Szachy

Wszystkie inne tematy niezwiązane z nadchodzącymi IO i ZIO
Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 981
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Szachy

Post autor: Merlin » 05 paź 2018, 13:58

Remisujemy z Indiami i kończymy niestety bez medalu.

airborell
Posty: 43
Rejestracja: 25 cze 2017, 21:19

Re: Szachy

Post autor: airborell » 05 paź 2018, 13:59

No i niestety Rosja wygrała, a w meczu USA-Chiny remis, a my właśnie zremisowaliśmy z Hindusami, więc pewnie skończy się na czwartym miejscu (jeśli ktoś nas nie wyprzedzi lepszym Bergerem jeszcze).

Co i tak jest fantastycznym wynikiem biorąc pod uwagę ranking i to z kim graliśmy. Gdyby to był turniej kołowy ("każdy z każdym"), to z bilansem 4Z-3R-1P z najlepszą ósemką medal mielibyśmy pewny. Tymczasem w Swissie kojarzenia się tak układały, że my każdorazowo trafialiśmy na topowych rywali, a przeciwnikom udawało się ich unikać (Amerykanie zagrali tylko 5 meczów z drużynami z rankingowego Top10, Rosjanie i Chińczycy po 3).

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 981
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Szachy

Post autor: Merlin » 05 paź 2018, 18:30

Po raz pierwszy od 32 lat oba turnieje wygrały ekipy z jednego państwa. Chińczycy zawdzięczają to oczywiście swojej znakomitej grze, ale w szachach trzeba mieć też trochę szczęścia. Przeanalizowałem mecze ostatniej kolejki i okazało się, że Amerykanie zdobyliby złoto, gdyby Panama nie przegrała z Bangladeszem, a Singapur wygrał z trzecią drużyną Gruzji. Jeszcze mniej trzeba było do szczęścia Ukrainkom, które wygrałyby olimpiadę, gdyby Monako pokonało Meksyk. Taka właśnie jest "królewska gra".

mrpotato
Posty: 1601
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Szachy

Post autor: mrpotato » 05 paź 2018, 19:19

gra jak gra, bardziej system budzi wątpliwości w przypadkach jakie opisujecie
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 981
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Szachy

Post autor: Merlin » 06 paź 2018, 10:06

W wielu innych dyscyplinach (właściwie w każdej grze zespołowej) o losie drużyny decyduje czasami wynik meczu innych reprezentacji, na który nie ma się wpływu. Tym bardziej trudno wymyślić zasady rozgrywek jeśli w zawodach bierze udział 180 państw. Jedynym, który nie powoduje takich komplikacji jest system pucharowy, ale jaki sens miałoby gnać setki szachistów przez pół świata, żeby pakowali walizki po jednej przegranej? Najważniejsza jest liczba zdobytych punktów meczowych i to jest oczywiste, ale jakoś trzeba uszeregować zespoły mające taki sam dorobek. W szachach nie ma bramek czy setów, wynik partii może być tylko 1:0, albo 1/2:1/2. Dlatego decyduje wartość drużyn, z którymi się grało i wyniki z nimi osiągnięte, co chyba nie jest takie głupie. I jeszcze jedno, nie zgodzę się ze stwierdzeniem "gra jak gra". Szachy są wyjątkowe, o czym świadczą setki milionów grających w każdym zakątku globu, tysiąc pięćset lat tradycji, czy fakt, że jest więcej możliwości rozegrania partii niż atomów w znanym nam Wszechświecie.

Krolowa Sniegu
Posty: 3987
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Szachy

Post autor: Krolowa Sniegu » 06 paź 2018, 11:02

Merlin pisze:
06 paź 2018, 10:06
W wielu innych dyscyplinach (właściwie w każdej grze zespołowej) o losie drużyny decyduje czasami wynik meczu innych reprezentacji, na który nie ma się wpływu. Tym bardziej trudno wymyślić zasady rozgrywek jeśli w zawodach bierze udział 180 państw. Jedynym, który nie powoduje takich komplikacji jest system pucharowy, ale jaki sens miałoby gnać setki szachistów przez pół świata, żeby pakowali walizki po jednej przegranej? Najważniejsza jest liczba zdobytych punktów meczowych i to jest oczywiste, ale jakoś trzeba uszeregować zespoły mające taki sam dorobek. W szachach nie ma bramek czy setów, wynik partii może być tylko 1:0, albo 1/2:1/2. Dlatego decyduje wartość drużyn, z którymi się grało i wyniki z nimi osiągnięte, co chyba nie jest takie głupie. I jeszcze jedno, nie zgodzę się ze stwierdzeniem "gra jak gra". Szachy są wyjątkowe, o czym świadczą setki milionów grających w każdym zakątku globu, tysiąc pięćset lat tradycji, czy fakt, że jest więcej możliwości rozegrania partii niż atomów w znanym nam Wszechświecie.
Tak szczerze, dla mnie, chociaz sama lubie szachy uznanie ich w pelni za sport wymagaloby rowniez uznania za sport gier komputerowych.

airborell
Posty: 43
Rejestracja: 25 cze 2017, 21:19

Re: Szachy

Post autor: airborell » 06 paź 2018, 12:22

Ale szachy SĄ sportem, są za takowy uważane od dekad i naprawdę nie wiem co tu jest do dyskutowania. Fischer, Karpow czy Kasparow byliby bardzo zdziwieni jakby ktoś im powiedział, że nie są sportowcami. A e-sport to zupełnie inna sprawa ;).

Z innej beczki: jaki serwis informacyjny o polskich szachach w internecie polecacie? Przy okazji olimpiady szukałem jakiegoś w miarę kompleksowego i tak naprawdę nic na oczekiwanym przeze mnie poziomie nie znalazłem...

Krolowa Sniegu
Posty: 3987
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Szachy

Post autor: Krolowa Sniegu » 06 paź 2018, 14:43

airborell pisze:
06 paź 2018, 12:22
Ale szachy SĄ sportem, są za takowy uważane od dekad i naprawdę nie wiem co tu jest do dyskutowania. Fischer, Karpow czy Kasparow byliby bardzo zdziwieni jakby ktoś im powiedział, że nie są sportowcami. A e-sport to zupełnie inna sprawa ;).

Z innej beczki: jaki serwis informacyjny o polskich szachach w internecie polecacie? Przy okazji olimpiady szukałem jakiegoś w miarę kompleksowego i tak naprawdę nic na oczekiwanym przeze mnie poziomie nie znalazłem...
Po prostu uważam, że jeżeli oni są sportowcami to e-sportowcy też są sportowcami. Tyle. A że nieolimpijskimi to bardzo dobrze.

mrpotato
Posty: 1601
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Szachy

Post autor: mrpotato » 06 paź 2018, 20:28

Merlin pisze:
06 paź 2018, 10:06
W wielu innych dyscyplinach (właściwie w każdej grze zespołowej) o losie drużyny decyduje czasami wynik meczu innych reprezentacji, na który nie ma się wpływu. Tym bardziej trudno wymyślić zasady rozgrywek jeśli w zawodach bierze udział 180 państw. Jedynym, który nie powoduje takich komplikacji jest system pucharowy, ale jaki sens miałoby gnać setki szachistów przez pół świata, żeby pakowali walizki po jednej przegranej? Najważniejsza jest liczba zdobytych punktów meczowych i to jest oczywiste, ale jakoś trzeba uszeregować zespoły mające taki sam dorobek. W szachach nie ma bramek czy setów, wynik partii może być tylko 1:0, albo 1/2:1/2. Dlatego decyduje wartość drużyn, z którymi się grało i wyniki z nimi osiągnięte, co chyba nie jest takie głupie. I jeszcze jedno, nie zgodzę się ze stwierdzeniem "gra jak gra". Szachy są wyjątkowe, o czym świadczą setki milionów grających w każdym zakątku globu, tysiąc pięćset lat tradycji, czy fakt, że jest więcej możliwości rozegrania partii niż atomów w znanym nam Wszechświecie.
male nieporozumienie
nie bagatelizowałem szachów, bo znam i szanuje ta gre , parę książek przeczytałem na jej temat, chciałem tylko skierować male ostrze krytyki na system, oczywiście masz racje ze taki młyn trzeba jakos systemowo uporzadkowac ale jak piszecie ze graliśmy dużo z topem a medaliści mniej to mimo wszytsko cos nie tak...zawsze można mowic ofc ze system był znany itd. no ale żal jest bo było dobre granie, potęgi na rozkładzie a medalu brak
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Col_Frost
Posty: 632
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Szachy

Post autor: Col_Frost » 07 paź 2018, 8:02

mrpotato pisze:
06 paź 2018, 20:28
Merlin pisze:
06 paź 2018, 10:06
W wielu innych dyscyplinach (właściwie w każdej grze zespołowej) o losie drużyny decyduje czasami wynik meczu innych reprezentacji, na który nie ma się wpływu. Tym bardziej trudno wymyślić zasady rozgrywek jeśli w zawodach bierze udział 180 państw. Jedynym, który nie powoduje takich komplikacji jest system pucharowy, ale jaki sens miałoby gnać setki szachistów przez pół świata, żeby pakowali walizki po jednej przegranej? Najważniejsza jest liczba zdobytych punktów meczowych i to jest oczywiste, ale jakoś trzeba uszeregować zespoły mające taki sam dorobek. W szachach nie ma bramek czy setów, wynik partii może być tylko 1:0, albo 1/2:1/2. Dlatego decyduje wartość drużyn, z którymi się grało i wyniki z nimi osiągnięte, co chyba nie jest takie głupie. I jeszcze jedno, nie zgodzę się ze stwierdzeniem "gra jak gra". Szachy są wyjątkowe, o czym świadczą setki milionów grających w każdym zakątku globu, tysiąc pięćset lat tradycji, czy fakt, że jest więcej możliwości rozegrania partii niż atomów w znanym nam Wszechświecie.
male nieporozumienie
nie bagatelizowałem szachów, bo znam i szanuje ta gre , parę książek przeczytałem na jej temat, chciałem tylko skierować male ostrze krytyki na system, oczywiście masz racje ze taki młyn trzeba jakos systemowo uporzadkowac ale jak piszecie ze graliśmy dużo z topem a medaliści mniej to mimo wszytsko cos nie tak...zawsze można mowic ofc ze system był znany itd. no ale żal jest bo było dobre granie, potęgi na rozkładzie a medalu brak
Niby prawda, ale jak się zastanowić to każdy system może doprowadzić do takiej niesprawiedliwości. W systemie pucharowym, jak masz daleki numer rozstawienia, w każdym meczu możesz trafiać na kogoś z czołówki. Z kolei rozstawiony z wysokim numerem trafi na kogoś innego z czołowej ósemki najwcześniej w ćwierćfinale.

mrpotato
Posty: 1601
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Szachy

Post autor: mrpotato » 07 paź 2018, 10:00

Col_Frost pisze:
07 paź 2018, 8:02
mrpotato pisze:
06 paź 2018, 20:28
Merlin pisze:
06 paź 2018, 10:06
W wielu innych dyscyplinach (właściwie w każdej grze zespołowej) o losie drużyny decyduje czasami wynik meczu innych reprezentacji, na który nie ma się wpływu. Tym bardziej trudno wymyślić zasady rozgrywek jeśli w zawodach bierze udział 180 państw. Jedynym, który nie powoduje takich komplikacji jest system pucharowy, ale jaki sens miałoby gnać setki szachistów przez pół świata, żeby pakowali walizki po jednej przegranej? Najważniejsza jest liczba zdobytych punktów meczowych i to jest oczywiste, ale jakoś trzeba uszeregować zespoły mające taki sam dorobek. W szachach nie ma bramek czy setów, wynik partii może być tylko 1:0, albo 1/2:1/2. Dlatego decyduje wartość drużyn, z którymi się grało i wyniki z nimi osiągnięte, co chyba nie jest takie głupie. I jeszcze jedno, nie zgodzę się ze stwierdzeniem "gra jak gra". Szachy są wyjątkowe, o czym świadczą setki milionów grających w każdym zakątku globu, tysiąc pięćset lat tradycji, czy fakt, że jest więcej możliwości rozegrania partii niż atomów w znanym nam Wszechświecie.
male nieporozumienie
nie bagatelizowałem szachów, bo znam i szanuje ta gre , parę książek przeczytałem na jej temat, chciałem tylko skierować male ostrze krytyki na system, oczywiście masz racje ze taki młyn trzeba jakos systemowo uporzadkowac ale jak piszecie ze graliśmy dużo z topem a medaliści mniej to mimo wszytsko cos nie tak...zawsze można mowic ofc ze system był znany itd. no ale żal jest bo było dobre granie, potęgi na rozkładzie a medalu brak
Niby prawda, ale jak się zastanowić to każdy system może doprowadzić do takiej niesprawiedliwości. W systemie pucharowym, jak masz daleki numer rozstawienia, w każdym meczu możesz trafiać na kogoś z czołówki. Z kolei rozstawiony z wysokim numerem trafi na kogoś innego z czołowej ósemki najwcześniej w ćwierćfinale.
wiem wiem, gorzkie żale
pewnie system by mi mniej przeszkadzał gdyby nam "pomógł"


co do strony o szachach po polsku to chyba bedzie trudno
ja szukajac cos gdzie byłoby aktualnie o olimpiadzie znalazłem tylko jakies strony blogerów pasjonatów
i na youtube pogadanki 2 IMów nt danej rundy w wykonaniu Polaków

poza tym to juz chyba in english
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 981
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Szachy

Post autor: Merlin » 07 paź 2018, 10:34

Problem z systemem rozgrywania olimpiad bierze się, jak to często bywa, głównie z braku czasu. Każdy ma jakieś zobowiązania, inne turnieje, zarabianie kasy. Kiedyś olimpiady trwały ponad trzy tygodnie, teraz niecałe dwa. Przy ok. dwudziestu uczestnikach rozgrywano je systemem "każdy z każdym", kiedy liczba startujących wzrosła wprowadzono grupy eliminacyjne i finały, a następnie system szwajcarski. On nie jest zły, ale powinno jednak być więcej rund, bo wtedy czołowe drużyny grałyby z bardziej porównywalnymi rywalami. Kiedyś było tych rund 14, teraz tylko 11. Poza tym, moim zdaniem, bardziej jednak sprawdzał się system liczenia małych punktów, a nie punktów meczowych. Generalnie, przy 180 uczestnikach i zaledwie dwunastu dniach na rozgrywki, idealnego systemu na pewno się nie znajdzie. Chyba, że zorganizujemy olimpiadę w szachach szybkich, bo wtedy będzie można rozegrać kilka rund dziennie. Ewentualnie można by grać szybkim tempem jakieś eliminacje, a potem normalnym finały.

airborell
Posty: 43
Rejestracja: 25 cze 2017, 21:19

Re: Szachy

Post autor: airborell » 07 paź 2018, 15:42

Małe punkty mają z kolei tę wadę, że jeszcze bardziej nagradzają za "pójście dołem" - można grać przez cały czas dobrze, trafić w ostatniej rundzie na jednego z liderów, przegrać wysoko i zlecieć o kilkanaście miejsc.

Stron jest pełno, ale jak się szuka jakiegoś w miarę porządnego serwisu informacyjnego (już nawet nie z komentarzami, ale z informacjami) to nie ma.

airborell
Posty: 43
Rejestracja: 25 cze 2017, 21:19

Re: Szachy

Post autor: airborell » 07 paź 2018, 20:10

A jeśli idzie o kwestię "czy szachy są sportem" to ja tylko przypomnę, że rozgrywki o tytuł mistrza świata w szachach są starsze niż igrzyska olimpijskie, a olimpiady szachowe starsze niż mistrzostwa świata w piłce nożnej.

Col_Frost
Posty: 632
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Szachy

Post autor: Col_Frost » 07 paź 2018, 21:02

airborell pisze:
07 paź 2018, 20:10
A jeśli idzie o kwestię "czy szachy są sportem" to ja tylko przypomnę, że rozgrywki o tytuł mistrza świata w szachach są starsze niż igrzyska olimpijskie, a olimpiady szachowe starsze niż mistrzostwa świata w piłce nożnej.
Przy pisaniu o tym co jest starsze warto dodać, że chodzi o nowożytne igrzyska, bo jeszcze ktoś pomyśli, że pierwsze MŚ w szachach rozegrano 2800 lat temu ;-)

Przepraszam za czepialstwo.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: maruda i 2 gości