Plebiscyt PS 2018

Wszystkie inne tematy niezwiązane z nadchodzącymi IO i ZIO
Awatar użytkownika
barania głowa
Posty: 326
Rejestracja: 05 mar 2017, 18:53

Re: Plebiscyt PS 2018

Post autor: barania głowa » 06 sty 2019, 11:15

Taki mamy klimat w kraju i pora się z tym pogodzić. To nie pierwszy raz, gdzie plebiscyt ma wyniki inne niż chciałaby pewnie większość tego forum. Sporty olimpijskie są obecnie w odwrocie i medal olimpijski nie jest wyznacznikiem wartości sportowej dla większości kibiców.
Można narzekać, ale dziwię że cześć osób bardzo emocjonalnie podchodzi do tegorocznych wyników. Trudno być nimi zaskoczonym. I tak zwycięstwo Kurka jest bardziej akceptowalne, niż wygrane Kubicy, Kowalczyk za 2012 r., Lewandowskiego, czy Stocha rok temu.

Ja bym natomiast zwrócił uwagę na coś innego. Na angielskiej wikipedii dostępne są wyniki plebiscytów na najlepszego sportowca z wielu krajów. Weźmy dwa kraje z naszego regionu, na wyniki sportowe których zawsze patrzymy z wielką zazdrością – Węgry i Niemcy:
https://en.wikipedia.org/wiki/German_Sp ... f_the_Year
https://en.wikipedia.org/wiki/Hungarian ... f_the_Year

Nie wiem w jaki sposób wybierani są sportowcy, czy decydują kapituły, czy kibice, ale wyniki z punktu widzenia sportów olimpijskich, jak i istotności osiągnięć sportowych wydają się mi być na zupełnie innym poziomie niż u nas. Na Węgrzech poza rokiem 2007 r. same sławy w latach wielkich triumfów. W Niemczech to samo. Tam Vettel został sportowcem roku po zdobyciu mistrzostwa świata, a nie wygraniu jednego wyścigu w sezonie. Schumacher przez całą karierę wygrał dwa razy. Można dyskutować, czy F1 to sport równoprawny innym itd., ale inaczej wygląda jak w plebiscycie wygrywa mistrz świat. Za Odrą, czy nad Balatonem możliwe też było wybranie sportowcem roku odpowiednio Fabiana Hambuchena i Krisztiana Berki.
To jednak pokazuje, że w innych krajach pozycja sportów olimpijskich i ocena wartości sportowego osiągnięcia są zapełnienie inne niż u nas. A my jak w wielu dziedzinach tak i tu idziemy inną drogą.

Poza tym taka uwaga o określenia „najlepszy”. Jednak słowo to brzmi o wiele lepiej niż „najpopularniejszy” i nie ma co liczyć, że zostaną one zamienione w nazwie plebiscytu. Do tego w historii naszego plebiscytu, przy narzekaniu na okrutne czasy współczesne należy pamiętać, że plebiscyt wygrywały już takie osoby, jak pogromca w jednym biegu Nurmiego, piękność bijąca rekordy w płotkach po wydłużeniu dystansu, czy zwycięzca wyścigu pokoju.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1862
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Plebiscyt PS 2018

Post autor: Ukassiu » 06 sty 2019, 11:21

Każdy glosuje jak chce. Gdyby mialy decydować tylko tytuły to nie potrzebne byłoby glosowanie bo mniej więcej wszystko wiadome byłoby bez głosowania.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1862
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Plebiscyt PS 2018

Post autor: Ukassiu » 06 sty 2019, 11:23

Królowa w jakim odwrocie? A Kurek to jaki sport uprawia? Gdyby sporty olimpijskie były w odwrocie to na pierwszym miejscu byłaby mistrzyni świata w warcabach a na podium dalej Zmarzlik i Lewandowski.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 3179
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Plebiscyt PS 2018

Post autor: runfixe » 06 sty 2019, 11:26

Co roku się oburzacie na ten plebiscyt i za każdym razem mamy takie same analizy tego jak on jest wymierny. Ja się o nim dowiedziałem wczoraj na forum, chciałem zobaczyć wyniki - zostałem przekierunkowany 4 razy i wyników nie znalazłem na stronie PS. Niestety strona sportowa w tej redakcji jest w głębokim odwrocie i liczy się klikalność.

Tak samo nie głosuję od paru lat, po tym żeby zagłosować musiałem się logować na jakieś strony, a potem zostałem zasypany spamem.

Jeżeli dobrze też rozumiem, to głosować można było po jednym razie każdego dnia - mobilizacja wspinaczy jest bardzo prawdopodobna, jest to towarzystwo dobrze zorganizowane w necie z syndromem niedocenienia a jednocześnie potrzebującym sponsorów na swoje kolejne wyprawy - promocja Bargiela bardzo temu służy.

maruda
Posty: 6592
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Plebiscyt PS 2018

Post autor: maruda » 06 sty 2019, 11:31

runfixe pisze:
06 sty 2019, 11:26
Co roku się oburzacie na ten plebiscyt i za każdym razem mamy takie same analizy tego jak on jest wymierny. Ja się o nim dowiedziałem wczoraj na forum, chciałem zobaczyć wyniki - zostałem przekierunkowany 4 razy i wyników nie znalazłem na stronie PS. Niestety strona sportowa w tej redakcji jest w głębokim odwrocie i liczy się klikalność.

Tak samo nie głosuję od paru lat, po tym żeby zagłosować musiałem się logować na jakieś strony, a potem zostałem zasypany spamem.

Jeżeli dobrze też rozumiem, to głosować można było po jednym razie każdego dnia - mobilizacja wspinaczy jest bardzo prawdopodobna, jest to towarzystwo dobrze zorganizowane w necie z syndromem niedocenienia a jednocześnie potrzebującym sponsorów na swoje kolejne wyprawy - promocja Bargiela bardzo temu służy.
Kolejność czołowej "20" - https://www.przegladsportowy.pl/plebisc ... ku/3by6d44

Ja głosowałem online codziennie (ale to jest głosowanie na 1 osobę, nie całą "10", a tak chyba się głosuję za pomocą kuponu z PS). Aha, do głosowania potrzebne było jakieś potwierdzenie przez twittera/facebooka itp. - nie miałem z tym problemu.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 1143
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Plebiscyt PS 2018

Post autor: Merlin » 06 sty 2019, 11:34

Dawno temu, głosowanie odbywało się tylko na kuponach zamieszczonych w PS. Trzeba było kupić gazetę, wyciąć dokładnie kupon, wypełnić go dziesięcioma imionami i nazwiskami (dowolnymi, można było głosować nawet na siebie), dopisać swoje dane, włożyć do koperty, zaadresować, nakleić znaczek i pójść na pocztę wysłać. Było to może uciążliwe, ale powodowało, że w głosowaniu brali udział ludzie naprawdę interesujący się sportem i choć trochę się na nim znający. Poza tym, konieczność wypełnienia całej dziesiątki powodowała, że punkty rozkładały się inaczej. Gdyby dziś tak było, to kibice Bargiela, Zmarzlika, czy Lewandowskiego na dalszych miejscach wpisywaliby olimpijczyków, a "tylkoigrzyskowcy" w ogóle nie umieszczaliby na kuponach tych wyżej wymienionych. Dlatego kolejność, szczególnie w drugiej części dziesiątki byłaby z pewnością inna. Druga sprawa to media. Kiedyś telewizja pokazywała igrzyska, czy mistrzostwa świata w popularnych dyscyplinach i jeśli ktoś chciał wiedzieć o sporcie więcej, to był zdany na gazety. U mnie np. był to "Sport", który miał cztery strony i siłą rzeczy zapełniał je artykułami o najważniejszych wydarzeniach, co powodowało, że popularność różnych sportowców rozkładała się znacznie bardziej równomiernie. Dziś, w dobie internetu, o strzelcach, wioślarzach, czy zapaśnikach nadal pisze się przy okazji wielkich wydarzeń, ale inni stali się celebrytami, obecnymi na ekranach naszych komputerów dniem i nocą. Trudno się dziwić, że przy okazji plebiscytu wielu głosujących klika w ich nazwiska. Problem, czy jest to plebiscyt na najlepszego, czy najpopularniejszego sportowca nie jest nowy i jak sięgam pamięcią taki dylemat był zawsze obecny w rozmaitych dyskusjach. Jeśli np. w Tokio nasi bokserzy zdobyli trzy złote medale, to przecież trudno było zdecydować, który z nich był w tym roku najlepszy i dlatego to popularność decydowała o wyższym miejscu.
Na koniec jeszcze moje zdanie o wczorajszych wynikach. Oczywiście, także umieściłbym wyżej Sajnoka, Bartnika a przede wszystkim wioślarki (one "zapłaciły" za to, że są cztery, a nie jedna). Jednak kompletnie nie rozumiem świętego oburzenia, że Kurek wyprzedził Stocha. Wiem, ze Kamil jest na naszym forum wyjątkowo popularny, ale argumenty typu "najlepszy nasz sportowiec w historii", "wygrał wszystko", czy "złoto igrzysk jest najważniejsze" jakoś do mnie nie przemawiają. Głosowanie dotyczyło ubiegłego roku, więc historia nie ma tu nic do rzeczy, wygrał jeden z dwóch najważniejszych konkursów i chwała mu za to, ale Bartek też wygrał najważniejsze ubiegłoroczne zawody, a fakt, że były to MŚ a nie IO, to nie "wina" siatkarzy. Obaj byli w swoim fachu najlepsi na świecie, a że wygrał ten, który rywalizuje z reprezentantami dwustu krajów, a nie dwudziestu, to już naprawdę trudno mieć do kogokolwiek pretensje.

maruda
Posty: 6592
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Plebiscyt PS 2018

Post autor: maruda » 06 sty 2019, 11:44

Merlin pisze:
06 sty 2019, 11:34
Dawno temu, głosowanie odbywało się tylko na kuponach zamieszczonych w PS. Trzeba było kupić gazetę, wyciąć dokładnie kupon, wypełnić go dziesięcioma imionami i nazwiskami (dowolnymi, można było głosować nawet na siebie), dopisać swoje dane, włożyć do koperty, zaadresować, nakleić znaczek i pójść na pocztę wysłać. Było to może uciążliwe, ale powodowało, że w głosowaniu brali udział ludzie naprawdę interesujący się sportem i choć trochę się na nim znający. Poza tym, konieczność wypełnienia całej dziesiątki powodowała, że punkty rozkładały się inaczej. Gdyby dziś tak było, to kibice Bargiela, Zmarzlika, czy Lewandowskiego na dalszych miejscach wpisywaliby olimpijczyków, a "tylkoigrzyskowcy" w ogóle nie umieszczaliby na kuponach tych wyżej wymienionych. Dlatego kolejność, szczególnie w drugiej części dziesiątki byłaby z pewnością inna. Druga sprawa to media. Kiedyś telewizja pokazywała igrzyska, czy mistrzostwa świata w popularnych dyscyplinach i jeśli ktoś chciał wiedzieć o sporcie więcej, to był zdany na gazety. U mnie np. był to "Sport", który miał cztery strony i siłą rzeczy zapełniał je artykułami o najważniejszych wydarzeniach, co powodowało, że popularność różnych sportowców rozkładała się znacznie bardziej równomiernie. Dziś, w dobie internetu, o strzelcach, wioślarzach, czy zapaśnikach nadal pisze się przy okazji wielkich wydarzeń, ale inni stali się celebrytami, obecnymi na ekranach naszych komputerów dniem i nocą. Trudno się dziwić, że przy okazji plebiscytu wielu głosujących klika w ich nazwiska. Problem, czy jest to plebiscyt na najlepszego, czy najpopularniejszego sportowca nie jest nowy i jak sięgam pamięcią taki dylemat był zawsze obecny w rozmaitych dyskusjach. Jeśli np. w Tokio nasi bokserzy zdobyli trzy złote medale, to przecież trudno było zdecydować, który z nich był w tym roku najlepszy i dlatego to popularność decydowała o wyższym miejscu.
Na koniec jeszcze moje zdanie o wczorajszych wynikach. Oczywiście, także umieściłbym wyżej Sajnoka, Bartnika a przede wszystkim wioślarki (one "zapłaciły" za to, że są cztery, a nie jedna). Jednak kompletnie nie rozumiem świętego oburzenia, że Kurek wyprzedził Stocha. Wiem, ze Kamil jest na naszym forum wyjątkowo popularny, ale argumenty typu "najlepszy nasz sportowiec w historii", "wygrał wszystko", czy "złoto igrzysk jest najważniejsze" jakoś do mnie nie przemawiają. Głosowanie dotyczyło ubiegłego roku, więc historia nie ma tu nic do rzeczy, wygrał jeden z dwóch najważniejszych konkursów i chwałą mu za to, ale Bartek też wygrał najważniejsze ubiegłoroczne zawody, a fakt, że były to MŚ a nie IO, to już naprawdę nie "wina" siatkarzy. Obaj byli w swoim fachu najlepsi na świecie, a że wygrał ten, który rywalizuje z reprezentantami dwustu krajów, a nie dwudziestu, to już naprawdę trudno mieć do kogokolwiek pretensje.
Kurek zdobył złoto mś, dostał tytuł MVP tego turnieju - ale czy był najlepszym siatkarzem ubiegłego roku na świecie?
W rankingu FIVB notowanych jest 145 reprezentacji, z czego 27 bez punktów - nie wiem o jakich dwustu krajach piszesz? :)

Krolowa Sniegu
Posty: 5298
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Plebiscyt PS 2018

Post autor: Krolowa Sniegu » 06 sty 2019, 11:52

Ukassiu pisze:
06 sty 2019, 11:23
Królowa w jakim odwrocie? A Kurek to jaki sport uprawia? Gdyby sporty olimpijskie były w odwrocie to na pierwszym miejscu byłaby mistrzyni świata w warcabach a na podium dalej Zmarzlik i Lewandowski.
Zwracasz sie do mnie, w kwestii posta, ktory napisal barania glowa :P

no name
Posty: 716
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Plebiscyt PS 2018

Post autor: no name » 06 sty 2019, 11:53

balwan pisze:
06 sty 2019, 10:42
Czy kiedykolwiek w dziesiątce był jakiś sportowiec hobbista jak Bargiel ? Bo ja sobie nie przypominam.
Gdyby za rok 2018 nominowani zostali Gortat, Kubica, Błaszczykowski, Pudzian, Michalczewski i Anna Lewandowska jako mistrzyni karate to każde z nich zakręciło by się około "10'-tki.
To jest po prostu medialna zabawa dla gimbazy, lub jednostek o o mentalności gimbazy, którą Axel Springer zakupił w pakiecie z PS i która po prostu dostarcza wymiernych korzyści na rynku medialnym.
Nie jest to wyznacznikiem absolutnie niczego i nawet nie wierzę w rzetelne zliczanie tych głosów. Bo i tak nikt tego nie sprawdzi bo niby po co i w jaki sposób...Przecież skoro Kurski rozwalił konkurencję w Sylwestra to Kamil nie miał szans na zwycięstwo :). To chyba jasne jak słońce...Równowaga w przyrodzie musi być.

no name
Posty: 716
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Plebiscyt PS 2018

Post autor: no name » 06 sty 2019, 11:59

maruda pisze:
06 sty 2019, 11:44
Kurek zdobył złoto mś, dostał tytuł MVP tego turnieju - ale czy był najlepszym siatkarzem ubiegłego roku na świecie?
W rankingu FIVB notowanych jest 145 reprezentacji, z czego 27 bez punktów - nie wiem o jakich dwustu krajach piszesz? :)
Co do Kurka.
Świetne mistrzostwa w jego wykonaniu, bez żadnego ale. Ale rozgrywający i ibero w tego typu zabawach są z góry na przegranej pozycji. Bez względu na udział w zwycięstwie i wartość dla drużyny są mniej spektakularni i medialni. A przecież biorą udział w znacznie większym procencie akcji w meczu niż atakujący.
Co do rywalizacji w danych dyscyplinach.
Chyba strzelectwo i judo to dyscypliny najbardziej intekontynentalne. Właściwie w każdej części świata i na każdym kontynencie możemy znaleźć liczących się zawodników. Tak więc wyczyn Bartnika jest tu moim zdanie na absolutnym topie.

Kuburgha
Posty: 2127
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Plebiscyt PS 2018

Post autor: Kuburgha » 06 sty 2019, 12:13

Merlin pisze:
06 sty 2019, 11:34
Jednak kompletnie nie rozumiem świętego oburzenia, że Kurek wyprzedził Stocha.
Jak już pisałem, wyniki mnie nie bulwersują. Aczkolwiek z kluczowym rozstrzygnięciem się nie zgadzam. Ale jak już wspomniałem za rok możemy się pochylać nad zwycięstwem Kubicy. W roku igrzysk w Tokio również. Nawet jak na nich przebijemy osiągnięciami Atlantę
Merlin pisze:
06 sty 2019, 11:34
Głosowanie dotyczyło ubiegłego roku, więc historia nie ma tu nic do rzeczy, wygrał jeden z dwóch najważniejszych konkursów i chwała mu za to, ale Bartek też wygrał najważniejsze ubiegłoroczne zawody, a fakt, że były to MŚ a nie IO, to nie "wina" siatkarzy. Obaj byli w swoim fachu najlepsi na świecie,
Zapomniałeś chyba o efektownym zwycięstwie w TCS. Wspominałeś o swej wiekowości, więc rozumiem ;) Sam też już miewam kłopoty z pamięcią. To prawdopodobnie to zwycięstwo przesądziło o wysokim miejscu Stocha w plebiscycie dziennikarzy Światowego Stowarzyszenia Prasy Sportowej, o którym tu wspominano. To robiło w świecie wrażenie. Pewnie większe niż olimpijskie złoto. Nawet obronione, co w skokach jest ewenementem. Tak na marginesie, gdzie w tamtym głosowaniu Kurek? ;)
Merlin pisze:
06 sty 2019, 11:34
a że wygrał ten, który rywalizuje z reprezentantami dwustu krajów, a nie dwudziestu, to już naprawdę trudno mieć do kogokolwiek pretensje.
Maruda już zwrócił uwagę, że "trochę" podrasowałeś argumentację. W dodatku absolutna większość tych krajów w siatce się nie liczy i w większości z nich nie jest ona wielce popularną dyscypliną. A ścisła czołówka jest zbliżonej wielkości w obu dyscyplinach. Ale to już zupełnie inny temat.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 1143
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Plebiscyt PS 2018

Post autor: Merlin » 06 sty 2019, 12:16

maruda pisze:
06 sty 2019, 11:44
W rankingu FIVB notowanych jest 145 reprezentacji, z czego 27 bez punktów - nie wiem o jakich dwustu krajach piszesz? :)
FIVB zrzesza ponad 220 federacji, więcej niż np. FIFA, czy MKOL.

maruda
Posty: 6592
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Plebiscyt PS 2018

Post autor: maruda » 06 sty 2019, 12:20

Merlin pisze:
06 sty 2019, 12:16
maruda pisze:
06 sty 2019, 11:44
W rankingu FIVB notowanych jest 145 reprezentacji, z czego 27 bez punktów - nie wiem o jakich dwustu krajach piszesz? :)
FIVB zrzesza 220 federacji, więcej niż np. FIFA, czy MKOL.
221, ale: 1. liczą terytoria zależne itp. 2. wiele tych krajów nie ma reprezentacji występujących w jakichkolwiek międzynarodowych zawodach 3. FIS zrzesza 123 kraje ;)

Siatkówka jest oczywiście uprawiana w większej liczbie krajów na świecie niż skoki. Ale to nie znaczy, że mamy podawać liczby niezgodne z prawdą :P

mrpotato
Posty: 2463
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Plebiscyt PS 2018

Post autor: mrpotato » 06 sty 2019, 12:24

jak na dość szeroki zasieg społeczny = obnizony próg znajomości tematu to ta 10 nie jest najgorsza

tegoroczny dość słaby Lewy i Bargiel w nagrodę za szeroki zasięg medialny

najbardziej chyba brak wioślarek ale odbiją sobie

reszta pominiętych mistrzów to nisza póki co, dopiero jak odpalą na IO to mają szanse
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 985
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Plebiscyt PS 2018

Post autor: Vojthas » 06 sty 2019, 13:14

barania głowa pisze:
06 sty 2019, 11:15
Taki mamy klimat w kraju i pora się z tym pogodzić. To nie pierwszy raz, gdzie plebiscyt ma wyniki inne niż chciałaby pewnie większość tego forum. Sporty olimpijskie są obecnie w odwrocie i medal olimpijski nie jest wyznacznikiem wartości sportowej dla większości kibiców.
Można narzekać, ale dziwię że cześć osób bardzo emocjonalnie podchodzi do tegorocznych wyników. Trudno być nimi zaskoczonym. I tak zwycięstwo Kurka jest bardziej akceptowalne, niż wygrane Kubicy, Kowalczyk za 2012 r., Lewandowskiego, czy Stocha rok temu.

Ja bym natomiast zwrócił uwagę na coś innego. Na angielskiej wikipedii dostępne są wyniki plebiscytów na najlepszego sportowca z wielu krajów. Weźmy dwa kraje z naszego regionu, na wyniki sportowe których zawsze patrzymy z wielką zazdrością – Węgry i Niemcy:
https://en.wikipedia.org/wiki/German_Sp ... f_the_Year
https://en.wikipedia.org/wiki/Hungarian ... f_the_Year

Nie wiem w jaki sposób wybierani są sportowcy, czy decydują kapituły, czy kibice, ale wyniki z punktu widzenia sportów olimpijskich, jak i istotności osiągnięć sportowych wydają się mi być na zupełnie innym poziomie niż u nas. Na Węgrzech poza rokiem 2007 r. same sławy w latach wielkich triumfów. W Niemczech to samo. Tam Vettel został sportowcem roku po zdobyciu mistrzostwa świata, a nie wygraniu jednego wyścigu w sezonie. Schumacher przez całą karierę wygrał dwa razy. Można dyskutować, czy F1 to sport równoprawny innym itd., ale inaczej wygląda jak w plebiscycie wygrywa mistrz świat. Za Odrą, czy nad Balatonem możliwe też było wybranie sportowcem roku odpowiednio Fabiana Hambuchena i Krisztiana Berki.
To jednak pokazuje, że w innych krajach pozycja sportów olimpijskich i ocena wartości sportowego osiągnięcia są zapełnienie inne niż u nas. A my jak w wielu dziedzinach tak i tu idziemy inną drogą.

Poza tym taka uwaga o określenia „najlepszy”. Jednak słowo to brzmi o wiele lepiej niż „najpopularniejszy” i nie ma co liczyć, że zostaną one zamienione w nazwie plebiscytu. Do tego w historii naszego plebiscytu, przy narzekaniu na okrutne czasy współczesne należy pamiętać, że plebiscyt wygrywały już takie osoby, jak pogromca w jednym biegu Nurmiego, piękność bijąca rekordy w płotkach po wydłużeniu dystansu, czy zwycięzca wyścigu pokoju.
O Niemczech się nie wypowiem, natomiast co do Węgier - tam głosują dziennikarze zrzeszeni w Węgierskim Stowarzyszeniu Dziennikarzy Sportowych. A jeśli chodzi o 2007, to Talmácsi został wtedy motocyklowym MŚ w kat. 125 ccm, a Węgrzy ze względu na Hungaroring (choć motocyklowe MŚ tam nie jeżdżą i chyba w 2007 też nie jeździły) mają zajawkę na sporty motorowe porównywalną z kajakami czy pięciobojem.

Jeśli chodzi o sam plebiscyt - nie wierzę w to, że Polsatowska impreza nie była ustawiona, skoro mamy dwóch siatkarzy na podium, z czego jeden wyprzedził mistrza i brązowego medalistę olimpijskiego, triumfatora TCS z kompletem zwycięstw (fakt, jedno w 2007) i zdobywcę PŚ. Zwłaszcza że cała gala była robiona PR-owo pod siatkarzy, z Rodowiczką na czele. Przegląd powinien wycofać się z współpracy z Polsatem w trybie natychmiastowym, a jeśli nie da się wrócić na razie do TVP, to pójść we współpracę z TVN-em, który gale jako takie potrafi robić, a merytorycznie ma teraz wsparcie Eurosportu.
sport-na-nowo.blogspot.com - Serdecznie zapraszam!!!

ODPOWIEDZ