PZKol

Wszystkie inne tematy niezwiązane z nadchodzącymi IO i ZIO
Lukash
Posty: 141
Rejestracja: 29 lis 2017, 13:22

Re: PZKol

Post autor: Lukash » 29 lis 2017, 14:04

Nie mogę zalogować się do poprzedniego konta, ale wypada kilka słów napisać.

1. Nie będzie pomówieniem informacja, że w mojej opinii chodzi o Andrzeja Piątka. Chyba dla większości z nas jest to oczywiste. Zresztą sam Banaszek chyba wskazał, że chodzi o dyrektora sportowego.

2. Kwestia audytorów. Jeżeli audyt został przeprowadzony na zlecenie PZKOL, nawet jeżeli płaciło za niego CCC to skandalem jest, że wyniki poznaje najpierw pan Miłek, a potem audytorzy przychodzą do MSiT. Jeżeli audyt był prowadzony przez adwokatów/radców prawnych to jest to naruszenie podstawowych zasad etyki zawodowej.

3. Zachowanie ministra Bańki. Skandaliczne zachowanie, którego się po nim nie spodziewałem. Koalicja ministra z Rynkowskim i innymi możnymi w poprzednich latach sprawia, że jest duzo bardziej sceptyczny w jego ocenie, niż co poniektórzy. Ale może dlatego, że z MSiT mam do czynienia do wielu lat.

Zachowanie obrażonej dziewczynki, groźby niepoparte prawnym umocowaniem, czy syndrom samozwańczego szeryfa są dla mnie dyskwalifikujące. Bańka przeprowadza zamach na jedną z najważniejszych instytucji w sporcie, czyli samorządność i autonomiczność związku.

Groźba wprowadzenia kuratora jest żałosna,w sytuacji gdy ustawa o sporcie dopuszcza takie rozwiązanie tylko w przypadku naruszenia prawa i tylko w celu zwołania zebrania w celu wyboru nowych władz. Jaki sens ma wprowadzenie kuratora, w sytuacji gdy zwołane jest zebranie w celu wyboru nowych władz?

Szczerze mówiąc mam nadzieję, że PZKOl się nie ugnie, potrzeba zmian jest ewidentna, ale na pewno nie w formie zaproponowanej przez pseudoministra tzn. "wszyscy won, z nikim nie rozmawiam". Szczególnie, że akurat ten zarząd jest temu najmniej winny. Choć oczywistym jest, że potrzebna jest nam zgoda narodowa w zakresie kolarstwa, czyli wsparcia zarówno Orlenu jak i CCC. Do sierpnia tak było o czym świadczą osoby Wadeckiego i Kosmali w zarządzie.

Jednak jeżeli ktoś w wyniku tego skandalu nie jest godny sprawowania urzędu polegającego na wydatkowaniu pieniędzy publicznych to jest to zdecydowanie Bańka. Nawet jeżeli chce dobrze.

4. Gra o tron. Ewidentna, szkoda że Miłek zaangażował się w ten temat, zamiast w rozwój CCC, bo drużyna kolarska przestała się rozwijać. Niemniej on jako jedyny wycofał się ze sponsoringu z klasą. Reszta sponsorów, na czele z MSiT najpewniej miałaby przegraną sprawę w sądzie.

5. Zarzuty. Czy komuś się to podoba czy też nie obleśny 50latek może w naszym kraju uwodzić i mieć kontakty intymne z nieletnimi. Z nieletnimi powyżej 15 roku życia. Także o ile ten zarzut brzmi mocno w mediach to z prawnokarnego punktu widzenia jest raczej irrelewantny.

Po zmianie KK gwałt jest już przestępstwem ściganym z urzędu, ale dalej istotne znamię stanowi zgoda potencjalnej poszkodowanej. Z relacji medialnych nie wynika, aby czyny te wypełniały znamiona typu czynu zabronionego, bo jeżeli dziewczyna wyraża zgodę na kontakt intymny ze względu na pozycję absztyfikanta, obawę przed utratą pozycji czy ze względu że wszyscy tak robią to jest to obleśne, rażące i nieetyczne. Ale nie stanowi przestępstwa.

A czyn ten w zakresie usiłowania powinien być oceniany ostrożnie. Chyba wszyscy zgadzamy się, że w relacjach społecznych stosunku płciowego nie zaczyna się od pytania "moja droga/mój drogi, czy chciałbyś ze mną odbyć kontakty intymne i czy mógłbyś to najlepiej potwierdzić pismem, którego wzór mam przygotowany". Toteż jeżeli w wyniku oporu drugiej strony do stosunku płciowego nie dochodzi to należy przyjąć, że nie było to usiłowanie czynu zabronionego, ale propozycja. W najgorszym razie czynny żal, skoro zaniechano czynności i nie dopuszczono do skutku.

A odpowiedzialność karna jest osobista. Dotyczy człowieka, a nie organizacji

Jeżeli poszkodowane czują, że sprawca nie poniósł sprawidliwości to muszą złożyć zawiadomienie same. W tej sytuacji nie widzę przeszkód, aby PZKOL- moralnie winny, pełna zgoda- zapewnił tym dziewczynom opiekę prawną. Nic więcej nie da się zrobić, reszta to wymachiwanie szabelką. Zwolnienie dyscyplinarne jest uzasadnione, postępowania karne? Jeżeli tak, to na pewno nie jest to sprawa PZKOL.

Inna rzecz, że w sporcie bardzo powszechne są kontakty intymne na linii trener(często dużo starszy)-zawodniczka. I raczej tej obyczajowości nie zmienimy.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2003
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: PZKol

Post autor: runfixe » 29 lis 2017, 14:36

To w Polsce nie ma paragrafu na molestowanie seksualne? Czyli jak osoba będąca wyżej w hierarchi i mająca wpływ na karierę danej osoby wymusza akt seksualny, bo inaczej ktoś będzie zwolniony/oblany/niedopuszczony/zdegradowany, to wtedy nic mu nie można zarzucić? Ciężko wtedy uznać aktu za dobrowolny. Moralnie według mnie to kompletne bagno.

mrpotato
Posty: 1292
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: PZKol

Post autor: mrpotato » 29 lis 2017, 14:56

runfixe pisze:
29 lis 2017, 14:36
To w Polsce nie ma paragrafu na molestowanie seksualne?
jakis paragraf pewnie sie znajdzie
ale to raczej kwestia nie ślizgania sie po temacie w mediach
tylko obszernych zeznan w prokuraturze i podjęcia przez nią działań
jesli uzna że można zeznania przekuć na solidne tezy procesowe

ale zgadzam sie z Lukashem ogólnie co do Bańki - szybko, na twiterze,
pod publiczkę, troche uwłacza powadze urzędu


poza tym
zważywszy że jak sie okazuje sprawa ma kilkanascie lat to umoczonych jest wiele osób
ale niekoniecznie te które są teraz najmocniej biczowane w mediach,czyli prezes, zarząd...
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Lukash
Posty: 141
Rejestracja: 29 lis 2017, 13:22

Re: PZKol

Post autor: Lukash » 29 lis 2017, 15:18

runfixe pisze:
29 lis 2017, 14:36
To w Polsce nie ma paragrafu na molestowanie seksualne? Czyli jak osoba będąca wyżej w hierarchi i mająca wpływ na karierę danej osoby wymusza akt seksualny, bo inaczej ktoś będzie zwolniony/oblany/niedopuszczony/zdegradowany, to wtedy nic mu nie można zarzucić? Ciężko wtedy uznać aktu za dobrowolny. Moralnie według mnie to kompletne bagno.
Jest. 199 kk, z kwalifikowaną formą co do małoletniego(18 lat).

Tylko bardzo trudno udowodnić znamię nadużycia stosunku służbowego. I słusznie. Po ludzku kibicuję, żeby była pełna determinacja ku temu, aby to zrobić. Jednakże nie mam wątpliwości, że wyroki w sprawach karnych nie powinny zapadać w oparciu o presję społeczną, a jedynie na podstawie ostrożnego stosowania przepisów do w pełni ustalonego stanu faktycznego.

dd100
Posty: 500
Rejestracja: 04 sty 2017, 1:30

Re: PZKol

Post autor: dd100 » 29 lis 2017, 17:52

Lukash pisze:
29 lis 2017, 14:04
2. Kwestia audytorów. Jeżeli audyt został przeprowadzony na zlecenie PZKOL, nawet jeżeli płaciło za niego CCC to skandalem jest, że wyniki poznaje najpierw pan Miłek, a potem audytorzy przychodzą do MSiT. Jeżeli audyt był prowadzony przez adwokatów/radców prawnych to jest to naruszenie podstawowych zasad etyki zawodowej.
Jeśli to prawda, iż Miłek poznał go pierwszy.

zdechlak
Posty: 68
Rejestracja: 23 wrz 2017, 8:33

Re: PZKol

Post autor: zdechlak » 30 lis 2017, 12:35


balwan
Posty: 1796
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: PZKol

Post autor: balwan » 01 gru 2017, 16:15

PZKOl nie złożył rozliczenia finansowego co jest obowiązkiem do końca listopada. Nie dopilnowanie tego grozy zwróceniem kasy do ministerstwa. A więc bałagan w PZKOL jest niesamowity a Pan Banaszek dalej udaje przed kamerami że to nie jego wina. Owszem jeśli chodzi o audyt to Kosmala nie powinien tego gadać w mediach.
Ale Banaszek raz mówi że nie wiedział co jest w audycie , innym razem ze wiedział...

Bańka zapowiada że jeśli nie da się opanować sytuacji w PZKOL to finansowanie zawodników będzie się odbywało poprzez PKOL. Minister Bańka jednocześnie mówi że kolarstwo to jeden priorytetowych sportów i zrobi wszystko by najmniej na tym zawodnicy ucierpieli.

matti

Re: PZKol

Post autor: matti » 02 gru 2017, 9:40

Wszyscy członkowie zarządu podali się do dymisji. Na placu "boju" pozostał tylko prezes Banaszek

Lukash
Posty: 141
Rejestracja: 29 lis 2017, 13:22

Re: PZKol

Post autor: Lukash » 02 gru 2017, 17:23

balwan pisze:
01 gru 2017, 16:15
PZKOl nie złożył rozliczenia finansowego co jest obowiązkiem do końca listopada. Nie dopilnowanie tego grozy zwróceniem kasy do ministerstwa. A więc bałagan w PZKOL jest niesamowity a Pan Banaszek dalej udaje przed kamerami że to nie jego wina. Owszem jeśli chodzi o audyt to Kosmala nie powinien tego gadać w mediach.
Ale Banaszek raz mówi że nie wiedział co jest w audycie , innym razem ze wiedział...

Bańka zapowiada że jeśli nie da się opanować sytuacji w PZKOL to finansowanie zawodników będzie się odbywało poprzez PKOL. Minister Bańka jednocześnie mówi że kolarstwo to jeden priorytetowych sportów i zrobi wszystko by najmniej na tym zawodnicy ucierpieli.
Jeżeli 8 na 9 członków podaje się do dymisji, zgodnie z żądaniem ministra sportu to nie ma kto złożyć sprawozdania. Jeżeli dymisję złożyłby dodatkowo prezes to nie ma nawet osoby, która pod takim rozliczeniem może się podpisać, a i tak mają jednoosobową reprezentacje. A rozliczenia w MSiT składa się dwutorowo- w systemie Amodit(stąd MSiT wie, że nie złożono rozliczenia, choć przecież mogłoby zostać wysłane w terminie pocztą) oraz w tradycyjnej formie papierowej, z podpisami osób upoważnionych. Kuratora sąd nie wyznaczy do czasu Walnego.

Mówiąc krótko Banaszek nie ma prawa składać dymisji, jeżeli chcą dopilnować wszystkich spraw organizacyjno finansowych, które na przełomie roku są wyraźne, bo dokonuje się rozliczeń oraz składa wnioski na nowy rok. I to jest fakt niezaprzeczalny.

I w żaden sposób Banaszka nie bronię, wiele razy się z niego podśmiewywałem, to nie jest człowiek na odpowiednim poziomie do pełnionej funkcji. Muszę go pochwalić, że zamiast sam pisać oświadczenia z błędami ortograficznymi zlecił to komuś bardziej wydarzonemu.

PZKOL był długo stawiany za wzór, a system szkolenia, którego głównym autorem był Piątek wielokrotnie był chwalony przez ministra, ludzi sportu czy internetowych ekspertów, łącznie ze mną. To może Andrzej będzie ekspertem PKOLu, gdy ten zajmie się polskim kolarstwem?

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 424
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: PZKol

Post autor: Vojthas » 13 gru 2017, 2:20

Wczorajsze posiedzenie sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki zmieniło obraz całej sytuacji w moich oczach. Po pierwsze z tego, co powiedziały obie strony, wynika, że prezes Banaszek zlecił audyt w związku z pogłoskami o wiadomych zdarzeniach, audytorzy przekazali wyniki na nieoficjalnym spotkaniu pięciu członkom zarządu PZKol pod klauzulą tajności, nie udostępnili wyników Zarządowi (w tym prezesowi), poszli z wynikami do MSiT, a MSiT ma pretensje do Zarządu (całego, w tym prezesa, a nie tylko pięciu członków), że nie zareagował. Ile z tej historii nie zostało powiedziane na posiedzeniu nie wiem.
Oczywiście w pewnym momencie doszło do przepychanki politycznej, bo przewodniczący z PO zapowiedział wniosek o wotum nieufności dla ministra, gdyby okazało się, że żąda dymisji niewinnego człowieka (prezesa Banaszka), na co wiceprzewodniczący z PiS włączył tryb polemiki politycznej, w którą oczywiście adwersarz dał się wciągnąć. Muszę się jednak zgodzić, że do tej pory działania ministra Bańki klasyfikują go najwyżej spośród dotychczasowych ministrów (Lipiec skorumpowany, Jakubiak pedagog od budowania stadionów, Drzewiecki od ustawy hazardowej, Mucha od koszyków finansowych, wybierania drużyn do Superpucharu i paru innych, Giersz, Biernat i Korol, którzy się chyba zbytnio nie wychylali). Zresztą niech świadczy o tym fakt, że za kilka dni zostanie najdłużej sprawującym ten urząd od wyodrębnienia sportu z MENiS w 2005 roku.

L__
Posty: 231
Rejestracja: 22 lut 2017, 13:08

Re: PZKol

Post autor: L__ » 13 gru 2017, 11:53

Vojthas pisze:
13 gru 2017, 2:20
Wczorajsze posiedzenie sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki zmieniło obraz całej sytuacji w moich oczach. Po pierwsze z tego, co powiedziały obie strony, wynika, że prezes Banaszek zlecił audyt w związku z pogłoskami o wiadomych zdarzeniach, audytorzy przekazali wyniki na nieoficjalnym spotkaniu pięciu członkom zarządu PZKol pod klauzulą tajności, nie udostępnili wyników Zarządowi (w tym prezesowi), poszli z wynikami do MSiT, a MSiT ma pretensje do Zarządu (całego, w tym prezesa, a nie tylko pięciu członków), że nie zareagował. Ile z tej historii nie zostało powiedziane na posiedzeniu nie wiem.
Jestem zdziwiony, że do zmiany postrzegania sytuacji potrzebowałeś politycznej przepychanki.

Na posiedzeniu nie zostało powiedziane nic nowego. Nic. Znamienne jest stanowisko MSiT o konieczności interwencji "bo mogło dojść do zamiatania sprawy pod dywan".

Biorąc pod uwagę sytuację PZKOL nie powinno dziwić, że prezes związku chciał uniknąć burzy, która się rozpętała i sprawę załatwiać po cichu.

Ale muszę pochwalić ministra. Dobrze, że się opamiętał i na głośnym szczekaniu się skończyło. Lepiej jak pies bez sensu szczeka, niż gryzie- nie trzeba go usypiać. Walne PZKOL za pasem, kuratora w związku nie ma, władze się zmienią i trzeba odbudowywać stan sprzed pół roku.

A rewelacje o bliskich kontaktach ministra i Piątka. Czy Bańka był zachwycony Piątkiem, jego osobowością, strategią szkolenia i standardami w związku? A kto, do cholery, nie był!? Lang i Piątek to były dwie osoby z najwyższym społecznym poparciem ze środowiska kolarskiego. Etatowi eksperci, pupile ludu, mediów i władzy. Piątek idący po fotel prezesa PZKOL miałby wsparcie ministerstwa, mediów i ludu. Kolarski Tajner.
L__=Lukash

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 424
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: PZKol

Post autor: Vojthas » 13 gru 2017, 11:58

L__ pisze:
13 gru 2017, 11:53
Vojthas pisze:
13 gru 2017, 2:20
Wczorajsze posiedzenie sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki zmieniło obraz całej sytuacji w moich oczach. Po pierwsze z tego, co powiedziały obie strony, wynika, że prezes Banaszek zlecił audyt w związku z pogłoskami o wiadomych zdarzeniach, audytorzy przekazali wyniki na nieoficjalnym spotkaniu pięciu członkom zarządu PZKol pod klauzulą tajności, nie udostępnili wyników Zarządowi (w tym prezesowi), poszli z wynikami do MSiT, a MSiT ma pretensje do Zarządu (całego, w tym prezesa, a nie tylko pięciu członków), że nie zareagował. Ile z tej historii nie zostało powiedziane na posiedzeniu nie wiem.
Jestem zdziwiony, że do zmiany postrzegania sytuacji potrzebowałeś politycznej przepychanki.
Nie, potrzebowałem zebrania całej historii i zdania obu stron w jednym miejscu, bez medialnych interpretacji. Przepychanka była na samym końcu posiedzenia, więc ona nie miała już znaczenia.

L__
Posty: 231
Rejestracja: 22 lut 2017, 13:08

Re: PZKol

Post autor: L__ » 13 gru 2017, 12:25

To jeszcze jedno ważne zastrzeżenie. Pamiętaj, że stanowisko i opinie prezesa Banaszka mają bardzo krótki termin ważności. Najczęściej tracą na aktualności do następnego wystąpienia. :)
L__=Lukash

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2003
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: PZKol

Post autor: runfixe » 21 gru 2017, 11:37

Według artykułu w PS w styczniu może już nie być kadry sprinterów.... http://www.przegladsportowy.pl/kolarstw ... 1,976.html

To co się dzieje w PZKol to jednak jedna z największych katastrof naszego sportu w ostatnich latach.

balwan
Posty: 1796
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: PZKol

Post autor: balwan » 22 gru 2017, 15:12

To co się dziś dzieje na walnym zgromadzeniu przechodzi już ludzkie pojęcie.
Brak słów jak ludzie na takich stanowiskach podchodzą do tej sytuacji.
Akurat w tej sprawie miałem do dziś mieszanie uczucia na temat zachowania Ministerstwa w tej sprawie. Dziś już mam pewność ze Bańka postąpił słusznie i mam nadzieję ze uratuje Polskie kolarstwo.

Wygląda na to że w PZKOL- u był wczoraj reset ...

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość