Najwięksi przegrani polskiego sportu

Wszystkie inne tematy niezwiązane z nadchodzącymi IO i ZIO
anoda
Posty: 510
Rejestracja: 04 sty 2017, 9:31

Najwięksi przegrani polskiego sportu

Post autor: anoda » 10 sty 2018, 12:40

Może macie jakieś ciekawe typy?

Oczywiście takim mianem można nazwać całe pokolenie przedwojenne, które nie dość, że nie mogło wykazać się swoimi umiejętnościami na arenach światowych, to jeszcze bardzo duża ilośc uzdolnionych młodzieńców straciła życie na polach bitew lub w nazistowskich lub radzieckich kaźniach. Jeżeli chodzi o piłkarzy przedwojennych bardzo ciekawy odcinek encyklopedii Fuji z biografiamii wszystkich piłkarzy występujących w lidze przed 1939 rokiem, wydał Krzysztof Gowarzewski. Szczegółowo opisuje tam noty nt. dokładnych okoliczności śmierci wszystkich futbolistów.

Zacznę od Zdzisława Hryniewieckiego. Polski skoczek narciarski urodzony we Lwowie, który w 1960 roku miał walczyć o medale w Squaw Valley. Na kilka tygodni przed igrzyskami Dzidek upadł podczas skoku treningowego i uszkodził kręgosłup. Okazało się, ze resztę życia spędzi na wózku inwalidzkim. Złoty medal na ZIO zdobył Helmut Recknagel,a w uznaniu umiejętności Hryniewieckiego i dramatu jaki go spotkał podarował mu swój krążek. Niestety nasz skoczek nie poradził sobie z balastem kalectwa ciążącym na nim. Popadł w alkoholizm, zmarł młodo w wieku 43 lat.
Najlepsi w Europie, słabi na Igrzyskach. Święto lekkoatletyki w Berlinie.

balwan
Posty: 1806
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Najwięksi przegrani polskiego sportu

Post autor: balwan » 10 sty 2018, 13:46

Mateusz Rutkowski i Tomasz Byrt. Wielkie talenty pierwszy to MSJ gdzie pokonał m.in. Thomasa Morgensterna który w tedy zaliczał się do najlepszych na świecie. Później kilka fajnych konkursów w PŚ. Ale i imprezy i Alkohol. Jak sam po latach mówi ma żal do PZN że w momencie gdy upadał nie pomagano mu .
Tomasz Byrt, podobna historia jak Rutkowski. Super wyniki jak na swój wiek, po czym po życiowym sezonie przestał przykładać się do treningów .

Obaj teraz mogli być tam gdzie jest Kamil Stoch a przynajmniej Dawid Kubacki.

italianista
Posty: 412
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Najwięksi przegrani polskiego sportu

Post autor: italianista » 10 sty 2018, 14:09

balwan pisze:
10 sty 2018, 13:46
Mateusz Rutkowski i Tomasz Byrt. Wielkie talenty pierwszy to MSJ gdzie pokonał m.in. Thomasa Morgensterna który w tedy zaliczał się do najlepszych na świecie. Później kilka fajnych konkursów w PŚ. Ale i imprezy i Alkohol. Jak sam po latach mówi ma żal do PZN że w momencie gdy upadał nie pomagano mu .
Tomasz Byrt, podobna historia jak Rutkowski. Super wyniki jak na swój wiek, po czym po życiowym sezonie przestał przykładać się do treningów .

Obaj teraz mogli być tam gdzie jest Kamil Stoch a przynajmniej Dawid Kubacki.
Z całym szacunkiem, ale gdyby kariera Mateusza Rutkowskiego przebiegała normalnie to nie byłaby to kariera na miarę Kubackiego tylko na miarę Morgensterna. Zresztą analogie do Morgensterna były u niego zauważalne w locie (pracował biodrami w ten sam sposób co Morgenstern i miał ten sam styl V) i przy telemarku (lądował równie miękko i stylowo). Jego brat Łukasz, który wciąż próbuje skakać, porównywany był do Schlierenzauera jeśli chodzi o technikę wykonywania skoku. Jego kariera załamała się jednak z powodu licznych kontuzji. Swego czasu był etatowym lotnikiem wysyłanym na PŚ nawet, kiedy nie był w najwyższej formie. I tutaj właśnie tak sobie wyobrażam kreowanie lotników, żeby wysyłać ich już jako nastolatków na loty w PŚ. Pierwszy przykład z brzegu: Wony lotami w Kulm zadebiutuje na skoczni mamuciej mając już 21 lat. To zbyt późno, żeby wykształcić lotnika. Pilchu ma talent do lotów, bo skacze kierunkowo z tego co pokazał w TCS, ale jego nie wyślą na loty dopóki nie ukończy 18 lat.

Byrt to niewątpliwie zmarnowany talent, podobnie jak Kastelik, którego zniszczył Małysz. To samo grozi Leji, Biegunowi, Stękale. Murańka i Zniszczoł od lat skaczą głównie w PK albo w ogóle nie są wysyłani na żadne zawody. Najbardziej żal mi Kastelika i tego co zrobił Małysz.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 429
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Najwięksi przegrani polskiego sportu

Post autor: Vojthas » 10 sty 2018, 15:19

Pokolenie pozłotkowe siatkarek (Werblińska, Bednarek-Kasza, Gajgał, Kaczor itd.) - po ME 2009 udane WGP 2010 (przynajmniej tak należy ten wynik uznać dzisiaj) i duży pech na MŚ 2010 (mecz z Japonkami i końcówka spieprzona przez sędziego, kontuzja Bednarek-Kaszy w meczu z Serbkami, ostatecznie zabrakło kilku małych punktów do gry o miejsca 5-8 i skończyło się na 9. miejscu). A najgorsze, że związek jednak ufał Matlakowi po tych MŚ i chciał żeby pracował dalej, ale zwolnił go tuż po rozpoczęciu pierwszego zgrupowania. Prawdopodobnie pod naciskiem wielkiej gwiazdeczki Skowrońskiej, która nie umiała się honorowo pogodzić z tym, że nie dawała rada w WGP i to ona musiała zwolnić miejsce dla Glinki na MŚ, objeżdżając Matlaka w każdym wywiadzie, w którym poruszany jest ten temat (co robi zresztą do dzisiaj).

SzG
Posty: 932
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Najwięksi przegrani polskiego sportu

Post autor: SzG » 10 sty 2018, 17:30

Być może kariera Tomasza Kowalskiego zaowocowałaby sukcesami na IO i MŚ, gdyby nie wypadek na motorze.

Krolowa Sniegu
Posty: 3478
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Najwięksi przegrani polskiego sportu

Post autor: Krolowa Sniegu » 10 sty 2018, 17:50

italianista pisze:
10 sty 2018, 14:09

Byrt to niewątpliwie zmarnowany talent, podobnie jak Kastelik, którego zniszczył Małysz. To samo grozi Leji, Biegunowi, Stękale. Murańka i Zniszczoł od lat skaczą głównie w PK albo w ogóle nie są wysyłani na żadne zawody. Najbardziej żal mi Kastelika i tego co zrobił Małysz.
Piszesz o tym Kasteliku tak jakby Małysz odciął mu obie nogi. Zresztą Ty naprawdę wierzysz, że Małysz zrobi wszystko żeby zniszczyć polskie skoki i młodych skoczków?

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 812
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Najwięksi przegrani polskiego sportu

Post autor: Merlin » 10 sty 2018, 18:08

italianista pisze:
10 sty 2018, 14:09
Byrt to niewątpliwie zmarnowany talent, podobnie jak Kastelik, którego zniszczył Małysz. To samo grozi Leji, Biegunowi, Stękale. Murańka i Zniszczoł od lat skaczą głównie w PK albo w ogóle nie są wysyłani na żadne zawody. Najbardziej żal mi Kastelika i tego co zrobił Małysz.
Kastelik ma 19 lat więc z tym zmarnowaniem jeszcze bym poczekał. Co do Twojej teorii, że Małysz gdzie tylko może tam niszczy polskie skoki, to podpowiadam, że zniszczył jeszcze Bachledę, Pochwałę i Tonia Tajnera. Gdyby nie zaczął nagle złośliwie wygrywać, to przecież oni byliby bohaterami naszego folwarku.

SzG
Posty: 932
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Najwięksi przegrani polskiego sportu

Post autor: SzG » 10 sty 2018, 18:08

Można by rzec, że gdyby nie Małysz to polskie skoki byłyby w rozkwicie, Rutkowski ośmiokrotnym mistrzem olimpijskim ,Kastelik faworytem do złota w Korei a tak przez tyle lat Małysz niszczy ten sport. Afera z Kastelikiem to celowe działanie mające na celu zatuszowanie niewygodnych tematów dotyczących Małysza i Park City, gdzie miał dyskryminujący go jako skoczka upadek i jeszcze bardziej wstydliwe lądowanie podczas konkursu olimpijskiego. Szkoda,że tacy ludzie egzystują w polskim sporcie i nikt nie pozbył się go z kadry 20 lat temu, kiedy już było widać co to za nikczemna postać.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 429
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Najwięksi przegrani polskiego sportu

Post autor: Vojthas » 10 sty 2018, 18:20

Tak naprawdę Małyszowi jako dyrektorowi chodzi o to, żeby zniszczyć polskie skoki, żeby on zawsze był tym największym. Nie udało mu się tylko zniszczyć Stocha i pewnie do końca życia będzie sobie za to pluć w brodę.

Awatar użytkownika
barania głowa
Posty: 199
Rejestracja: 05 mar 2017, 18:53

Re: Najwięksi przegrani polskiego sportu

Post autor: barania głowa » 10 sty 2018, 21:19

Dla mnie przegrana kariera sportowca związana jest nieodzownie z brakiem olimpijskiego medalu. Mamy wielu medalistów mś, rekordzistów świata, którzy często mimo wielu prób w kluczowym momencie zawiedli. Pomijam osoby które nie miały możliwości rywalizować z powodu IIWŚ, czy bojkotu LA84. To jest oddzielny przypadek, przyszło komuś urodzić się w złym momencie i tyle. Na przegraną u mnie sportowiec musiał zapracować sam.
Moje top „3”:

1. Grażyna Rabsztyn – 8 lat z rekordem świata w światowych tabelach, 12,36 jeszcze dziś jest w 10 najlepszych wyników w historii, 4 razy miała najlepszy wynik sezonu, w tym dwukrotnie w latach olimpijskich – dało jej to 3 złote medale na uniwersjadach i parę w hali.
2. Grzegorz Śledziewski – 11 medali mś w konkurencjach olimpijskich (drugi wynik w historii polskiego sportu), w tym 9 indywidualnie (pod tym względem najlepszy), trzy razy mistrzostwo świata.
3. Paweł Fajdek – ma jeszcze szanse na poprawę, ale póki co jego starty olimpijskie są kuriozalne. Dominacja, jakich mało we współczesnym sporcie i sromotne klęski na io.

maruda
Posty: 2756
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Najwięksi przegrani polskiego sportu

Post autor: maruda » 11 sty 2018, 7:57

barania głowa pisze:
10 sty 2018, 21:19

3. Paweł Fajdek – ma jeszcze szanse na poprawę, ale póki co jego starty olimpijskie są kuriozalne. Dominacja, jakich mało we współczesnym sporcie i sromotne klęski na io.
Tak tylko sprostuję, bo już wiele razy widziałem wpisy, z których wynikało że Fajdek był jakimś faworytem igrzysk w 2012. Nie, nie był. Był 11. zawodnikiem mś w 2011, w 2012 miał dobre wyniki na przełomie maja i czerwca, najlepszym rezultatem dalszej części sezonu (po mistrzostwach Polski) było 78.80 (z września). A poziom był wyższy niż teraz - 7 młociarzy rzuciło w 2012 ponad 80 metrów. Medal Fajdka w Londynie byłby niespodzianką, co dopiero złoty!
2013 i 2014 to ciekawa walka z Parsem o bycie najlepszym na świecie. Dominacja Pawła zaczęła się dopiero od 2015.
I Fajdek jeszcze trochę porzuca, jestem w stanie się założyć, że medal IO zdobędzie.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości