Pochodzenie polskich medalistów olimpijskich

Wszystkie inne tematy niezwiązane z nadchodzącymi IO i ZIO
Kuburgha
Posty: 1342
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Pochodzenie polskich medalistów olimpijskich

Post autor: Kuburgha » 19 cze 2017, 19:49

No i zepsułeś ;)
I jeszcze dwie kwestie.
1. Nie jestem autorem wątku, utworzył go runfixe wycinając kilka postów z wątku "polskie medale".
2. Pewnie masz rację, że takich medalistów, o jakich mi chodziło, czyli o "importy" dorosłych (lub wyszkolonych zdolnych juniorów), to poza Wołczanieckim chyba już nie ma. Ale skoro już się tak rozbrykaliśmy, wymieniając przykłady z różnych okresów naszego sportu, to jeszcze dwa przykłady medalistów:

Egon Franke urodził się w III Rzeszy jako Niemiec i chyba jeszcze jako 10-latek nie potrafił ni w ząb po polsku (podobnie jak wspomniany przez kogoś Józef Szmidt). Był z urodzenia Niemcem czy Ślązakiem? Chyba Niemcem? Ale jako sportowiec to szkoła polska.

Józef Trenkwald, medalista w WKKW z Amsterdamu, to chyba bardziej skomplikowana historia. Na tyle ile się orientuję (bardzo pobieżnie), to jednak trochę Polak z wyboru, bo nic nie stało na przeszkodzie, by ten urodzony w habsburskim Wiedniu członek rodziny arystokratycznej (może wielkie słowo, ale matka była hrabianką) wybrał Austrię. Ojciec zresztą pozostał w Austrii (był wcześniej cesarskim generałem), a Józef służył w polskim wojsku i zdobył dla nas z drużyną olimpijski medal. Początkowo chyba lepiej władał językiem niemieckim niż polskim. W czasie II wojny światowej nie skorzystał z propozycji "przypomnienia" sobie o niemieckich korzeniach i nie został volksdeutschem.
Jego przykład, wcale nie odosobniony, pokazuje siłę przyciągania ówczesnej kultury polskiej, a oba wymienione to takie kolejne kamyczki do mozaiki pokazującej skomplikowanie naszej historii.

SzG
Posty: 731
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Pochodzenie polskich medalistów olimpijskich

Post autor: SzG » 19 cze 2017, 20:02

Mało brakowało,a przecież S. Walasiewicz reprezentowałaby USA. Co prawda urodzona w Polsce, jednak jako niemowlę wyleciała za ocean. Przed LA32 podobno dostała propozycję obywatelstwa Stanów Zjednoczonych.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 363
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Pochodzenie polskich medalistów olimpijskich

Post autor: Vojthas » 19 cze 2017, 20:12

A w drugą stronę... (czasy zaborów)
Polak z pochodzenia Jerzy Gajdzik już na olimpiadzie w Londynie (1908) wywalczył dla Stanów Zjednoczonych brązowy medal w skokach z trampoliny. Cztery lata później w Sztokholmie barwy Rosji reprezentowali Borejsza i Rymsza w piłce nożnej, strzelec Reszke, lekkoatleta Gajewski, a w jeździectwie Karol Rómmel. W reprezentacji Austrii (Sztokholm 1912) wystąpił sprinter, młody urzędnik lwowski Wacław Ponurski.
źródło:polskieradio.pl
Warto tu zwrócić uwagę na nazwisko Rómmla, który w Amsterdamie zdobył medal dla Polski.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 644
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Pochodzenie polskich medalistów olimpijskich

Post autor: Merlin » 19 cze 2017, 20:38

W 1908 startowała też tenisistka Felicja Pietrzykowska w barwach Austrii. Jeśli już piszemy o Polakach reprezentujących inne kraje, to medale igrzysk zdobywali choćby Nowakowski, Klim, Wylenzek, Krzyczewski, Łasko, Felisiak, Kerber. Polskie korzenie mieli też Gutowski, Kowalski, Jazy, Stanczyk, Schemansky, Stuczynski - Suhr, Srecki, Kozak, Lipinski, Piasecki. Zdobyli w sumie worek medali olimpijskich.
Ostatnio zmieniony 19 cze 2017, 22:01 przez Merlin, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 644
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Pochodzenie polskich medalistów olimpijskich

Post autor: Merlin » 19 cze 2017, 21:57

Zdecydowanie najgorzej wyszliśmy na Danusi Kozak, która nie tylko swoje sześć medali, w tym pięć złotych zdobyła dla Węgier, a nie dla Polski, ale jeszcze osady, w których płynęła "zabrały" dwa medale naszym czwórkom.

Kuburgha
Posty: 1342
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Pochodzenie polskich medalistów olimpijskich

Post autor: Kuburgha » 19 cze 2017, 22:53

To już od kilku postów zrobił nam się nowy wątek "Polscy zdobywcy medali dla innych państw".
A co do Kozak, to jednak tylko matka jest Polką, do tego miejsce urodzenia Węgry, więc jednak medale zostają w najodpowiedniejszym miejscu (oczywiście nie najodpowiedniejszym dla nas). A poza tym, to zapewne gdyby startowała u nas, to nasza kajakowa klątwa by zadziałała i może nawet miałaby kilka olimpijskich medali, ale pewnie bez złota. Pewnie zresztą byłoby podobnie, gdyby startowała dla większości innych państw. Węgierskie kajaki mają to coś ;) No, ale to tylko gdybanie...

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 363
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Pochodzenie polskich medalistów olimpijskich

Post autor: Vojthas » 20 cze 2017, 0:44

Jak nie Kozák, to ktoś inny by zgarnął te medale występując "za nią". Np. Anna Kárász (odsyłam do wyników K1 500 i K4 500 na MŚ 2015), albo Ninetta Vad (członkini złotych czwórek z MŚ 2013 i 2014 oraz ME 2014) Naprawdę, świat węgierskich kajaków się na Danucie nie zaczął i z pewnością się na niej nie skończy.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 644
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Pochodzenie polskich medalistów olimpijskich

Post autor: Merlin » 20 cze 2017, 13:46

Vojthas pisze:
20 cze 2017, 0:44
Naprawdę, świat węgierskich kajaków się na Danucie nie zaczął i z pewnością się na niej nie skończy.
Myślę, że każdy tu o tym doskonale wie, ale jednak przez ostatnie pół wieku Węgrzy nigdy nie zdobyli w kajakarstwie mniej medali niż na ostatnich igrzyskach. A, jeśli wziąć pod uwagę, że w każdym z tych medali wywalczonych w Rio Danuta Kozak miała swój udział, to chyba trudno przecenić jej znaczenie dla "bratanków". Oczywiście, nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy startując w naszych barwach też prezentowałaby taki poziom, albo czy węgierskie czwórki bez niej byłyby równie mocne. No i pamiętaj, że "zabranie" nam medali dotyczyło Pekinu i Londynu. W 2008 roku Vad miała 19 lat, a Karasz niespełna 17. Nie jestem pewien, czy w pełni zastąpiłyby Danutę Kozak.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 363
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Pochodzenie polskich medalistów olimpijskich

Post autor: Vojthas » 20 cze 2017, 17:13

Faktycznie do Vad i Kárász odnosiłem się w kontekście 2016, ale dopóki się nie pojawiła Kozák to podobną rolę, co ona pełni teraz w reprezentacji, pełniła Katalin Kovács. Myślę, że gdyby zaszła konieczność podołałaby dodatkowym wyścigom. Możliwe, że inaczej też rozłożono by starty Natasy Dusev-Janics. A może znalazłby się ktoś inny po prostu. Teraz to gdybanie, niemniej nie można odmówić Kozák, że w tak napakowanej gwiazdami stawce się przebiła.
EDIT: Jak już tak sobie o Kozák rozmawiamy, to dziś w nocy (1:21) została mamą córeczki Zory.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość