Kryzysy wizerunkowe w sporcie

Tematy niezwiązane ze sportem
Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 1803
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Kryzysy wizerunkowe w sporcie

Post autor: Vojthas » 11 cze 2019, 22:49

Jeszcze wizerunkowy kryzys Włodarczyk po aferze w Chula Vista a potem po bojkocie memoriałów Skolimowskiej (właściwego i festiwalu rzutów). Ale chyba jej to wybaczają. Kubiakowi też dużo osób odpuszcza słowa o narodzie irańskim.

Awatar użytkownika
barania głowa
Posty: 498
Rejestracja: 05 mar 2017, 18:53

Re: Kryzysy wizerunkowe w sporcie

Post autor: barania głowa » 11 cze 2019, 23:10

Krolowa Sniegu pisze:
08 cze 2019, 21:44

... przygotowuję krótką prezentację dotyczącą zarządzania informacją w sytuacji kryzysowej, najlepiej kryzysie wizerunku. Postawiłam na sport. Szukam jakiś fajnych, kilku przykładów kryzysów w sporcie, z których trzeba było wybrnąć najlepiej u sportowców (np. doping i reakcja na niego, informacje, które dawali po itd., jak się obronili wizerunkowo itp.)...
Platini, Gadocha, Nykanen itd. Tylko jak to się ma głównego tematu. Co wiemy w kwestii jakie kroki zostały podjęte, aby zaradzić powstałemu problemowi i jaki był tego skutek. Podanie samej osoby z załamującym się wizerunkiem to nie istota problemu. Czy ta ww. trójka podejmowała osobiście, czy zleciła podejmowanie innym jakichkolwiek działań na tym polu?
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 1803
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Kryzysy wizerunkowe w sporcie

Post autor: Vojthas » 11 cze 2019, 23:45

barania głowa pisze:
11 cze 2019, 23:10
Krolowa Sniegu pisze:
08 cze 2019, 21:44

... przygotowuję krótką prezentację dotyczącą zarządzania informacją w sytuacji kryzysowej, najlepiej kryzysie wizerunku. Postawiłam na sport. Szukam jakiś fajnych, kilku przykładów kryzysów w sporcie, z których trzeba było wybrnąć najlepiej u sportowców (np. doping i reakcja na niego, informacje, które dawali po itd., jak się obronili wizerunkowo itp.)...
Platini, Gadocha, Nykanen itd. Tylko jak to się ma głównego tematu. Co wiemy w kwestii jakie kroki zostały podjęte, aby zaradzić powstałemu problemowi i jaki był tego skutek. Podanie samej osoby z załamującym się wizerunkiem to nie istota problemu. Czy ta ww. trójka podejmowała osobiście, czy zleciła podejmowanie innym jakichkolwiek działań na tym polu?
Ale to nie my robimy tę prezentację, tylko Królowa, ona pyta się o przykłady kryzysów, ale wybierze i opracuje je sobie sama.

Krolowa Sniegu
Posty: 7444
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kryzysy wizerunkowe w sporcie

Post autor: Krolowa Sniegu » 12 cze 2019, 1:14

Naprawdę bardzo Wam dziękuję.
Wygrzebaliście mega dużo przykładów nawet z historii. Stawiam jednak na te znane, bo raz, że to tylko krótka prezentacja, nie rozbudowana praca, dwa ludzie je kojarzą, a trzy materiał jest lepiej dostępny. Trudno mówić np. o Orłach Górskiego, jak nie znamy krok po kroku ich działań w zakresie ratowania tegoż wizerunku :)
Niemniej bardzo dziękuję :)
Sprawdź, kto został kajakowym mistrzem naszego forum :)

Awatar użytkownika
barania głowa
Posty: 498
Rejestracja: 05 mar 2017, 18:53

Re: Kryzysy wizerunkowe w sporcie

Post autor: barania głowa » 12 cze 2019, 12:39

Vojthas pisze:
11 cze 2019, 23:45
barania głowa pisze:
11 cze 2019, 23:10


Platini, Gadocha, Nykanen itd. Tylko jak to się ma głównego tematu. Co wiemy w kwestii jakie kroki zostały podjęte, aby zaradzić powstałemu problemowi i jaki był tego skutek. Podanie samej osoby z załamującym się wizerunkiem to nie istota problemu. Czy ta ww. trójka podejmowała osobiście, czy zleciła podejmowanie innym jakichkolwiek działań na tym polu?
Ale to nie my robimy tę prezentację, tylko Królowa, ona pyta się o przykłady kryzysów, ale wybierze i opracuje je sobie sama.
Przeczytaj ze zrozumieniem pierwszy post w tym temacie. Nie kończy się on na tym który sportowiec przeżywał problemy wizerunkowe. Sportowców którzy pili, bili partnerki, wpadali na dopingu itd. jest na pęczki i wymieni ich dziesiątki każdy na tym forum. Wskazałeś Lato, Włodarczyk, Bońka i Kubiaka. Poza ostatnim mi znanym przypadkiem, skoro podałeś takie przykłady chciałbym wiedzieć jak ta trójka reagowała na kryzys, jakie działania podjęto, jaki był rezultat tych działań. Jeśli masz taką wiedzę, to może być to bardzo ciekawe i chętnie bym o tym poczytał. Podobnie jak inne osoby w przypadku Gadochy, czy Platiniego.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 1445
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Kryzysy wizerunkowe w sporcie

Post autor: Merlin » 12 cze 2019, 16:07

runfixe pisze:
11 cze 2019, 20:42
Wiem, że już za późno, ale przyszedł mi do głowy przykład Platiniego - geniusz piłki, który stał się jej żyjącym monumentem i autorytetem, aż do objęcia jednej z najważniejszych funkcji administracyjnych, by skończyć w wielkim korupcyjnym huku. 4 lata minęły i w dalszym ciągu jest wszędzie persona non grata.
Nie wszyscy uważają korupcję za coś złego i Platiniego krytykują. Prezes PZPN powiedział: "skoro wziął to znaczy, że mu się należało". Zbieżność ze słowami pewnej pani przypadkowa.

Kuburgha
Posty: 2569
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Kryzysy wizerunkowe w sporcie

Post autor: Kuburgha » 12 cze 2019, 17:02

Merlin pisze:
11 cze 2019, 11:12
Któż może pasować do tego tematu bardziej niż Oscar Pistorius? A, w czasach przed internetem O.J. Simpson, z naszego podwórka Jerzy Pawłowski.
Myślę, że umieszczanie w takim kontekście Pawłowskiego to grube nieporozumienie. W komunistycznym PRL-u, gdzie wszystkie media były tubą propagandową władzy miał on taki wpływ na swój wizerunek jak zapewne mają sportowcy w Korei Północnej.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 1445
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Kryzysy wizerunkowe w sporcie

Post autor: Merlin » 12 cze 2019, 17:59

Kuburgha pisze:
12 cze 2019, 17:02
Myślę, że umieszczanie w takim kontekście Pawłowskiego to grube nieporozumienie. W komunistycznym PRL-u, gdzie wszystkie media były tubą propagandową władzy miał on taki wpływ na swój wizerunek jak zapewne mają sportowcy w Korei Północnej.
Pawłowski został ułaskawiony w 1985 roku, zmarł w 2005, miał mnóstwo czasu i możliwości, żeby pracować nad swoim wizerunkiem i robił to. A wcześniej, no cóż. Dziś naprawdę trudno uwierzyć, że ludzie starali się wyrabiać o kimś zdanie na podstawie jego czynów, zachowania, sukcesów i porażek, a nie na podstawie pracy specjalistów od PR. Znani sportowcy spędzali wtedy połowę życia na spotkaniach w szkołach, zakładach, urzędach, rozmawiali z ludźmi na ulicy, w sklepie, w knajpie i tam kształtowali swój wizerunek podawany z ust do ust. Właśnie dlatego, że społeczeństwo miało nieufny stosunek do mediów niełatwo było przekonać kogokolwiek, że białe jest czarne. Dziś sportowcy są znacznie bardziej odizolowani i w większości nie znamy ich z życia, tylko głównie z internetu. A tam, jak wiadomo, sama prawda, cała prawda i tylko prawda.

Kuburgha
Posty: 2569
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Kryzysy wizerunkowe w sporcie

Post autor: Kuburgha » 12 cze 2019, 18:36

Merlin pisze:
12 cze 2019, 17:59
A tam, jak wiadomo, sama prawda, cała prawda i tylko prawda.
Ktoś tu tak napisał?
Merlin pisze:
12 cze 2019, 17:59
Znani sportowcy spędzali wtedy połowę życia na spotkaniach w szkołach, zakładach, urzędach, rozmawiali z ludźmi na ulicy, w sklepie, w knajpie i tam kształtowali swój wizerunek podawany z ust do ust.
Na takie spotkania w zakładach pracy i szkołach to chyba jednak była potrzebna zgoda władz komunistycznych, nieprawdaż? Więc ci potępieni przez władzę nie mieli żadnych szans na poważniejszą walkę o swój wizerunek.
Świetnym przykładem jest Stefan Kisielewski, który za słynne zdanie o "dyktaturze ciemniaków" nie tylko dostał łomot od "nieznanych sprawców", ale na dłuższy czas zniknął z wszelkich mediów. Nie tylko nie mógł pisać do swego TP, ale nie pozwolono mu nawet publikować muzyki, którą komponował. A media miały kompletny zakaz wspominania o nim. Więc nie pisz o spotkaniach w zakładach pracy czy szkołach, bo bez zgody komunistycznej władzy były niemożliwe.

AA swoją drogą cenzura miała w PRL kilka sportowych zapisów. Np w latach siedemdziesiątych nie wolno było publikować żadnych wypowiedzi naszych piłkarzy (chyba że za specjalną zgodą, gdy transfer był potwierdzony jak np. Deyny) sugerujących, że chcieliby grać na Zachodzie za poważnie pieniądze. Kibic miał dostawać przekaz, że nasz piłkarz to patriota, który marzy by grać do emerytury za złotówki w Górniku, Legii czy innej Stali Mielec.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 1445
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Kryzysy wizerunkowe w sporcie

Post autor: Merlin » 12 cze 2019, 21:16

Kuburgha pisze:
12 cze 2019, 18:36
Na takie spotkania w zakładach pracy i szkołach to chyba jednak była potrzebna zgoda władz komunistycznych, nieprawdaż? Więc ci potępieni przez władzę nie mieli żadnych szans na poważniejszą walkę o swój wizerunek.
Świetnym przykładem jest Stefan Kisielewski,
Nie, Kisielewski nie jest świetnym przykładem, nie jest w ogóle żadnym przykładem. My rozmawiamy o sportowcach, a publicysta mający stały dostęp do tysięcy czytelników to zupełnie coś innego. Mnie naprawdę nie wszystko (a prawdę mówiąc, niewiele ) kojarzy się z polityką i w swoim komentarzu chciałem tylko zwrócić uwagę na różnice w kształtowaniu wizerunku sportowców ( wyłącznie ) kiedyś i teraz. I to różnice wynikające nie ze zmiany systemów politycznych, a z postępu technologicznego. Czy ktoś był ulubieńcem władzy, czy nie, to pół wieku temu i tak nie miał dostępu do mediów, bo w telewizji było kilka godzin sportu na miesiąc, a PS miał cztery strony. Oczywiste więc, że to miejsce było zajmowane przez transmisje z imprez, wyniki, komentarze, a nie przez analizowanie jakie pieluszki czołowy piłkarz kupił swojej córce. Dlatego wizerunek sportowca powstawał w normalnych kontaktach z ludźmi, właśnie podczas tych spotkań, czy zgrupowań. W Wiśle jest ośrodek przygotowań olimpijskich, przez który przewinęła się chyba większość polskich medalistów najważniejszych imprez. Kiedy przyjeżdżała kadra jakiejś dyscypliny, zazwyczaj można było wejść, obejrzeć trening, pogadać z zawodnikami, poprosić o autograf. Po zajęciach sportowcy wychodzili na miasto i znów można było spędzić z nimi trochę czasu, porozmawiać. Jeden był fajny, a drugi opryskliwy, jeden spokojny, a inny balangowicz i taki wizerunek ludzie sobie przekazywali, a nie to, czy ktoś krytykuje komunę. Dziś najlepsi spędzają większość czasu za granicą, a kiedy już przyjedzie jakaś ekipa to ma więcej ochroniarzy niż zawodników, a sportowcy po treningach nie wyściubiają nosa z ośrodka. Ich wizerunku nie kształtuje już życie, tylko właśnie media.

Kuburgha
Posty: 2569
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Kryzysy wizerunkowe w sporcie

Post autor: Kuburgha » 12 cze 2019, 22:44

Merlin pisze:
12 cze 2019, 21:16
Nie, Kisielewski nie jest świetnym przykładem, nie jest w ogóle żadnym przykładem. My rozmawiamy o sportowcach, a publicysta mający stały dostęp do tysięcy czytelników to zupełnie coś innego.
Moim zdaniem jest świetnym przykładem pokazania informacyjnej omnipotencji ówczesnego państwa komunistycznego. Przecież on nie mógł nawet publikować muzyki!
Merlin pisze:
12 cze 2019, 21:16
chciałem tylko zwrócić uwagę na różnice w kształtowaniu wizerunku sportowców ( wyłącznie ) kiedyś i teraz.
I dlatego napisałem, że Pawłowski nie był dobrym przykładem, bo "za komuny" nie było generalnie czegoś takiego jak kryzys wizerunkowy, z którym mógłby się sportowiec mierzyć w warunkach totalnej informacyjnej kontroli.
Sportowcy zachodni też 50 lat temu byli bardziej dostępni. Ale w świecie wolnych mediów o alkoholizmie Besta było chyba dość dużo i powszechnie wiadomo. O popijaniu Pohla z talerza zupy nie wiedziano tak powszechnie jak o incydentach Besta czy współczesnych wyczynach np. Boruca czy Peszki.
Z resztą Twej wypowiedzi z grubsza zgoda (poza tymi szkołami i zakładami pracy). No i trudno mówić o wizerunku (a zwłaszcza jego kryzysie) w takich kategoriach jak dziś.

ODPOWIEDZ