jednak zdobyłem na nim sporo punktów w typerze, bo na takie rozwiązania się zanosiło. Poza tym bardzo cieszę się z medalu skoczków.
Dzisiaj niestety nie mogłem nic oglądać, ale jak teraz przeglądam wyniki, to domyślam się, że jakby to był jeden z pierwszych dni, to byśmy mieli dużo lepsze humory w oczekiwaniu na resztę.

maruda
Posty: 3087
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: maruda » 20 lut 2018, 19:21

runfixe pisze:
20 lut 2018, 19:04
maruda pisze:
20 lut 2018, 14:18
Po najsłabszym (względem oczekiwań/możliwości) dniu Polaków przyszedł taki, w którym było co najmniej nieźle.
Oby to był dobry omen na kolejne dni, bo kalendarz nas nie rozpieszcza ;)
Nie wiem czy można mówić, że wczorajszy był najsłabszy. Oczywiście dla fanów panczenów, do których się zapewne zaliczasz, taki był. Ja jednak zdobyłem na nim sporo punktów w typerze, bo na takie rozwiązania się zanosiło. Poza tym bardzo cieszę się z medalu skoczków.
Dzisiaj niestety nie mogłem nic oglądać, ale jak teraz przeglądam wyniki, to domyślam się, że jakby to był jeden z pierwszych dni, to byśmy mieli dużo lepsze humory w oczekiwaniu na resztę.
Medal skoczków był jednak baaardzo prawdopodobny - większa szansa była na złoto niż miejsce poza trójką, poza tym okoliczności dawały nadzieję na srebro... Ja się mało z tego medalu cieszę, bo po prostu trudno żeby było gorzej. Chociaż oczywiście doceniam.
Nie wiem na jakiej podstawie piszesz, że zanosiło się na taką klęskę panczenistów wczoraj - do tego dnia nasi startowali nieźle, na treningach zarówno drużyna pań, jak i Nogal oraz Waś jeździli ładnie. A tu nagle taki klops :)

dd100
Posty: 536
Rejestracja: 04 sty 2017, 1:30

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: dd100 » 20 lut 2018, 19:57

Pawło pisze:
20 lut 2018, 12:24
dd100 pisze:
20 lut 2018, 12:19
To ci sami Węgrzy, u których liczy się tylko złoto? ;)
mistrz ironii
tak, ci sami - cenią tylko złoto, taką mają mentalność i tak programują swój sport...letni, o czym pisałem i co jest chyba jasne, a ty się wydurniasz.

Zimą próbują, ale w short-tracku są coraz lepsi. Lubię ich mentalność "najważniejsze jest złoto". A że mają fatalne występy, Amerykanie też - choć mają taką samą mentalność. Twoja ironia...mnie nie powaliła, postaraj się bardziej :)
To jakąś słabą mają tą mentalność, jak ona działa tylko wtedy jak jest ciepło :D

PS. I jak widać ironia się udała, bo nie omieszkałeś odpowiedzieć :P

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2161
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Pjongczang 2018 - temat ogólny

Post autor: runfixe » 20 lut 2018, 20:03

maruda pisze:
20 lut 2018, 19:21
runfixe pisze:
20 lut 2018, 19:04
maruda pisze:
20 lut 2018, 14:18
Po najsłabszym (względem oczekiwań/możliwości) dniu Polaków przyszedł taki, w którym było co najmniej nieźle.
Oby to był dobry omen na kolejne dni, bo kalendarz nas nie rozpieszcza ;)
Nie wiem czy można mówić, że wczorajszy był najsłabszy. Oczywiście dla fanów panczenów, do których się zapewne zaliczasz, taki był. Ja jednak zdobyłem na nim sporo punktów w typerze, bo na takie rozwiązania się zanosiło. Poza tym bardzo cieszę się z medalu skoczków.
Dzisiaj niestety nie mogłem nic oglądać, ale jak teraz przeglądam wyniki, to domyślam się, że jakby to był jeden z pierwszych dni, to byśmy mieli dużo lepsze humory w oczekiwaniu na resztę.
Medal skoczków był jednak baaardzo prawdopodobny - większa szansa była na złoto niż miejsce poza trójką, poza tym okoliczności dawały nadzieję na srebro... Ja się mało z tego medalu cieszę, bo po prostu trudno żeby było gorzej. Chociaż oczywiście doceniam.
Nie wiem na jakiej podstawie piszesz, że zanosiło się na taką klęskę panczenistów wczoraj - do tego dnia nasi startowali nieźle, na treningach zarówno drużyna pań, jak i Nogal oraz Waś jeździli ładnie. A tu nagle taki klops :)
Jasne, niespodzianki nie było, ale przecież nie tylko te niespodziewane medale cieszą. Medale Anity też są super. Bo z Twojego tekstu niemal wynika, że pewniaki nie cieszą... dla mnie każdy medal panczenistów byłby takim samym zaskoczeniem jak medal Oktawii w Rio. Pojedyncze wygrane zawody przy słabszej obsadzie... nie ukrywam, że panczenami interesuję się dużo mniej od Ciebie, ale może jak „siedzi się” w czymś za głęboko to brak obiektywizmu?

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości