Na co liczycie w Pjongczang

XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Podział na dyscypliny.

Ile medali zdobędzie Polska podczas ZIO 2018 w Pjongczang

Czas głosowania minął 04 sty 2018, 10:32

1
0
Brak głosów
2
8
23%
3
8
23%
4
12
34%
5
1
3%
6
2
6%
7
4
11%
8
0
Brak głosów
9
0
Brak głosów
10
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 35

mgars
Posty: 189
Rejestracja: 13 sty 2017, 20:54

Re: Na co liczycie w Pjongczang

Post autor: mgars » 26 lut 2018, 22:58

SzG pisze:
26 lut 2018, 22:35
[
QR_BBPOST Liczę, że po kontuzji wróci Jaśkowiec do wysokiej formy wtedy może powalczą z Kowalczyk w sprincie drużynowym. Jest jeszcze Patrycja Maliszewska, oby wróciła do sportu po tej okropnej kontuzji.

Nie ma takiej opcji, nawet jak Sylwia wróci, JK nie pobiegnie łyżwą. Nie trenuje jej wcale. A Sylwia jako zwykła idiotka, grająca w piłkę nożna bez butów prędzej sobie coś zrobi niż wróci. Poza tym to IO i nie miłyby najmniejszych szans w sprincie drużynowym łyżwą.
Jak widać rok w sporcie to bardzo dużo. Zarówno w ocenie przewidywanych wyników jak i oceny postawy sportowców. Zgadnijcie kto obrażał SJ nazywając idiotką, a kto widział szanse na medale JK. :lol:
Forumowa "specjalistka" od biegów.

italianista

Re: Na co liczycie w Pjongczang

Post autor: italianista » 26 lut 2018, 23:17

w biegach to wiadomo: Kowalczyk, o ile dojdzie do takiej formy, która dawałaby podstawy do walki o medale.
To było akurat wyrwane z mojej wypowiedzi.

Ale zauważ, że napisałem: "o ile dojdzie do takiej formy, która dawałaby podstawy do walki o medale".

Przyszłość pokazała, że Kowalczyk do takiej formy nie doszła. A przy wymienianiu szans, a właściwie nadziei medalowych wszystkich polskich sportowców, w styczniu 2017 nazwisko Kowalczyk musiało się wśród nich pojawić. Bardziej ze względu na dokonania z przeszłości a nie ówczesne możliwości, które były już bardzo małe, choć jeszcze większe niż w sezonie 2017/2018.

Natomiast ja, w przeciwieństwie do Królowej Śniegu, nie pisałem o medalowych szansach Niedźwieckiego i Czerwonki na 1500 metrów. Przecież zawsze wiadomo, że wyniki PŚ w łyżwiarstwie szybkim w sezonie nieolimpijskim należy traktować z przymrużeniem oka.

Żeby się nie okazało, że szanse na Pekin będzie można wytypować o wiele łatwiej z racji mocno ograniczonej "puli" wyboru. Na ten moment poza Bosiek nie byłbym w stanie mówić o nazwiskach/drużynach/sztafetach, a w Karolinie widzę nie tylko pewniaka do dobrego wyniku na igrzyskach, ja widzę w niej lidera całej reprezentacji olimpijskiej powołanej na Pekin.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1738
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Na co liczycie w Pjongczang

Post autor: Ukassiu » 27 lut 2018, 3:43

Jeżeli Bosiek będzie tak dobrze startować jak mówisz to i sztafete powinniśmy mieć mocną bo 2 solidne zawodniczki do niej napewno znajdziemy.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

RychuGKM
Posty: 979
Rejestracja: 10 lip 2017, 20:49

Re: Na co liczycie w Pjongczang

Post autor: RychuGKM » 27 lut 2018, 10:05

Jaką sztafetę? W łyżwiarstwie nie ma czegoś takiego. A mogliby zorganizować. Fajnie mogłoby to wyglądać

Krolowa Sniegu
Posty: 5054
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Na co liczycie w Pjongczang

Post autor: Krolowa Sniegu » 27 lut 2018, 12:08

SzG pisze:
26 lut 2018, 22:35

Jak widać rok w sporcie to bardzo dużo. Zarówno w ocenie przewidywanych wyników jak i oceny postawy sportowców. Zgadnijcie kto obrażał SJ nazywając idiotką, a kto widział szanse na medale JK. :lol:
I po co wyrywać wypowiedzi z kontekstu. Nie napisałam, że jest idiotką, tylko, że zachowała się jak idiotka a to dwie różne sprawy. Jest zasadnicza różnica w tym gdy ktoś nazwie Ciebie głupcem, a powie, że w określonej sytuacji zachowałeś się jak głupiec. Natomiast w kontekście dyskusji medalowej, która tam była toczona moja opinia nie była błędna. Dziewczyny nie miały najmniejszych szans na medal w sprincie drużynowym. A to była dyskusja o medalach. A Kowalczyk owszem pobiegła, czym mnie zaskoczyła, ale po prostu po raz drugi pokazała wielkie serce robiąc to dla Sylwii, która za jej poświęcenie później jej mocno dziękowała.

ODPOWIEDZ