Biathlon

XXIV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Podział na dyscypliny.
balwan
Posty: 2836
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Biathlon

Post autor: balwan » 29 sty 2019, 6:39

pbest pisze:
28 sty 2019, 20:36
Jeszcze porównanie ile Polka zyskała nad poszczególnymi zawodniczkami z TOP30, które startowały również rok temu, najpierw podaję przewagę sprzed roku, potem aktualną (chodzi o czas bez karnych minut oczywiście):

Niemka Fruehwirt +2:50/+1:56
Niemka Kebinger +3:26/+3:11
Włoszka Lardschneider +3:15/+1:27
Rosjanka Kazakevich +2:20/+0:45
Kazaszka Akhatova +4:37/+3:51
Ukrainka Kryvonos +3:04/+2:54
Kanadyjka Moser +3:18/+1:10
Bułgarka Zdravkova +4:47/+3:21
Bułgarka Todorova +3:42/+2:21
Słowaczka Machyniakova +6:19/+3:51
Włoszka Carrara +2:48/+1:57
Niemka Schneider +3:33/+1:08
Słowenka Klemencic +5:13/+2:15
Francuzka Jeanmonnot +4:29/+3:25
Francuzka Chauveau +2:45/+2:27
Greczynka Tsakiri +5:54/+5:34

Łącznie jest 16 takich zawodniczek i nad żadną Polka nie zyskała rok do roku.
Myślę że ten post powinien wytłumaczyć wszystkim dlaczego Maruda , Ja , Ty i jeszcze kilku tak martwimy się o tegoroczną formę Żuk.
Posty Królowej są tak przepełnione hipokryzją że czytać się już nie da . Na wszystko znajduje jakieś wytłumaczenie często zaprzeczając swoim postom wcześniejszym. Do tego całkowity brak obiektywizmu w ocenie Polskich sportowców i krytyka zdecydowanie najlepszego biegacza i najlepszą biathlonistke w kraju. Pomijam fakt że Pani Hojnisz i Pan Starega prywatnie są w związku( o ile nic mi się nie pomyliło) więc pewnie tylko dlatego Królowa uważa że Hojnisz nie podchodzi ciężko do treningów.

maruda
Posty: 5832
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Biathlon

Post autor: maruda » 29 sty 2019, 12:07

Sztafeta juniorów młodszych na 9. miejscu (na strzelnicy Polacy spędzili 2,5 minuty więcej niż Kazachstan, dodatkowo nasi biegali dwie karne rundy). Biegowo Polacy z trzecim wynikiem.

Złoto dla Niemców.

maruda
Posty: 5832
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Biathlon

Post autor: maruda » 29 sty 2019, 14:28

Juniorki młodsze walczą o medal, na półmetku (po 3 strzelaniach) Polki trzecie.
Są już niemałe różnice (np. nad Rosjankami już ponad minuta przewagi).

Krolowa Sniegu
Posty: 5054
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biathlon

Post autor: Krolowa Sniegu » 29 sty 2019, 14:37

balwan pisze:
29 sty 2019, 6:39
pbest pisze:
28 sty 2019, 20:36
Jeszcze porównanie ile Polka zyskała nad poszczególnymi zawodniczkami z TOP30, które startowały również rok temu, najpierw podaję przewagę sprzed roku, potem aktualną (chodzi o czas bez karnych minut oczywiście):

Niemka Fruehwirt +2:50/+1:56
Niemka Kebinger +3:26/+3:11
Włoszka Lardschneider +3:15/+1:27
Rosjanka Kazakevich +2:20/+0:45
Kazaszka Akhatova +4:37/+3:51
Ukrainka Kryvonos +3:04/+2:54
Kanadyjka Moser +3:18/+1:10
Bułgarka Zdravkova +4:47/+3:21
Bułgarka Todorova +3:42/+2:21
Słowaczka Machyniakova +6:19/+3:51
Włoszka Carrara +2:48/+1:57
Niemka Schneider +3:33/+1:08
Słowenka Klemencic +5:13/+2:15
Francuzka Jeanmonnot +4:29/+3:25
Francuzka Chauveau +2:45/+2:27
Greczynka Tsakiri +5:54/+5:34

Łącznie jest 16 takich zawodniczek i nad żadną Polka nie zyskała rok do roku.
Myślę że ten post powinien wytłumaczyć wszystkim dlaczego Maruda , Ja , Ty i jeszcze kilku tak martwimy się o tegoroczną formę Żuk.
Posty Królowej są tak przepełnione hipokryzją że czytać się już nie da . Na wszystko znajduje jakieś wytłumaczenie często zaprzeczając swoim postom wcześniejszym. Do tego całkowity brak obiektywizmu w ocenie Polskich sportowców i krytyka zdecydowanie najlepszego biegacza i najlepszą biathlonistke w kraju. Pomijam fakt że Pani Hojnisz i Pan Starega prywatnie są w związku( o ile nic mi się nie pomyliło) więc pewnie tylko dlatego Królowa uważa że Hojnisz nie podchodzi ciężko do treningów.
Przytocz mi post, w ktorym napisalam, ze Hojnisz nie podchodzi ciezko do treningow. Nigdy cos takiego nie padlo.
EDIT: Odpiszę szerzej. Nigdy nie napisał, że Monika nie przykłada się do treningów, nie znajdziesz na forum postu, w którym zarzuciłabym jej, że się leni czy że nie poschodzi poważnie do sportu. Możesz szukać.
Pisałam, że jej czegoś brakuje, tego x-factora, który powinna mieć zawodniczka walcząca o medale. Poza trasą może sobie być za grzeczna i nieśmiała, ale nie w sporcie. Gwiazdy w sporcie muszą mieć ten pazur i przekorę, a u niej tego nie widzę. Tak jakby chciało ciało, ale głowa niedomagała, nie nadążała. Krytykuję ją za podejście, bo fizycznie mogłaby być jedną z najlepszych, medalistką, ale czegoś tu brak. Sportowiec poza zawodami powinien szanować innych, ale jak idziesz na trasę to masz myśleć prosto "I'm the best, fuck the rest". Nie widzę w niej tego x-factora i przez lata nic się w niej nie zmienia. W takim sezonie jak teraz powinna być liderką kadry, wyrażną liderką, która pokazuje młodszym, a ona nie jest liderką, po niej tego nie widać. W sztafetach jest solidna, ale nie lideruje, nie daje tego kopa, robi mniej niż powinniśmy oczekiwać po tegorocznych wynikach. I oczywiście, że będę krytykować - mam prawo do krytyk każdego i każdy nawet najlepsi popełnia błędy. Jeśli zawodniczka biegnie w sztafecie, to oczekuję, że pobiegnie przynajmniej porównywalnie jak indywidualnie biega. A jeśli jest na swojej zmianie numerem 2 pod względem startów i przegrywa z dużo słabszymi rywalkami, to będę krytykować.

Hipokryzja to różnica między myśleniem a działaniem, nie widzę hipokryzji w moich postach. Jedynie widzę różne wytłumaczenia sytuacji Kamili - raz kwestia rozbieżności biegowo - strzeleckiej i potrzeba czasu na ustabilizowanie, który powinniśmy jej dać. Dwa kolejna opcja po prostu płaci za bardzo mocny poprzedni sezon, co trener mógł przewidzieć, ale się na to zdać. Rok temu dał jej mocnego kopa, mocne biegi i coś takiego kosztuje. Trzy być może odbiły się pewne braki, które teraz musi nadrabiać, pytanie ilu z tych, którzy ją prowadzili było profesjonalistami. Cztery, kolejna mozliwość, to po prostu szkoła Biełowej, chce jej zbudować bardzo mocną bazę, wkłada na nią duże obciążenia, co oczywiście wiąże się ze słabszymi wynikami, ale uznała, że teraz to nie ma znaczenia, a baza będzie. To są po prostu domniemania tej sytuacji.

Nie ma czegoś takiego jak obiektywizm, nie ma ludzi obiektywnych, tak jak nie ma przekazu w pełni obiektywnego. Jak już to można starać się coś obiektywizować, dawać dwie strony sporu itd. Ale tutaj każdy z nas pisze swoje przemyślenia, fora działają na zasadzie czysto subiektywnej. Obiektywność można zachowywać w pracy naukowej, gdzie analizujesz różne czynniki.
I jeszcze uwaga o krytyce, dlaczego mam nie krytykować? Odnosiłam się do tego już wcześniej. Każdy popełnia błędy i niezależnie czy jest najlepszy czy nie, jeśli robi coś źle w naszej ocenie krytykować można, a nawet trzeba.

Do Staręgi się tutaj odnosić długo nie będę. Ale dla mnie chłopak ciągle kombinuje, nie potrafi się skupić na tym co ważne, nic jeszcze nie zrobił, a jak dostał człowieka wybitnego trenera to mu nie pasowało, że niby za ciężko. A po kolejnym roku był lament, żeby ten trener wrócił. Dla mnie zawodnik jest od tego, żeby akceptować polecenia trenera i wykonywać. Jakby on wreszcie przestał udawać wielkiego kombinatora, składać związkowi obietnice bez pokrycia, jeździć do Norwegii by trenować z amatorami, a słuchał doświadczonego fachowca, to zaszedłby dalej. Jemu całe życie brakuje chociażby wytrzymałości szybkościowej, po prostu nie ma jej wypracowanej. Monika też nie miała, ale AW jej to wypracował i cały czas nad tym pracuje, jak mówił poprzez starty w niższej lidze, bo to się buduje mając 3-4 biegi sprinterskie. Do tego nie nazwałabym go najlepszym biegaczem - zdecydowanie lepsza jest dziewczyna, która jest druga na świecie wśród juniorek w porównaniu z facetem, który potrafi tylko w jednej konkurencji i jednym stylem (czyli raczej w połowie konkurencji) coś zdziałać i to coś nie będzie medalem. On jeśli miał gdzieś zacząć zdobywać medale to już w Lahti. Wszystko mu tam sprzyjało. A teraz ma 28 lat i potrafi raz w sezonie wejść do 15 zawodów. Polskie biegi są marne, ale to nie znaczy, że mamy się zachwycać Staręgą i nie krytykować (co w ogóle jest z gruntu śmieszne).
Ostatnio zmieniony 29 sty 2019, 21:18 przez Krolowa Sniegu, łącznie zmieniany 1 raz.

maruda
Posty: 5832
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Biathlon

Post autor: maruda » 29 sty 2019, 14:37

Optymistycznie to wygląda, pod koniec drugiej zmiany prawie pół minuty przewagi nad czwartą Słowenią.

Krolowa Sniegu
Posty: 5054
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biathlon

Post autor: Krolowa Sniegu » 29 sty 2019, 14:40

pbest pisze:
28 sty 2019, 20:36
Jeszcze porównanie ile Polka zyskała nad poszczególnymi zawodniczkami z TOP30, które startowały również rok temu, najpierw podaję przewagę sprzed roku, potem aktualną (chodzi o czas bez karnych minut oczywiście):

Niemka Fruehwirt +2:50/+1:56
Niemka Kebinger +3:26/+3:11
Włoszka Lardschneider +3:15/+1:27
Rosjanka Kazakevich +2:20/+0:45
Kazaszka Akhatova +4:37/+3:51
Ukrainka Kryvonos +3:04/+2:54
Kanadyjka Moser +3:18/+1:10
Bułgarka Zdravkova +4:47/+3:21
Bułgarka Todorova +3:42/+2:21
Słowaczka Machyniakova +6:19/+3:51
Włoszka Carrara +2:48/+1:57
Niemka Schneider +3:33/+1:08
Słowenka Klemencic +5:13/+2:15
Francuzka Jeanmonnot +4:29/+3:25
Francuzka Chauveau +2:45/+2:27
Greczynka Tsakiri +5:54/+5:34

Łącznie jest 16 takich zawodniczek i nad żadną Polka nie zyskała rok do roku.
Porownywanie dwoch roznych biegow jest juz kompletnie irracjonalne. Inna trasa i inne warunki, inne narty. Jest numerem siedem na swiecie w swojej kategorii wiekowej, to jest osiagniecie. A skreslenie jej kariery juz teraz byloby zwykla glupota. Skreslmy po IO 2026 jesli nic do tego czasu nie zrobi.

Krolowa Sniegu
Posty: 5054
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biathlon

Post autor: Krolowa Sniegu » 29 sty 2019, 14:44

Vojthas pisze:
28 sty 2019, 18:21
Krolowa Sniegu pisze:
28 sty 2019, 17:16


Sensem są medale. Nieobecni racji nie mają. Nawet jeśli tamte będą miały 4 podia PŚ na koniec, to Chinka ma złoto, a za kilka lat nikt nie będzie pamiętał. To są kulisy, medal jest medalem. Myślisz, że za kilka dobrych lat ktoś będzie pamiętał, że Kowalczyk wygrywała Tour de Ski w pełnej obsadzie, bardzo mocnej, a Ingvild w tym sezonie bez rywalek? Liczy się kto wygrywał.
Adam Małysz i Mateusz Rutkowski - jeden w wieku 18 lat wygrał pierwszy PŚ, nie startując już później na MŚJ (wcześniej najwyżej był 10., trzykrotnie), drugi w wieku 17 lat wygrał MŚJ...i tyle. Zgadnij, o którym się bardziej pamięta.
Pamietasz przez pozniejsze sukcesy. Chodzi o ten moment kariery.

maruda
Posty: 5832
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Biathlon

Post autor: maruda » 29 sty 2019, 14:48

Po piątym strzelaniu -12 sekund nad Słowenką, 23 nad Francuzką. Francuzka jest mocniejsza biegowo od Polki.

maruda
Posty: 5832
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Biathlon

Post autor: maruda » 29 sty 2019, 14:54

Skończy się 4. miejscem (najlepszym w historii), Francuzki z brązem.
Złoto dla Norweżek.

balwan
Posty: 2836
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Biathlon

Post autor: balwan » 29 sty 2019, 16:16

maruda pisze:
29 sty 2019, 14:54
Skończy się 4. miejscem (najlepszym w historii), Francuzki z brązem.
Złoto dla Norweżek.
Sukces tym większy że dwie z trzech zawodniczek to dziewczyny które trenują od niedawna.
Występ ekipy męskiej też bym uznał na mały pozytyw. Wydaje się że Gunka i Zawół w biegu mogą być w przyszłości bardzo mocno( na MP już biegali rewelacyjne ) Kwestia teraz żeby ktoś ich nauczył strzelać

maruda
Posty: 5832
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Biathlon

Post autor: maruda » 29 sty 2019, 16:19

balwan pisze:
29 sty 2019, 16:16
maruda pisze:
29 sty 2019, 14:54
Skończy się 4. miejscem (najlepszym w historii), Francuzki z brązem.
Złoto dla Norweżek.
Sukces tym większy że dwie z trzech zawodniczek to dziewczyny które trenują od niedawna.
Występ ekipy męskiej też bym uznał na mały pozytyw. Wydaje się że Gunka i Zawół w biegu mogą być w przyszłości bardzo mocno( na MP już biegali rewelacyjne ) Kwestia teraz żeby ktoś ich nauczył strzelać
Tak.
Jedyne w czym Polacy odstają od świata to czas strzelania :P

pbest
Posty: 2020
Rejestracja: 08 sty 2017, 9:26

Re: Biathlon

Post autor: pbest » 29 sty 2019, 17:12

Krolowa Sniegu pisze:
29 sty 2019, 14:40
pbest pisze:
28 sty 2019, 20:36
Jeszcze porównanie ile Polka zyskała nad poszczególnymi zawodniczkami z TOP30, które startowały również rok temu, najpierw podaję przewagę sprzed roku, potem aktualną (chodzi o czas bez karnych minut oczywiście):

Niemka Fruehwirt +2:50/+1:56
Niemka Kebinger +3:26/+3:11
Włoszka Lardschneider +3:15/+1:27
Rosjanka Kazakevich +2:20/+0:45
Kazaszka Akhatova +4:37/+3:51
Ukrainka Kryvonos +3:04/+2:54
Kanadyjka Moser +3:18/+1:10
Bułgarka Zdravkova +4:47/+3:21
Bułgarka Todorova +3:42/+2:21
Słowaczka Machyniakova +6:19/+3:51
Włoszka Carrara +2:48/+1:57
Niemka Schneider +3:33/+1:08
Słowenka Klemencic +5:13/+2:15
Francuzka Jeanmonnot +4:29/+3:25
Francuzka Chauveau +2:45/+2:27
Greczynka Tsakiri +5:54/+5:34

Łącznie jest 16 takich zawodniczek i nad żadną Polka nie zyskała rok do roku.
Porownywanie dwoch roznych biegow jest juz kompletnie irracjonalne. Inna trasa i inne warunki, inne narty. Jest numerem siedem na swiecie w swojej kategorii wiekowej, to jest osiagniecie. A skreslenie jej kariery juz teraz byloby zwykla glupota. Skreslmy po IO 2026 jesli nic do tego czasu nie zrobi.
Nie skreślam jej kariery tylko powtarzam, że ma bardzo słaby sezon. No i na pewno nie 2026 rok powinien być szczytem jej kariery.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 842
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Biathlon

Post autor: Vojthas » 29 sty 2019, 17:17

pbest pisze:
29 sty 2019, 17:12
Krolowa Sniegu pisze:
29 sty 2019, 14:40


Porownywanie dwoch roznych biegow jest juz kompletnie irracjonalne. Inna trasa i inne warunki, inne narty. Jest numerem siedem na swiecie w swojej kategorii wiekowej, to jest osiagniecie. A skreslenie jej kariery juz teraz byloby zwykla glupota. Skreslmy po IO 2026 jesli nic do tego czasu nie zrobi.
Nie skreślam jej kariery tylko powtarzam, że ma bardzo słaby sezon. No i na pewno nie 2026 rok powinien być szczytem jej kariery.
Z pierwszym zdaniem się zgadzam, z drugim nie. To właśnie 2026 powinien być szczytem, co nie zmienia faktu, że już w Pekinie i czteroleciu 2022-2026 powinna być w ścisłej czołówce światowej.

maruda
Posty: 5832
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Biathlon

Post autor: maruda » 29 sty 2019, 18:13

Jutro Polki w składzie: Tomaszewska, Jakieła, Żuk.
Medal realny, przy dobrym strzelaniu ;)

Kuburgha
Posty: 2023
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Biathlon

Post autor: Kuburgha » 29 sty 2019, 19:22

Krolowa Sniegu pisze:
29 sty 2019, 14:44
Vojthas pisze:
28 sty 2019, 18:21
Adam Małysz i Mateusz Rutkowski - jeden w wieku 18 lat wygrał pierwszy PŚ, nie startując już później na MŚJ (wcześniej najwyżej był 10., trzykrotnie), drugi w wieku 17 lat wygrał MŚJ...i tyle. Zgadnij, o którym się bardziej pamięta.
Pamietasz przez pozniejsze sukcesy. Chodzi o ten moment kariery.
Ale czy przypadkiem nie o te późniejsze sukcesy w sporcie chodzi? A nie jakieś juniorskie, których po latach często nikt, poza samymi zdobywcami i statystykami, nie pamięta.

ODPOWIEDZ