Oni odeszli, my pamiętamy

Tematy niezwiązane ze sportem
Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 3270
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Oni odeszli, my pamiętamy

Post autor: Vojthas » 25 lis 2020, 17:21

Podobno Maradona zmarł. Po ostatnim mundialu można się było spodziewać, że to się zdarzy prędzej niż później.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 5065
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Oni odeszli, my pamiętamy

Post autor: runfixe » 25 lis 2020, 18:14

Są tacy sportowcy, którzy byli legendami. Maradona był jedną z nich.
Moje świadome oglądanie futbolu rozpoczęło się w 1994, roku schyłku Diego, więc nie dane mi było naprawdę mu kibicować.

Wszyscy, którzy oglądali piłkę w latach 90 na pamięć znali puszczane w telewizji w kółko jego najpiękniejsze akcje.
Czcionką pogrubioną moderuję, a zwykłą poprostu piszę.

barnaba
Posty: 858
Rejestracja: 24 cze 2019, 14:29

Re: Oni odeszli, my pamiętamy

Post autor: barnaba » 25 lis 2020, 18:16

Vojthas pisze:
25 lis 2020, 17:21
Podobno Maradona zmarł. Po ostatnim mundialu można się było spodziewać, że to się zdarzy prędzej niż później.
Genialny piłkarz, pogubiony człowiek.

Outsider
Posty: 2162
Rejestracja: 27 sty 2018, 23:13

Re: Oni odeszli, my pamiętamy

Post autor: Outsider » 25 lis 2020, 18:37

O skali tragedii dla Argentyńczyków niech świadczy wprowadzenie 3-dniowej żałoby narodowej. Wiadomo, że wikipedia wszystkiego nie odnotowuje, ale przypadki oficjalnej żałoby po sportowcach można chyba policzyć na palcach jednej ręki - Portugalia po Eusebio, Węgrzy po Puskasu i Etiopczycy po Abebie Bikili.

mrpotato
Posty: 6209
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Oni odeszli, my pamiętamy

Post autor: mrpotato » 25 lis 2020, 18:42

Geniusze tak mają. Gdzieś dostali więcej niż inni a gdzieś mieli deficyty. Szkoda chłopa bo 60 lat to jeszcze można porządnie pożyć. Ale futbolowy pomnik postawił sobie wielki.

RIP
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 3270
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Oni odeszli, my pamiętamy

Post autor: Vojthas » 25 lis 2020, 19:09

A ja się od dwóch godzin zastanawiam, co jest nie tak ze światem, że za geniusza uznaje cynicznego oszusta od "ręki Boga" i dopingowicza. Przecież on powinien był zniknąć ze świata sportu co najmniej trzy razy. Może by dłużej pożył.

mrpotato
Posty: 6209
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Oni odeszli, my pamiętamy

Post autor: mrpotato » 25 lis 2020, 19:28

Vojthas pisze:
25 lis 2020, 19:09
A ja się od dwóch godzin zastanawiam, co jest nie tak ze światem, że za geniusza uznaje cynicznego oszusta od "ręki Boga" i dopingowicza.
A czy jedno wyklucza drugie(trzecie)? Umarł wybitny piłkarz a nie kandydat do pocztu świętych.
Chociaż...w sumie jeśli futbol to religia to zmarł jeden z kapłanów.
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 3270
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Oni odeszli, my pamiętamy

Post autor: Vojthas » 25 lis 2020, 20:01

mrpotato pisze:
25 lis 2020, 19:28
Vojthas pisze:
25 lis 2020, 19:09
A ja się od dwóch godzin zastanawiam, co jest nie tak ze światem, że za geniusza uznaje cynicznego oszusta od "ręki Boga" i dopingowicza.
A czy jedno wyklucza drugie(trzecie)? Umarł wybitny piłkarz a nie kandydat do pocztu świętych.
Chociaż...w sumie jeśli futbol to religia to zmarł jeden z kapłanów.
Wybitny piłkarz - być może. Wybitny sportowiec - nie, oszust.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 2230
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Oni odeszli, my pamiętamy

Post autor: Merlin » 25 lis 2020, 21:05

Vojthas pisze:
25 lis 2020, 20:01
Wybitny piłkarz - być może. Wybitny sportowiec - nie, oszust.
Czy ktoś jest w stanie wymienić jednego piłkarza, który nigdy nie chciał oszukać rywali albo sędziego? Czym Maradona różnił się np. od napastników celowo padających w polu karnym, żeby wymusić jedenastkę? Czym różnił się od Messiego opluwającego rywala, Zidane'a walącego bykiem, lub Suareza gryzącego kogo popadnie? Albo czym jego ręka różniła się od ręki Thierrego Henry, która wyeliminowała z Mundialu Irlandię? Taka gra, takie czasy, takie realia, choć niekiedy trudno się na to nie wściekać. Jako sportowiec Diego nie odbiegał jakoś drastycznie od średniej swojego środowiska, a jako piłkarz był najlepszy.

Awatar użytkownika
barania głowa
Posty: 686
Rejestracja: 05 mar 2017, 18:53

Re: Oni odeszli, my pamiętamy

Post autor: barania głowa » 25 lis 2020, 21:08

Outsider pisze:
25 lis 2020, 18:37
O skali tragedii dla Argentyńczyków niech świadczy wprowadzenie 3-dniowej żałoby narodowej. Wiadomo, że wikipedia wszystkiego nie odnotowuje, ale przypadki oficjalnej żałoby po sportowcach można chyba policzyć na palcach jednej ręki - Portugalia po Eusebio, Węgrzy po Puskasu i Etiopczycy po Abebie Bikili.
Internet podaje, że żałoby narodowe były też po śmierci Ayrtona Senny i Maurica Richarda.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 3270
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Oni odeszli, my pamiętamy

Post autor: Vojthas » 25 lis 2020, 21:26

Merlin pisze:
25 lis 2020, 21:05
Vojthas pisze:
25 lis 2020, 20:01
Wybitny piłkarz - być może. Wybitny sportowiec - nie, oszust.
Czy ktoś jest w stanie wymienić jednego piłkarza, który nigdy nie chciał oszukać rywali albo sędziego? Czym Maradona różnił się np. od napastników celowo padających w polu karnym, żeby wymusić jedenastkę? Czym różnił się od Messiego opluwającego rywala, Zidane'a walącego bykiem, lub Suareza gryzącego kogo popadnie? Albo czym jego ręka różniła się od ręki Thierrego Henry, która wyeliminowała z Mundialu Irlandię? Taka gra, takie czasy, takie realia, choć niekiedy trudno się na to nie wściekać. Jako sportowiec Diego nie odbiegał jakoś drastycznie od średniej swojego środowiska, a jako piłkarz był najlepszy.
Subtelnie nie wspomniałeś o naśladowcy Maradony, Furtoku, czy Lewandowskim, na którego też grawitacja pola karnego działa jakoś mocniej (na Neymara to nawet nie tylko pola karnego). ;) Fakt, niezbyt się wyróżniał - dlatego raczej nie ma się co spodziewać ode mnie peanów wobec jakiegokolwiek piłkarza.

no name
Posty: 1567
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Oni odeszli, my pamiętamy

Post autor: no name » 26 lis 2020, 13:01

Merlin pisze:
25 lis 2020, 21:05
Vojthas pisze:
25 lis 2020, 20:01
Wybitny piłkarz - być może. Wybitny sportowiec - nie, oszust.
Czy ktoś jest w stanie wymienić jednego piłkarza, który nigdy nie chciał oszukać rywali albo sędziego? Czym Maradona różnił się np. od napastników celowo padających w polu karnym, żeby wymusić jedenastkę? Czym różnił się od Messiego opluwającego rywala, Zidane'a walącego bykiem, lub Suareza gryzącego kogo popadnie?
No Suarez został zawieszony na kilka meczów, Zidane - czerwona i wypad z boiska, a Maradona - awans do półfinału MŚ. Drobna różnica jest.
Poza tym inaczej powinniśmy oceniać (a przynajmniej ja oceniam) mecze reprezentacji narodowych, szczególnie te o wysoką stawkę, a inaczej codzienne ligowo-klubowe wyrobnictwo. Tam płacą sponsorzy więc jeżeli im to nie przeszkadza, to nawet co drugiego gola niech sobie ręką wrzucają...:)

mrpotato
Posty: 6209
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Oni odeszli, my pamiętamy

Post autor: mrpotato » 26 lis 2020, 13:24

no name pisze:
26 lis 2020, 13:01
Merlin pisze:
25 lis 2020, 21:05


Czy ktoś jest w stanie wymienić jednego piłkarza, który nigdy nie chciał oszukać rywali albo sędziego? Czym Maradona różnił się np. od napastników celowo padających w polu karnym, żeby wymusić jedenastkę? Czym różnił się od Messiego opluwającego rywala, Zidane'a walącego bykiem, lub Suareza gryzącego kogo popadnie?
No Suarez został zawieszony na kilka meczów, Zidane - czerwona i wypad z boiska, a Maradona - awans do półfinału MŚ. Drobna różnica jest.
Poza tym inaczej powinniśmy oceniać (a przynajmniej ja oceniam) mecze reprezentacji narodowych, szczególnie te o wysoką stawkę, a inaczej codzienne ligowo-klubowe wyrobnictwo. Tam płacą sponsorzy więc jeżeli im to nie przeszkadza, to nawet co drugiego gola niech sobie ręką wrzucają...:)
ale to były inne czasy, dziś przy Varze taki numer by nie przeszedł, zobaczcie na ówczesne dosc jeszcze toporne powtórki tv tej ręki, nie jest łatwo się z nich zorientować nie zatrzymując klatki a co dopiero podjąć sędziowską decyzję w czasie rzeczywistym, pół żartem pół serio było to naprawdę nieźle zrobione, Furtok przy tym to siermięga imho

ale to że parę minut po tym klopsie strzelił chyba najpiękniejszą bramkę w historii futbolu (biorąc pod uwagę kontekst, znaczenie itd) też mówi o nim wiele i jest częścią legendy


i trochę poza ad remem
oglądaliście film "Amadeusz" Formana? Główny bohater wygląda w normalnym życiu trochę jak imbecyl no ale przy pisaniu partytur to był geniusz

tak samo prosty chłopak z argentyńskiego ludu był jaki był, ale na boisku był artystą i bohaterem zbiorowej wyobraźni, zresztą nawet bezpośrednio zainteresowani jak Lineker chowali wczoraj urazy i chylili czoła przed klasą piłkarską, to sporo mówi
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Outsider
Posty: 2162
Rejestracja: 27 sty 2018, 23:13

Re: Oni odeszli, my pamiętamy

Post autor: Outsider » 29 lis 2020, 23:50

W wieku 42 lat zmarł senegalski piłkarz Papa Bouba Diop, znany przede wszystkim jako strzelec zwycięskiego gola w meczu otwarcia MŚ 2002 przeciwko broniącej tytułu Francji.
Dla mnie osobiście pierwsza, świadomie obejrzana bramka Mundialu, po 18 latach jestem nawet w stanie powiedzieć, gdzie oglądałem to spotkanie.

Lynn
Posty: 36
Rejestracja: 09 lut 2017, 19:53

Re: Oni odeszli, my pamiętamy

Post autor: Lynn » 30 lis 2020, 20:14

Ja oglądałem mecz Meksyk - USA (chyba to była 1/8 finału) z kolegami w szkole na lekcji. Pamiętam jak szkolna Pani psycholog postawiła ultimatum, że mamy oglądać mecz siedząc na dywanie, bo inaczej nie da nam oglądać (nikt nie traktował tej Pani jako zbyt normalnej i to nawet nie ze względu, że postawiła taki warunek). Była to 6 klasa szkoły podstawowej i koniec roku szkolnego.

Taki mały of top skoro już wspominamy MŚ 2002.

ODPOWIEDZ