Skoki narciarskie

XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Podział na dyscypliny.
Krolowa Sniegu
Posty: 3826
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Skoki narciarskie

Post autor: Krolowa Sniegu » 04 mar 2018, 16:41

marti pisze:
04 mar 2018, 16:38
Musi wykorzystać tą formę i słabość rywali, bo to jego ostatnia szansa na PŚ. To i tak ewenement, żeby po 30-tce walczyć w generalce o końcowy triumf. Mnie tylko trochę martwi takie zblazowanie Stocha. Żadnej radości w nim nie widać. Rozumiem, że ciągłe wygrywania może nudzić, ale taki Fourcade, czy Hirscher trochę inaczej się zachowują. Tam widać emocje, pasję, wręcz pożądanie kolejnych triumfów.
Nie doszukiwałabym się, bo każdy człowiek jest inny. Stoch jest taki bardzo spokojny, wyciszony, więc może bardziej wewnętrznie to przeżywa. Za rok znów może walczyć o kulę :P

Kuburgha
Posty: 1598
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Skoki narciarskie

Post autor: Kuburgha » 04 mar 2018, 16:41

Zblazowanie? A Ty często cieszysz się z jakiegoś swojego sukcesu w połowie? Na razie jeszcze nie wygrał ;)

SzG
Posty: 996
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Skoki narciarskie

Post autor: SzG » 04 mar 2018, 16:43

Nie było emocji w Pyongczang u Stocha?
Zupełnie bez emocji do zwycięstw podchodzi np. Kuczina.

Kuburgha
Posty: 1598
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Skoki narciarskie

Post autor: Kuburgha » 04 mar 2018, 17:33

Kuburgha pisze:
01 mar 2018, 18:27
No cóż, do rozstrzygnięć w PŚ bardzo daleko, ale nie tylko z Freitagiem będzie walka.Zresztą jego obawiam się mniej. [...] Malutka stratę, w perspektywie jeszcze 7 konkursów, ma Wellinger. Po ostatnich dwóch igrzyskach PŚ wygrywał złoty medalista igrzysk. Wtedy był jeden, teraz moim zdaniem wygra ktoś z dwójki złotych medalistów.[...] Jeszcze będzie ciekawie.
Cóż, to tylko jeden konkurs, zostało 6 z czego 3 na mamucie. Jeszcze może być różnie. Ale może ostatnie zdanie wpisu, który tu cytuję jest kompletnie błędne? Może walka o zwycięstwo w PŚ będzie nudna? Oby właśnie tak było.

marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Skoki narciarskie

Post autor: marti » 04 mar 2018, 17:40

Norwegów tylko mamuty mogą uratować w walce o PN z Niemcami. Wielka by była szkoda, gdyby mieli stracić ten tytuł, który byłby taką pieczęcią na ich tegorocznej drużynowej dominacji i złotych medalach na IO i MŚwL. Będzie jednak ciężko, bo do lotów jeszcze 4 normalne skocznie.

italianista
Posty: 480
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Skoki narciarskie

Post autor: italianista » 04 mar 2018, 17:44

marti pisze:
04 mar 2018, 16:38
Musi wykorzystać tą formę i słabość rywali, bo to jego ostatnia szansa na PŚ. To i tak ewenement, żeby po 30-tce walczyć w generalce o końcowy triumf. Mnie tylko trochę martwi takie zblazowanie Stocha. Żadnej radości w nim nie widać. Rozumiem, że ciągłe wygrywania może nudzić, ale taki Fourcade, czy Hirscher trochę inaczej się zachowują. Tam widać emocje, pasję, wręcz pożądanie kolejnych triumfów.
Bez przesady. Nawet ja pisząc w kontekście Pekinu wskazywałem na to, że ze starszych olimpijczyków wierzę jedynie w Stocha i Hojnisz. Stoch w przyszłym sezonie będzie jednym z faworytów MŚ na Bergisel, gdzie zostanie rozegrany konkurs indywidualny na dużej skoczni i drużynówka. W PŚ i TCS też powinien być jednym z faworytów. Wskazałem też, że spodziewam się spadku formy całej kadry A dopiero w sezonie 2019/2020. Wtedy będzie pierwszy kryzys, drugi będzie w dwóch następnych latach. Z trójki Stoch, Hula, Żyła tylko Stoch jest w stanie utrzymać poziom sportowy, bo to inna liga a do tego bazuje na technice i prędkości przelotowej. Inni jak nie mają topowej formy, to nie ukręcą z tego wyniku, co pokazuje Hula. Kubacki i Kot mają tego czasu trochę więcej, ale też nie aż tak dużo. Ja nie skreślam Stocha w następnych czterech sezonach. Napisałem tylko, że w kontekście Pekinu liczę przede wszystkim na jego wsparcie w drużynie. A że będzie w formie przez te cztery sezony to jestem pewien. Do czego to wystarczy to już kwestia rywali, spadku/zwyżki formy samego Stocha, koniunktury na skoki w Polsce, bo może się tak zdarzyć, chociaż wg mnie tak nie będzie, że skoczkowie do Pekinu pojadą tak jak do Pjongczang z misją ratowania całego zimowego olimpizmu i wtedy presja przez te cztery lata będzie powodować, że będą skakać na wysokim poziomie porównywalnym z dotychczasowym za Horngachera.
Wołosz musi wrócić na rozegranie, Stysiak musi grać w szóstce na ataku, a Smarzek na przyjęciu, trenerem nie może być ani Nawrocki ani Kawka. I wtedy żeńska siatkówka jest w stanie awansować do Tokio.

bart4
Posty: 1941
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Skoki narciarskie

Post autor: bart4 » 04 mar 2018, 17:56

No tak, zawsze można mówic o słabości konkurencji. Gdzieś to było w 2013 roku jak Kowalczyk wygrała w cuglach PŚ/TdS i chyba wszystkie kule sprinty, dystanse.
Kamil dzisiaj "zmiażdżył" rywali, takiego występu się nie spodziewałem po dość stresujących i ogólnie męczących zawodach w Korei.

Kuburgha
Posty: 1598
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Skoki narciarskie

Post autor: Kuburgha » 04 mar 2018, 17:59

marti pisze:
04 mar 2018, 17:40
Norwegów tylko mamuty mogą uratować w walce o PN z Niemcami.
Bez przesady. Nawet wczoraj, gdyby nie wpadka Tandego, Norwegowie prawdopodobnie by z nami wygrali i byliby bliziutko Niemców (chociaż ciężko spekulować jak skakaliby zawodnicy, gdyby cały czas było na styku). Jest na styku. Ale przed nami nie tylko mamuty. Mamy 3 drużynówki (w tym dwie na mamutach), Norwegowie nawet w Oslo mogą wygrać z Niemcami, a nie tylko na mamutach. W sumie 6 konkursów w Norwegii. Mają chyba jakieś konkursy z kwotą krajową. Wystartuje też pewnie Lindvik, który nie będzie już musiał walczyć w PK o miejsce na kolejny etap PŚ, a jest w przyzwoitej formie. Freitag też chyba słabnie. Zobaczymy jak będzie. W sumie to oby walka o zwycięstwo w PN była ciekawsza od tej o PŚ ;)

RychuGKM
Posty: 599
Rejestracja: 10 lip 2017, 20:49

Re: Skoki narciarskie

Post autor: RychuGKM » 04 mar 2018, 18:19

To chyba jedna z największych różnic punktowych między 1 a 2 miejscem w ostatnim czasie?

marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Skoki narciarskie

Post autor: marti » 04 mar 2018, 22:24

Norwegowie sporo stracili w ten weekend- prawie 200 pkt., do Niemców w obydwu konkursach, ale być może to było planowane? Nawet Stoeckla nie było w gnieżdzie w Lahti, zatem coś to mówi o podejściu do zawodów. Niemniej muszą się ogarnąć na swoich skoczniach i przynajmniej minimalizować straty tak, żeby przed mamutami być w najgorszym razie na równi z Niemcami. Trzeba też zwrócić uwagę, że mamut w Słowenii wcale nie musi ich, aż tak bardzo faworyzować względem rywali. Pamiętam, że rok temu świetnie tam skakał zarówno Wellinger, jak i Eisenbichler. Dziś Norki miały trudny konkurs, gdyż tylko na 4 mogli liczyć w punktach (Fannemel sam się głupio wyeliminował w kwalach, zaś Hilde to cień siebie sprzed lat). W Oslo wróci wspomniany Fannemel, Lindvik (który notabene w ten weekend nie zachwycił w COC w Renie) i Granerud. Oprócz tego mogą jeszcze w 2 konkursach indywidualnych (podejrzewam, że w Oslo i Lillehammer) wystawić krajówkę, która pewnie zbyt wielu punktów nie nabije, ale zawsze taki Ringen, czy Aune może trafić super warunki i odlecieć. Reasumując, to w Lahti mieli nie stracić zbyt wiele i prawie im się to udało, gdyby nie kolaps Tandego wczoraj. Bez niego zajęli by 2 miejsce i ta strata do Niemców byłaby o 50 pkt., mniejsza, co przy takim wyrównanym poziomie jest sporą ilością punktów, które ciężko jest póżniej odrobić w zmaganiach indywidualnych.

Kuburgha
Posty: 1598
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Skoki narciarskie

Post autor: Kuburgha » 04 mar 2018, 22:52

RychuGKM pisze:
04 mar 2018, 18:19
To chyba jedna z największych różnic punktowych między 1 a 2 miejscem w ostatnim czasie?
W "erze przeliczników" to chyba największa różnica na dużej skoczni. I trzecia w ogóle między pierwszym i drugim w PŚ. Większe różnice tylko dwa razy w Vikersund.

Kuburgha
Posty: 1598
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Skoki narciarskie

Post autor: Kuburgha » 06 mar 2018, 12:59

Pojawił się skład na PK w Zakopanem:
Tomasz Pilch, Aleksander Zniszczoł, Przemysław Kantyka, Paweł Wąsek, Klemens Murańka, Krzysztof Leja,
Krzysztof Biegun, Stanisław Biela, Bartosz Czyż, Kacper Juroszek, Krzysztof Miętus, Karol Niemczyk, Andrzej Stękała.
W sumie skład bez większych zaskoczeń. Wykorzystujemy tym razem w pełni przysługującą nam kwotę startową. Pytanie może się pojawić o brak Dominika Kastelika. Ponoć nokautował wytypowanych do startu w PK juniorów podczas Lotos-cup, o czym pisali balwan i italianista oraz ja z pewnym przekąsem. To jednak tylko pół prawdy. Rzeczywiście wyraźnie wygrał w Zakopanem 10 i 11 lutego. Już jednak kolejne zawody w Zakopanem 23 i 24 lutego nie były dla niego tak udane, przegrał z Czyżem i Skupniem. Natomiast 2 i 3 marca w Szczyrku przegrywał ze Skupniem (Czyż nie startował). Tak więc powrót imponujący, a potem trochę gorzej. Nie dziwię się więc, że nie dostał miejsca na zawody PK, bo nie okazał się wyraźnie lepszy od kadrowiczów. Zresztą Skupień też nie wystartuje, ale akurat on nie ma prawa startu w zawodach PK więc to oczywiste.
Jedyne moje wątpliwości w tym składzie to Biela i Miętus, którzy już chyba kompletnie nie rokują na przyszłość i tylko ewentualnie za nich można byłoby wstawić juniorów. Biegun i Stękała skoro zostali reaktywowani to powinni skakać, a reszta składu to juniorzy i zawodnicy punktujący czasem w PK.

bombel
Posty: 72
Rejestracja: 15 sty 2017, 22:17

Re: Skoki narciarskie

Post autor: bombel » 06 mar 2018, 20:05

Ja się zastanawiam po co tyle drużynówek wciskają na sam koniec do PŚ jeszcze? Pucharem Narodów my się ekscytujemy, ale to chyba najmniej prestiżowy ranking dla innych. Dla nas zupełnie już bez znaczenia bo ani nie gonimy ani nie uciekamy

O kule dla Stocha się już nie boję. "Nie ma z kim przegrać" po pierwsze, bo nie ma żadnego chętnego do wcielenia się w rolę Krafta z zeszłego sezonu, jest może Wellinger ale chyba osłabł trochę po Korei. Freitag bez formy, Tande śmiech. No i najważniejsze to forma Stocha - jeszcze go w takiej nie widziałem nawet za najlepszych czasów, tak odjeżdża. Myślałem, że Małysza w klasyfikacji wszechczasów nie ruszy, a tu kto wie. Może jeszcze zdążyć w przyszłym sezonie (zwycięstwa PŚ)

Kuburgha
Posty: 1598
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Skoki narciarskie

Post autor: Kuburgha » 06 mar 2018, 20:56

bombel pisze:
06 mar 2018, 20:05
Ja się zastanawiam po co tyle drużynówek wciskają na sam koniec do PŚ jeszcze?
W Planicy to chyba najczęściej jednak była drużynówka. A aż dwie norweskie to chyba trochę skutek zasad Raw Air.
bombel pisze:
06 mar 2018, 20:05
O kule dla Stocha się już nie boję. "Nie ma z kim przegrać" po pierwsze, bo nie ma żadnego chętnego do wcielenia się w rolę Krafta z zeszłego sezonu, jest może Wellinger ale chyba osłabł trochę po Korei. Freitag bez formy, Tande śmiech. No i najważniejsze to forma Stocha - jeszcze go w takiej nie widziałem nawet za najlepszych czasów, tak odjeżdża. Myślałem, że Małysza w klasyfikacji wszechczasów nie ruszy, a tu kto wie. Może jeszcze zdążyć w przyszłym sezonie (zwycięstwa PŚ)
Też mi się tak zdaje, ale z tym "nie ma z kim przegrać" wstrzymałbym się chociaż z tydzień. Jeden super weekend w Lahti to ostrożnie można jeszcze uznać za przypadek. Mam nadzieję jednak na powtórkę w Oslo. A poza Wellingerem w konkurentów już za bardzo nie wierzę.

marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Skoki narciarskie

Post autor: marti » 06 mar 2018, 21:45

Do Małysza traci 12 wygranych, czyli mniej więcej 1/3 tego, co dotychczas wygrał w swojej karierze.
Z tych 27 wygranych aż 5 przypadło po 30-tce, a jak dotąd rekordzistą w tej statystyce był Kranjec właśnie z 5 zwycięstwami. Gdyby miał przegonić Małysza, to takich wygranych po 30-tce musiałby mieć na swoim koncie 18, czym by wprost zdemolował dotychczasowy najlepszy wynik. Jak dla mnie, ma na to minimalne szanse. Tym bardziej biorąc pod uwagę specyfikę tego sportu- jest on kompletnie nieprzewidywany i irracjonalny. Po sezonie 2015/2016 wydawało się, że Prevc zdominuje go na lata i guzik prawda. To samo było z Kraftem po sezonie ubiegłym, który miał dzielić i rządzić w Pjongczangu na igrzyskach, a okazało się ostatecznie, że nawet jednego brązu z nich nie przywiózł. Z mojego punktu widzenia ta statystyka wygranych w PŚ wcale nie jest najważniejsza. W przypadku Stocha liczę na to, że utrzyma się jeszcze kolejny sezon w ścisłej czołówce (bez żadnej dominacji, po postu niech skacze w okolicach podium), a to stwarza wielką szansę nawet na walkę o nawet złoty medal MŚ na dużej skoczni- Bergisel w Innsbrucku, którą Polak wprost ubóstwia. Jeśli dodamy do tego medal drużyny, to będę zadowolony, nawet jeśli zbyt wiele konkursów pucharowych nie wygra w przyszłym roku.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości