Aleksander Wierietielny

Dyskusja o znanych sportowcach i trenerach
Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 617
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Aleksander Wierietielny

Post autor: Merlin » 23 lut 2017, 13:26

Nie wiem, czy przez Budnego przemawia zazdrość, czy coś innego, ale porównywanie dzisiejszych płac do tych z lat siedemdziesiątych XX wieku, to idiotyzm.

L__
Posty: 220
Rejestracja: 22 lut 2017, 13:08

Aleksander Wierietielny

Post autor: L__ » 23 lut 2017, 14:02

Czasami dobrzy trenerzy odchodząc pozostawiają po sobie wyszkolonych asystentów (Beenhakker - Nawałka), ale nie uznałbym tego ich obowiązkiem
Ha ha ha.

Czasami ludzie mają okazję współpracować z innymi ludźmi.

Nawałka był w sztabie Leo przez rok za Dziekanowskiego. Zajmował się ustawianiem pachołków na treningu. Nie ma mowy o jakimkolwiek wyszkoleniu, jakiejkolwiek synergii czy efekcie Leo w przypadku kariery trenerskiej Adama Nawałki.

Nad bredniami Budnego naprawdę warto spuścić zasłonę milczenia. Z drugiej strony sądzę , że akurat Wierietielny jednego dobrego trenera wyszkolił, tylko ten nadal jest czynnym zawodnikiem, przerastającym innych poziomem o lata świetlne.
L__=Lukash

Kuburgha
Posty: 1219
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Aleksander Wierietielny

Post autor: Kuburgha » 24 lut 2017, 12:42

L__ pisze:QR_BBPOST

Ha ha ha.

Czasami ludzie mają okazję współpracować z innymi ludźmi.

Nawałka był w sztabie Leo przez rok za Dziekanowskiego. Zajmował się ustawianiem pachołków na treningu. Nie ma mowy o jakimkolwiek wyszkoleniu, jakiejkolwiek synergii czy efekcie Leo w przypadku kariery trenerskiej Adama Nawałki.
A Mourinho zaczynał przygodę z wielkim trenowaniem jako tłumacz Robsona. Czasem, zwłaszcza jak mamy talent, wystarczy podpatrywać fachowców. Nie wiem czy Leo tłumaczył coś Nawałce i ile on wyniósł z tej asystentury. Pamięta tylko ustawiane pachołki, czy coś zdobył? To pewnie tylko on sam mógłby nam rozstrzygnąć. Przypomniała mi się tu pewna historyjka. Zapytano kiedyś Wincentego Witosa co robił w parlamencie galicyjskim. Odpowiedział: "Robić to tam prawie nic nie robiłem, ale com się nauczył, to się nauczyłem" (czy jakoś podobnie). Dlatego uważam Twój osąd za zbyt kategoryczny.
L__ pisze:QR_BBPOST Nad bredniami Budnego naprawdę warto spuścić zasłonę milczenia. Z drugiej strony sądzę , że akurat Wierietielny jednego dobrego trenera wyszkolił, tylko ten nadal jest czynnym zawodnikiem, przerastającym innych poziomem o lata świetlne.
Kowalczyk posiada pewnie niebotyczną wiedzę o treningu narciarskim, ale czy byłaby dobrym trenerem? Wiedza to jedno, ale potrzebne i inne cechy. To mogłaby zweryfikować tylko jej praca w tym fachu.
Zgoda, że Budny poruszył kilka hm... delikatnie mówiąc wątpliwych treści. Ale wszystkiego bredniami bym nie nazwał. Chociaż pewnie przemawiają przez niego jakieś osobiste animozje.
I zgoda z runfixe, że Wierietielny nie miał obowiązku żadnego trenera wychowywać. Ale szkoda, że wybitni trenerzy biegania jakoś nam się nie objawiają (może tu Budny ma rację) i również szkoda, że wraz z końcem startów Justyny skończy się trenerska przygoda Wierietielnego z naszym sportem. Stąd liczę, że jeszcze u nas ktoś będzie chciał korzystać z jego doświadczeń.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 617
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Aleksander Wierietielny

Post autor: Merlin » 24 lut 2017, 15:17

Kuburgha pisze: Nie wiem czy Leo tłumaczył coś Nawałce i ile on wyniósł z tej asystentury.
Ja, akurat, nie byłem zwolennikiem Beenhakkera i nie rozumiałem tego rozpływania się nad jego umiejętnościami. Zawsze miałem w pamięci, że prowadzone przez niego drużyny rozegrały 10 meczów w finałach MŚ i ME bez jednego choćby zwycięstwa. To absolutny, negatywny rekord świata.

Kuburgha
Posty: 1219
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Aleksander Wierietielny

Post autor: Kuburgha » 24 lut 2017, 19:58

Ja też nie jestem jakimś wielkim fanem Beenhakkera. Jednak na tle naszej piłkarskiej myśli szkoleniowej to chyba gość, od którego czegoś można było się nauczyć. Zresztą wydaje się, że fakt posiadania trenera związanego kiedyś z dobrymi drużynami sama w sobie mogła korzystnie działać na piłkarzy i ich wiarę w jego umiejętności i siebie samych. Ale nie o umiejętności Leo mi chodziło, tylko możliwości podglądania czyjejś pracy. I daleko już odeszliśmy od Wieretielnego ;)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość