Chyba jestem zacofany i nieeuropejski...

Tematy niezwiązane ze sportem
Awatar użytkownika
123qwe
Posty: 356
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01

Chyba jestem zacofany i nieeuropejski...

Post autor: 123qwe » 22 mar 2017, 0:22

http://www.polska-sztanga.pl/modules.ph ... &sid=20818
Panowie i Panie stało się, te pseudonaukowe pierdolenie (przepraszam ale inaczej tego nie nazwę) o tolerancji za wszelką cenę doszło do naszej kochanej dziedziny czyli sportu.

Spójrzcie na osobę która wygrała kategorie +90kg kobiet, powiecie pewnie co w tym ciekawego, zawody nie istotne, wynik też żaden. No i macie rację, gdyby nie fakt że zwyciężczyni kat + 90 kg jeszcze niedawno sikała na stojąco... Mówcie co chcecie ale dla mnie to przegięcie pały.
http://www.nzherald.co.nz/sport/news/ar ... d=11821399
Ostatnio zmieniony 22 mar 2017, 17:59 przez 123qwe, łącznie zmieniany 2 razy.

SzG
Posty: 1667
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Chuba jestem zacofany i nieeuropejski...

Post autor: SzG » 22 mar 2017, 6:48

Ja też jestem Chuba i uważam takie rzeczy za niedopuszczalne ,a co do przegięcia pały to to nawet nie jest przegięcie tylko obcięcie.
Widać ,że ten problem w sporcie zaczyna pojawiać się coraz częściej i coraz częściej będziemy zażenowani. Kilka lat temu kontrowersyjny polski polityk powiedział Bęgowskiemu, żeby zgłosił się do Polskiego Związku Zapasów o możliwość reprezentowania tej dyscypliny i ciekawe, czy uzyska zgodę . Niestety obawiam się ,że na dzień dzisiejszy większą przeszkodą niż płeć byłaby masa, ale i to w ramach walki o równouprawnienie może się zmienić.
Ciekawe dlaczego zmiana nie działa w drugą stronę? A tym sposobem feministki chcą chyba wykluczać kobiety ze sportowej rywalizacji , więc ich nie rozumiem ,ale to nie od dzisiaj i nie do jutra.
Sport powinien być czysty od takich wynaturzeń .

Kuburgha
Posty: 2569
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Chyba jestem zacofany i nieeuropejski...

Post autor: Kuburgha » 22 mar 2017, 14:10

Chyba na prawdę dożyjemy czasów gdy prawdziwa kobieta nie będzie miała szans w rywalizacji sportowej. Niech nasza sztafeta sprinterów zmieni płeć i mamy złoto olimpijskie. Nie trzeba bujnej wyobraźni, aby wyobrazić sobie średnich zawodników zmieniających płeć tylko w imię sportowych sukcesów. Skoro mamy zorganizowany, państwowy doping w różnych krajach, to czemu niektóre państwa nie miałyby zachęcać swoich sportowców do zmiany płci w imię wyższego miejsca w medalowej tabeli? Jeśli władze olimpijskie nic z tym nie zrobią, to może się to stać całkiem powszechnym zjawiskiem.

Awatar użytkownika
Col_Frost
Posty: 2917
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Chyba jestem zacofany i nieeuropejski...

Post autor: Col_Frost » 22 mar 2017, 19:25

Jest na to proste lekarstwo. Zlikwidować konkurencje kobiece i niech wszyscy startują razem, a wtedy nie ma znaczenia, czy ktoś urodził się jako mężczyzna, kobieta czy przedstawiciel jednej z 32 płci urojonych (chyba, że współdzieliliby szatnię). Ktoś powie, że kobiety nie mają szans w większości konkurencji z mężczyznami i będzie to prawda, ale czy ktoś się przejmuje tym, że karły nie mają szans praktycznie w każdej dyscyplinie sportu? Po co sztucznie dzielić konkurencje na męskie i żeńskie? Czym to się różni od np. koszykówki dla osób poniżej 1,60m, albo skoków narciarskich +90kg? A no tak, równouprawnienie, zapomniałem. Tylko czy panie rzeczywiście mają takie same prawa, jeśli każe im się startować osobno? Ale chyba odbiegłem od tematu ;)

Kuburgha
Posty: 2569
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Chyba jestem zacofany i nieeuropejski...

Post autor: Kuburgha » 22 mar 2017, 20:12

Col_Frost pisze:QR_BBPOST Zlikwidować konkurencje kobiece i niech wszyscy startują razem [...] po co sztucznie dzielić konkurencje na męskie i żeńskie? Czym to się różni od np. koszykówki dla osób poniżej 1,60m, albo skoków narciarskich +90kg?
Idźmy więc dalej i zlikwidujmy podział na kategorie wagowe w sportach walki i podnoszeniu ciężarów. Albo ktoś jest silny, albo nie. ;)
A wracając do tematu, to na prawdę mogę sobie wyobrazić sytuację, w której np. żądny medali Kim w Korei Północnej organizuje masową zmianę płci dla licznych swoich zawodników. Ichniejsi lekarze wszystko medycznie uzasadniają i potwierdzają, jak norwescy astmę biegaczek i Korea kosi całą taczkę medali olimpijskich.

SzG
Posty: 1667
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Chyba jestem zacofany i nieeuropejski...

Post autor: SzG » 22 mar 2017, 20:29

Myślę ,że jakby Kim wpadł na taki pomysł to zostałoby to potępione i szybko ucięte jako nadużycie itd. Gorzej gdy rozwinie się to w bardziej cywilizowanych krajach - np. Norwegia.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 4108
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Chyba jestem zacofany i nieeuropejski...

Post autor: runfixe » 22 mar 2017, 20:32

Tak wam tylko zepsuję waszą dyskusję: w temacie jest "nieeuropejski" a mówimy o Nowozelandce. 8-)

SzG - ale Kim już chyba nie miałby by czego im ucinać...

Awatar użytkownika
Col_Frost
Posty: 2917
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Chyba jestem zacofany i nieeuropejski...

Post autor: Col_Frost » 22 mar 2017, 21:32

Kuburgha pisze:QR_BBPOST Idźmy więc dalej i zlikwidujmy podział na kategorie wagowe w sportach walki i podnoszeniu ciężarów. Albo ktoś jest silny, albo nie.
Wyczuwam ironię, ale to akurat też popieram :P

Kuburgha
Posty: 2569
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Chyba jestem zacofany i nieeuropejski...

Post autor: Kuburgha » 22 mar 2017, 21:47

runfixe pisze:QR_BBPOST Tak wam tylko zepsuję waszą dyskusję: w temacie jest "nieeuropejski" a mówimy o Nowozelandce.
Na szczęście to chyba jednak nie Europa jest najbardziej "postępowa", a pozaeuropejskie kraje anglosaskie. Nie chcę jakoś szczególnie interpretować słów 123qwe, ale rozumiem je jako utożsamienie postępowości z europejskością. A tak całkiem poważnie to zapytam, czy ktoś tu uważa, że takie rozwiązania jak z tą (?) Nowozelandką są w porządku?

Krolowa Sniegu
Posty: 7444
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Chyba jestem zacofany i nieeuropejski...

Post autor: Krolowa Sniegu » 22 mar 2017, 21:56

To jest trudny temat, bo z jednej strony nikomu nie wolno zabraniać startować od tak z drugiej to znacząco zaburza równość szans w sporcie. Rozumiem, że ta Nowozelandka jest po zmianie płci, tak? Zmiana płci nie jest traktowana jako choroba i takową nie jest, nie jest to też schorzenie przewlekłe jak np. brak nogi czy wrodzona astma. Jednak jest to również nienaturalne by osoba o męskim poziomie hormonów jak Semenya startowała z kobietami bez zaburzeń hormonalnych. Jednak był krótki czas kiedy Semenya miała zbijany do damskiego poziom testosteronu i to akurat wydaje się być dobrym i racjonalnym rozwiązaniem, bo wtedy traci ona swój dopalacz. Z osobami po zmianie płci jest dużo trudniej, jednak co zrobić z kimś kto w wieku lat choćby 12-13 rozpoczął przemianę, oczywiście za zgodą sądu, a później zaczął uprawiać jakąś dyscyplinę? Zakazać mu startów? Skierować na paraolimpiadę, ale jako kogo skoro nie ma przewlekłej choroby? Kazać startować z mężczyznami/kobietami osobie po zmianie płci?
Sprawdź, kto został kajakowym mistrzem naszego forum :)

SzG
Posty: 1667
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Chyba jestem zacofany i nieeuropejski...

Post autor: SzG » 22 mar 2017, 22:32

Chyba żyjemy już w wariatkowie. A jak uznam , że chcę być dzieckiem, zacznę przeprowadzać terapię hormonalną, przeszczepię sobie nerkę i płuca od murzyńskiego dziecka, a sąd najwyższy w Zanzibarze to zatwierdzi to będę mógł startować w MŚJ ?
Krolowa Sniegu pisze:QR_BBPOST Zmiana płci nie jest traktowana jako choroba i takową nie jest,
A kto ustalił ,że to nie jest chorobą (wiem ,że na pewno ktoś to zrobił, ale jakie to światowe autorytety?)

A co jeśli kobieta będzie chciała być mężczyzną , zacznie uprawiać dyscyplinę sporu i zechce wystartować w IO ? Dopie****imy w nią testosteronu?
Nie mam nic przeciwko mistrzostwom transwestytów gejów lesbijek, pederastów pedofili i innych "niechorych" osobników, ale niech stworzą sobie coś na kształt paraolimpiady z dyscyplinami zdejmowania gumki na czas i kto zainteresowany niech pasjonuje się ich występami. Ale niech nie niszczą tradycyjnego sportu.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 4108
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Chyba jestem zacofany i nieeuropejski...

Post autor: runfixe » 22 mar 2017, 22:46

Więcej luzu moi drodzy, bo zamknę temat.

Kuburgha
Posty: 2569
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Chyba jestem zacofany i nieeuropejski...

Post autor: Kuburgha » 22 mar 2017, 22:57

runfixe pisze:QR_BBPOST Więcej luzu moi drodzy, bo zamknę temat.
Ale zanim to zrobisz, to napisz co sam myślisz o tej sytuacji ;)

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 1802
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Chyba jestem zacofany i nieeuropejski...

Post autor: Vojthas » 22 mar 2017, 23:00

Królowa poruszyła tu słuszną kwestię - formalnie taka osoba staje się kobietą, medycznie są zapewne jakieś wytyczne (w końcu Semenyę kiedyś pod tym względem badano), więc i medycznie zapewne będzie to uzasadnione. Natomiast takie rzeczy jak nadmiar testosteronu (nawet wynikający z naturalnej nadprodukcji organizmu) powinien być uregulowany, jak wtedy, gdy kazano zawodniczkom go zbijać (zwłaszcza że są takie możliwości - wówczas można to uznać za... kurację, żeby nie użyć słowa leczenie zarezerwowane według mnie dla chorób).
Ja jestem w stanie zrozumieć krytykę genderyzmu jako bycia płci jakiej się chce (w sensie zakładam sukienkę, rzucam tapetę na twarz i nagle stałem się kobietą), ale jeżeli ktoś przejdzie całą procedurę medyczną i prawną zmiany płci, bo odczuwa taką wewnętrzną potrzebę, to jest to już sprawa danej osoby i taką osobę traktuję zgodnie z aktualnym jej stanem prawnym.
A tekst o przeszczepie nerki i płuca od dziecka jako powód do uznania za dziecko (w ogóle nie rozumiem, czemu musiało być "murzyńskie") jest co najmniej prymitywny i w mojej opinii naganny.

Awatar użytkownika
123qwe
Posty: 356
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01

Chyba jestem zacofany i nieeuropejski...

Post autor: 123qwe » 22 mar 2017, 23:09

No i tu jest moim zdaniem niedorzeczność, Semenye która w pewnym sensie jest naturalna (wysoki poziom hormonów dostała w genach), mamy zmuszać do terapii, za to kogoś przy kim majstrowali lekarze mamy dopuścić bo teraz uważa się za kogoś innego... Brutalna prawda jest taka że jeśli konia pomalujemy w czarno białe paski nie stanie się zebrą, owszem możemy udawać że tak jest żeby czuł się komfortowo, ale jeśli mamy do czynienia z rywalizacją, życiem zawodowym (sport dla tych ludzi to często praca) to nie ma zgody na oszustwo po to, by komuś było miło.

Zablokowany