Doping

Wszystkie inne tematy niezwiązane z nadchodzącymi IO i ZIO
dd100
Posty: 565
Rejestracja: 04 sty 2017, 1:30

Re: Doping

Post autor: dd100 » 24 sty 2018, 10:24

No patrz, a reżyser słynnego filmu "Ikar" przez rok brał EPO i wypadł w zawodach dużo gorzej niż rok wcześniej, gdy był czysty. I o czym to ma świadczyć? Że doping nie pomaga?

marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Doping

Post autor: marti » 24 sty 2018, 11:37

Tu nie chodzi o jednego konkretnego zawodnika, ale o całą kadrę. Poza tym nie mam powodów, żeby nie wierzyć Pichlerowi, który w całej swojej karierze trenerskiej był dotychczas kryształowy w odróżnieniu od tego szemranego pana z RUSADY, który teraz jest na utrzymaniu Amerykanów. Facet jest w sporcie od środka od lat, zjadł na nim zęby, a Ty kwestionujesz jego słowa i sugerujesz, że nie wie co mówi?

W Rosji zawsze był problem z dopingiem i nie ma się co oszukiwać, że jest inaczej- pamiętam np., skandal z biegaczkami- Łazutiną i Daniłową w Salt Lake City, kiedy odebrano im medale za 30-tkę klasykiem na dzień po ich zdobyciu i w skandalu wydalano z igrzysk. Czepałowa też swego czasu była zawieszona, a MKOL i jego komitet wykonawczy dopiero teraz się obudził? Jeszcze 4 lata temu Bach ściskał się z Putinem w Soczi, a teraz pierwszego sprawiedliwego udaje? Śmieszne to trochę, tak samo, jak brak konsekwencji w działaniu i udawanie, że problem sprowadza się tylko do jednego kraju. Doping jest wszędzie tyle tylko, że jednym po prostu można więcej i są lepiej traktowani, zaś inni są na cenzurowanym i odmawia się im elementarnego prawa do zachowania domniemanej niewinności i chociażby możliwości obrony przed jakimś niezależnym trybunałem tylko z powodu przynależności do danej nacji. Przeczytaj to, co powiedział Pichler w tym wywiadzie na biathlon.pl, który Ci podesłałem w linku, ponieważ mam wątpliwości, czy Ty w ogóle czytasz, to co ja piszę i Ci podsyłam. Tam wszystko, co najważniejsze jest uwypuklone i zgadzam się z tym w 100%. Wybacz, ale czasem mam wrażenie, że z jakąś ścianą polemizuję...

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 938
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Doping

Post autor: Merlin » 24 sty 2018, 12:38

Postanowiłem sobie w wolnej chwili przeanalizować kim konkretnie są panowie (i panie) życia i śmierci sportowców, czyli WADA. Na stronie tej organizacji można znaleźć składy dwunastu zespołów, które tworzą klocki składające się na całość. Może nie przetłumaczyłem dokładnie ich nazw, ale w skrócie są to komisje do spraw: edukacji, etyki, finansów i administracji, zdrowia i medycyny, przeglądu zgodności (?), listy zabronionych środków, wyłączeń w celach terapeutycznych, ekspertów laboratoryjnych, dopingu genetycznego, dokumentacji technicznej dot. konkretnych dyscyplin, akredytacji laboratoriów oraz zawodnicza.
Zmarły niedawno, były prezydent UCI Hein Verbruggen kilka miesięcy przed śmiercią wysyłał do MKOL listy, w których wskazywał na niepokojący fakt, że WADA jest zdominowana przez Anglosasów, co stawia pod znakiem zapytania jej bezstronność. Wygląda na to, że niestety miał rację. Przedstawiciele krajów anglosaskich są przewodniczącymi ośmiu z tych dwunastu komisji, szefem całej organizacji jest Brytyjczyk, przed nim byli Australijczyk i Kanadyjczyk.
Dwanaście wymienionych komisji liczy łącznie 119 członków, podział według krajów jest następujący:
W. Brytania - 15, USA – 14, Kanada – 13, Niemcy – 8, Australia – 6, Szwecja – 5, Norwegia – 4, Włochy – 4, Belgia – 4, N. Zelandia – 3, Japonia – 3, Szwajcaria – 3, Hiszpania – 3, Francja - 3 itd.
Jedna z największych potęg sportowych, czyli Chiny mają tylko dwóch członków, Polska ma jednego.
Bez reprezentacji w tych komisjach są Rosja i wszystkie kraje byłego ZSRR, nawet te „słuszne”, jak Litwa, Łotwa i Estonia, a nawet „najsłuszniejsza”, czyli Ukraina. Żadnych reprezentantów nie mają też np. sporo znaczące w sporcie Węgry, Kuba, Jamajka, Rumunia, Chorwacja, czy Brazylia (Ameryka Południowa ma tylko jednego przedstawiciela na 119). Policzyłem prowizorycznie, że swojej reprezentacji w komisjach WADA nie mają kraje, które w Rio zdobyły w sumie ponad trzysta medali.
I jeszcze tylko jeden przykład, jak działa ta organizacja. W ubiegłym roku zawiesiła akredytację dla francuskiego laboratorium pod Paryżem ze względu na „poważne, zagrażające wiarygodności wyników badań, problemy analityczne”. Wszystkie analizy próbek krwi i moczu prowadzone w tym laboratorium zostały natychmiastowo wstrzymane. Ból jest tym większy, że kilka miesięcy wcześniej, to właśnie tam przeprowadzono ponowne badania próbek pobranych w Pekinie i Londynie i na podstawie tych badań odebrano sporo medali. Czy można mieć pewność, że już wtedy nie wystąpiły „problemy zagrażające wiarygodności wyników”? Tylko czy ktokolwiek w WADA się tym przejmie? Przecież naszych (Brytyjczyków, Amerykanów, Kanadyjczyków) nie zdyskwalifikowano, więc gdzie tu problem?

dd100
Posty: 565
Rejestracja: 04 sty 2017, 1:30

Re: Doping

Post autor: dd100 » 24 sty 2018, 13:13

marti to może zastanów się kto tu jest ścianą?
Oczywiście, że doping jest wszędzie, tylko nie wszędzie jest to doping państwowy. I taki był/jest w Rosji, i taki pewnie jest w Kenii w LA, i taki pewnie był w Chinach przed igrzyskami w Pekinie.
Co do Pichlera - jakoś tak się dziwnie składa, iż trenerzy prawie nigdy nie wiedzą (lub udają, że nie wiedzieli), że ich podopieczni coś brali, a sami zawodnicy też mają jakiś problem z przyznaniem się. Ciekawe dlaczego ;)?
Tym bardziej, że jak już wiemy Pichler wiedział o dopingu wśród biathlonistów rosyjskich, a teraz jakby o tym zapomniał.
Wstrzymajmy się z tą dyskusją do wyroku CAS-y. Przynajmniej wtedy będziemy wiedzieć na ile mocne dowody ma MKOL. Osobiście uważam, że na doping państwowy w Rosji bardzo mocne, ale na poszczególnych zawodników mogą to być w dużej mierze mniej lub bardziej mocne poszlaki (brak przynajmniej części próbek dopingowych, dowód na manipulacje przy próbkach co nie musi być jednoznaczne z dopingiem i na tym ma się opierać obrona Rosjan, i to może być też szansa dla tych zdyskwalifikowanych rosyjskich zawodników, nie wiemy co jeszcze ma MKOL w zanadrzu, oprócz zeznań Rodczenkowa mówi się o jakichś dyskach, być może zeznania jakichś skruszonych zawodników, itp.,itd.).

marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Doping

Post autor: marti » 24 sty 2018, 13:41

Z tego co czytałem Rodczenkow brał rzekomo kasę od niektórych sportowców w zamian za ich ochronę w czasach, kiedy był szefem RUSADA. Może być jednak też tak, że ktoś nie chciał mu płacić i on teraz się na nim mści w postaci zeznań obciążających. Na dodatek mógł ukryć, tudzież zniszczyć próbki dowolnego zawodnika, które np., były w porządku przed samym wyjazdem z Rosji, żeby taką osobę obciążyć. Aktualnie to już jest wystarczający dla MKOL dowód, żeby taką osobę wykluczyć dożywotnio z udziału na igrzyskach. Wszystko więc nie jest takie proste i oczywiste. Ostatnio pojawiły się też informacje, że nie zaproszone zostały także osoby, które nie naruszyły w żaden sposób reguł antydopingowych, ale po prostu się nie spodobały członkom tego panelu powołanego przez komitet MKOL-owski. Mało tego, to biuro prasowe MKOL-u w odpowiedzi na zapytanie jednego z rosyjskich portali informacyjnych o to, jakie stosują kryteria w sprawach dopuszczenia poszczególnych sportowców rosyjskich na zbliżające się igrzyska napisało tylko tyle, że nie mają obowiązku się tłumaczyć z tego, dlaczego kogoś dopuścili, lub nie i po prostu w stosownym czasie opublikują listę zaproszonych sportowców. Moim zdaniem to przy takim podejściu i złej woli nawet korzystne wyroki w CAS-ie nic tu nie zmienią, ponieważ nikt nie zmusi MKOL-u, żeby kogoś dopuścił do igrzysk, jeśli on tego nie zechce.

dd100
Posty: 565
Rejestracja: 04 sty 2017, 1:30

Re: Doping

Post autor: dd100 » 24 sty 2018, 14:02

No tak, bo na rosyjskich portalach napisali :)
Mówmy o faktach, a nie domniemaniach czy ploteczkach. Fakty są niestety takie, iż kilka czy kilkanaście tysięcy próbek Rosja nie chce przekazać WADzie lub rzekomo się zniszczyły (no błagam Cię to nie jest nawet śmieszne).Fakty są też takie, iż majstrowano przy próbkach.
Reszta to tylko właśnie te nasze domysły i plotki jakie usłyszeliśmy, łącznie z wiarygodnością Rodczenkowa czy też innych możliwych świadków.

marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Doping

Post autor: marti » 24 sty 2018, 19:31

Podobno przewodniczący Fis-u i IBU, tj., Kasper i Besseberg wystosowali oficjalne listy do Bacha z prośba o uzasadnienie decyzji o skreśleniu tak dużej liczby rosyjskich zawodników w przededniu ZIO. To samo mają lada dzień zrobić przedstawiciele federacji: saneczkej, łyżwiarskiej oraz hokejowej. Jakaś presja zatem jest i jeśli nie są to jakieś bardzo mocne dowody, to być może MKOL się jednak ugnie i zezwoli na start chociażby temu Szypulinowi i Ustjugowowi, ponieważ nie łudzę się już nawet, że zdecydują się na dopuszczenie takiego Juskowa, czy Kuliżnikowa. Ciekawi mnie też bardzo dlaczego wycięli Jurłową, która nawet nie startowała w Soczi i nigdy nie została za nic zawieszona w swoim życiu. Na liście zaproszonych nie ma też młodej saneczkarki- Victorii Demczenko i Rosjanie twierdzą, że tylko i wyłącznie z powodu, że jej ojcem jest Albert- słynny rosyjski saneczkarz, który w grudniu został zawieszony przez MKOL i pozbawiony medali za Soczi. Jeśli rzeczywiście tak jest, to byłby to gruby skandal, żeby dziecko miało cierpieć za czyny rodzica, którego dodatkowo dyskwalifikacja nie została w dalszym ciągu w odpowiedni i przekonywujący sposób umotywowana.

dd100
Posty: 565
Rejestracja: 04 sty 2017, 1:30

Re: Doping

Post autor: dd100 » 24 sty 2018, 20:25

No właśnie podobno. Rosjanie twierdzą, itp., itd. Przecież listy z "dopingowiczami" zostały przekazane federacjom ponad miesiąc temu i dopiero teraz napisali lub dopiero mają napisać te listy?
Taka mała uwaga - często posługujesz się przykładami sportowców, którzy nie startowali w Soczi, a i tak ich zdyskwalifikowano, ale zapominasz/nie wiesz/celowo przemilczasz (niepotrzebne skreślić), iż tu chodzi o doping w latach 2011-2015r.

marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Doping

Post autor: marti » 24 sty 2018, 20:33

Skąd masz informacje, że zostały przekazane miesiąc temu? Ja słyszałem, że dopiero 19 stycznia. Akurat to by się zgadzało, gdyż dopiero mniej więcej po tym terminie zaczęły się pojawiać różne przecieki z kolejnymi niedopuszczonymi nazwiskami.

dd100
Posty: 565
Rejestracja: 04 sty 2017, 1:30

Re: Doping

Post autor: dd100 » 24 sty 2018, 21:26


marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Doping

Post autor: marti » 24 sty 2018, 21:38

No tak, ale ta lista jeszcze nie oznaczała ostatecznie kto będzie mógł wystąpić na igrzyskach, a kto nie. Inną sprawą jest to, że nikt poza tymi zbanowanymi za Soczi nie zostali póżniej już zawieszeni przez poszczególne federacje. Zdarzało się też, że nawet niektórzy z tej 46 normalnie startowali i nadal startują w PŚ w swoich dyscyplinach m.in., łyżwiarze- Fatkullina i Rumjancew, czy saneczkarka- Iwanowa. Trochę to dziwne, ale moim zdaniem wynika to z tego, że MKOL nie przedstawił jeszcze żadnych twardych dowodów w tej sprawie, anie nawet nie starał się każdego przypadku z osobna jakoś przekonywująco uzasadnić. Być może rzeczywiście rozprawy w Lozannie ukażą coś więcej, ale obawiam się, że to bardziej już będzie rzutować na sytuację po Pjongczang. Najbliższą olimpiadę Rosjanie już przegrali, nawet jeśli zdecydują się w niej wystartować w tym okrojonym składzie. Być może te listy i presja ze strony federacji zimowych coś zmieni i przynajmniej część z ich liderów na igrzyskach jednak wystąpi.

marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Doping

Post autor: marti » 25 sty 2018, 20:49

Lista dopuszczonych Rosjan na igrzyska:

https://teamrussia.pro/news/novosti/sos ... phenchhan/


Jak widać wycięli nie tylko tych z wpadkami za doping, ale także innych czołowych sportowców i to tak naprawdę nie wiadomo z jakich powodów. Mam nadzieję, że uzasadnią to 28 stycznia. Chyba nikt nie przypuszczał, że zrobią aż taką rzeż. Myślałem jednak, że dopuszczą każdego, kto nie miał żadnej dopingowej wpadki na swoim koncie. W sprawie Juskova też jestem w szoku, że najpierw wydają komunikat w grudniu, że jest oczyszczony z zarzutów za Soczi, a póżniej go nie zapraszają tylko dlatego, że popełnił błąd młodości i w wieku 19 lat zapalił marihuanę. To samo Kuliżnikov, który co prawda miał wpadkę, ale w wieku 17 lat, a to się chyba nie powinno liczyć tak, jak u dorosłego sportowca. W przypadku takich osób, jak m.in.: Szypulin, Ustjugow, Ahn, Murashow, Jurłowa- Percht itp., którzy nie mieli na swoim koncie żadnych wpadek, a pomimo tego obejrzą igrzyska w domu, czekam na uzasadnienie MKOL-u 28 stycznia. Jeśli nie uzasadnią tego i tylko opublikują listę zbliżoną do tej powyżej, to uznam to za skandal i wcale się nie zdziwię, jeśli Rosja nikogo ostatecznie nie wyśle.

dd100
Posty: 565
Rejestracja: 04 sty 2017, 1:30

Re: Doping

Post autor: dd100 » 26 sty 2018, 1:00

Wczorajszy komunikat ze strony MKOL:
https://www.olympic.org/news/olympic-at ... iberations

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 938
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Doping

Post autor: Merlin » 01 lut 2018, 12:22

Ciekawe, co teraz powie i zrobi MKOL w związku z decyzją CAS? Przypuszczam, że tak jak babcia Pawlakowa stwierdzi: "sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie". A, mówiąc poważnie, jakkolwiek by się sprawa nie skończyła, to jest to kompromitacja MKOL, WADA i niestety całego środowiska sportowego.

bart4
Posty: 2012
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Doping

Post autor: bart4 » 01 lut 2018, 12:59

W takich sytuacjach człowiek sobie myśli "a niech każdy żre co chce, szprycuje się, robi transfuzje, dodaje silniki tylko niech im za to nie płacą i będzie wtedy sprawiedliwość dla każdego".

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości