Co decyduje o potędze sportowej państwa?

Wszystkie inne tematy niezwiązane z nadchodzącymi IO i ZIO
Pawło
Posty: 1359
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Co decyduje o potędze sportowej państwa?

Post autor: Pawło » 06 mar 2019, 8:47

maruda pisze:
05 mar 2019, 23:59
Węgry były przedstawiane, także na tym forum, jako kraj z silną specjalizacją.

Stąd też niezłe pod względem liczby medal wyniki na letnich igrzyskach.

W czym ten model jest lepszy, a w czym gorszy od modelu polskiego (bardziej rozproszonego, bez specjalizacji - za to z jakimś tam finansowaniem wszystkiego) to już wielokrotnie dyskutowaliśmy (rzecz jasna różnie to oceniając w zależności od prywatnych zapatrywań).
Bo ja wiem?
Mają kajaki, pływanie, wodną, pływanie długodystansowe, lepszą gimnastykę, mają strzelectwo, ręczną, szermierkę, zapasy, judo, 5-bój nowoczesny, chyba wciąż lepszy boks, a i w lekkiej czy ciężarach potrafią coś zdobyć, mają tenis stołowy. Wg mnie wcale nie są wyspecjalizowani w rozumieniu Kenii, Jamajki itp. Wbrew pozorom są w miarę wszechstronni, my po prostu mamy więcej dyscyplin na ciut wyższym poziomie, ale wciąż dość przeciętnym. Oni po prostu są lepsi w swoich mocnych dyscyplinach, też kiedyś takie mieliśmy - efektywność.
Ale mi wcale nie chodziło o kwestię węgierską w pierwszym poście, wymieniłem tam kilka mocnych i słabych państw wbrew temu co mogłoby wynikać z teorii. To samo potem wyszło, mi nie zależy na omawianiu Węgier za mocno, dużo ciekawszy jest fenomen Nowej Zelandii :).
Także dajmy Węgrom spokój

mrpotato
Posty: 4155
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Co decyduje o potędze sportowej państwa?

Post autor: mrpotato » 06 mar 2019, 8:57

Pawło pisze:
06 mar 2019, 8:39
mrpotato pisze:
05 mar 2019, 17:12


w takim razie finalny wynik igrzysk wskazuje tez np ze Jamajczycy mają lepszą mentalność od Norwegów ale tylko latem bo zimą już im mentalność spada i starcza im im jej w zasadzie tylko na bobsleje
Ty jednak nie czytasz tego co się piszę
Przeczytaj proszę jeszcze raz o jakiej mentalności pisałem, wynikającej właśnie z siły danych dyscyplin, a jeśli uważasz, że norwescy sprinterzy mają szansę być silniejsi mentalnie od jamajskich też ok, jak uważasz.

Pisałem, że nie chodzi o żadne mentalności narodowe, to raczej bzdura.

I wiesz, porównanie Jamajki z Norwegią a Polski z Węgrami to trochę 2 inne sprawy, tam zupełnie 2 różne światy i uwarunkowania, tu raczej sporo wspólnych odniesień, powiązań i tradycji, ale jak uważasz.
myslalem po prostu ze wchodzisz w kostium narodowego samobiczowania ;) tzn jak Wegier się bierze za strzelectwo to tylko złoto go interesuje a Polak spedza ze 300 dni w roku poza domem żeby się zakrecic w okolicach piatej pozycji...poza tym mysle ze potega to jednak powyżej 20 medali musi być i to regularnie tzn 2 dziennie, średnio...inaczej poruszamy się w zbliżonych granicach uczestników konsumujących tort z drugiego rzędu i żaden nie powinien sie przesadnie wywyższać względem drugiego
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Pawło
Posty: 1359
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Co decyduje o potędze sportowej państwa?

Post autor: Pawło » 06 mar 2019, 9:32

ależ skąd, ja raczej wierzę w polskie możliwości i to dość mocno, traktuję obecny czas jako przejściowy kryzys.

ODPOWIEDZ