Piłka nożna

Wszystkie inne tematy niezwiązane z nadchodzącymi IO i ZIO
mrpotato
Posty: 1619
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Piłka nożna

Post autor: mrpotato » 25 lip 2018, 20:55

Kazulinho pisze:
25 lip 2018, 18:41
mrpotato pisze:
25 lip 2018, 18:32
Kazulinho pisze:
25 lip 2018, 18:25
I czeka nas więcej takich. W czwartek Górnik i Jaga faworytami nie są, więc wiadomo, co będzie, a Lech z Soligorskiem też się będzie męczył. Jedyna szansa to zmiana trenera w Legii zanim zdążą się skompromitować też w LE
za Klafuriciem:
podobno był wirus, sraczka itp ;)
i ze na lajcie w Trnavie robia 3:0 albo wyzej 8-)
Tia...tylko kilku piłkarzy miało ją mieć i dziwnym trafem wszystkich wystawił, jak jest szeroka kadra.

A dwa - przy tej taktyce nie ma opcji na zero z tyłu, a Trnawa bardzo dobrze umie bronić wyniku. Mało strzela, mało traci, więc fakt, że na luzie mogło być wczoraj 0:4 to...
tez nie jestem przekonany
z kronikarskiego obowiązku podalem
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Kuburgha
Posty: 1701
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Piłka nożna

Post autor: Kuburgha » 04 sie 2018, 22:47

pbest pisze:
25 lip 2018, 8:48
Wczoraj oglądałem początek meczu, i to był szok po obejrzeniu kilkunastu meczów mundialu. Zastanawiałem się czy to ta sama dyscyplina sportu...miazga. I tak mają szczęście, że już na początku nie było 0:3.
Praktycznie zawsze gdy oglądam naszą klubową kopaninę, to nurtuje mnie taka sama myśl. Czy to jest ta sama dyscyplina sportu co na MŚ lub w LM?
Kazulinho pisze:
25 lip 2018, 18:25
I czeka nas więcej takich. W czwartek Górnik i Jaga faworytami nie są, więc wiadomo, co będzie, a Lech z Soligorskiem też się będzie męczył. Jedyna szansa to zmiana trenera w Legii zanim zdążą się skompromitować też w LE
Przed mundialem u jednego z buków można było obstawić, że Nawałka do końca 2018 roku zostanie trenerem Legii. Kurs wtedy nie wydał mi się jakiś mega interesujący, bo byłem pełen nadziei, że wyjdziemy z grupy (a wtedy kwestia byłaby czysto teoretyczna).

Kuburgha
Posty: 1701
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Piłka nożna

Post autor: Kuburgha » 09 sie 2018, 23:10

Kazulinho pisze:
25 lip 2018, 18:25
I czeka nas więcej takich.
Wróżbita :shock:

Myślałem rok temu, że gorzej już Legia w pucharach wypaść nie może... Zresztą cała nasza klubowa piłka w tym roku niebezpiecznie nabrała przyśpieszenia w ruchu w kierunku dna. Do niego wprawdzie daleko (do Andory kawał drogi), ale możemy wyjątkowo wcześnie odpaść z pucharów. Kto wie, może nawet ustanowić nasz rekord? W każdym razie w konfrontacji z drużynami belgijskimi do awansu potrzeba cudu, a Legii to już nie bardzo wiem czego. Może po prostu tego by zaczęła grać w piłkę. Tylko czy to się stanie? Rywal delikatnie mówiąc taki sobie, ale w polskiej drużynie źle się dzieje.

mrpotato
Posty: 1619
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Piłka nożna

Post autor: mrpotato » 09 sie 2018, 23:10

leją nas wszędzie i wszyscy
jedyny plus:nie oglądałem ani sekundy
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

anoda
Posty: 528
Rejestracja: 04 sty 2017, 9:31

Re: Piłka nożna

Post autor: anoda » 09 sie 2018, 23:40

Podsumował wszytko ładnie Arek Malarz. Powiedział: "Zapamiętajcie sobie moje słowa, przejdziemy ten zespół z Luksemburga". Myślałem, że za mojego życia nie usłyszę takich słów, że to będzie oczywista oczywistość wygrywać z Luksemburczykami(abstrahuje już od słynnego Jeunesse Esch, bo to było nie za mego życia oraz polska piłka niewiele znaczyła). Aż tu nagle ktoś musiał się tak głośno wyrazić, wymieniając nazwe tego malutkiego kraju.
Najlepsi w Europie, słabi na Igrzyskach. Święto lekkoatletyki w Berlinie.

RychuGKM
Posty: 636
Rejestracja: 10 lip 2017, 20:49

Re: Piłka nożna

Post autor: RychuGKM » 10 sie 2018, 9:02


Col_Frost
Posty: 640
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Piłka nożna

Post autor: Col_Frost » 10 sie 2018, 9:05

Ja też nie myślałem, że dożyję czasów, kiedy mistrz Polski będzie przegrywał z mistrzem Luksemburga i to jeszcze na własnym stadionie. Meczów nie oglądam, ale o pewniej nieporadności Legii świadczy chyba to, że w dwóch ostatnich pucharowych meczach jej piłkarze złapali aż trzy czerwone kartki. W wygrane z Belgami i tak nie wierzyłem. Jaga zaskoczyła mnie, że potrafiła przejść Portugalczyków.

Cóż, taką mamy ligę, nic się z tym nie zrobi. Nie interesuję się na co dzień Ekstraklasą, więc dla mnie to pewne zaskoczenie, ale przeglądnąłem sobie składy naszych zespołów we wczorajszych meczach oraz z ostatniej kolejki ligowej. W trzech wczorajszych spotkaniach zagrało 21 polskich piłkarzy, z czego sześciu weszło z ławki. Innymi słowy nasi rodzimi zawodnicy stanowili około 45% składów wyjściowych naszych klubów. W ostatniej ligowej kolejce tylko w czterech podstawowych składach zagrało mniej niż czterech obcokrajowców - w trzech z nich była to trójka graczy z zagranicy, a w Zagłębiu Lubin dwóch. Najczęściej wstawiamy ich 4-5, a zdarzają się przypadki 6. Rekordzistami są Lech i Cracovia, które w ostatni weekend zagrały siedmioma obcokrajowcami każdy. Mamy więc słabą ligę (bardzo słabą powiedziałbym nawet), a co gorsza nie budujemy jej na własnych piłkarzach, co może w przyszłych latach odbić się na reprezentacji. Cała nadzieja w tych nielicznych, którzy grają za granicą, ale skąd brać następnych takich?

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 1001
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Piłka nożna

Post autor: Merlin » 10 sie 2018, 10:37

Nie oglądałem meczu, dopiero teraz sprawdziłem wynik. No i co, trener nowy, a sr...ka ta sama? Przy okazji, Dudelange ma w szerokim składzie gracza o nazwisku Ibrahimovic. Wczoraj nie grał, ale strach pomyśleć co będzie, jeśli w rewanżu zagra.

anoda
Posty: 528
Rejestracja: 04 sty 2017, 9:31

Re: Piłka nożna

Post autor: anoda » 10 sie 2018, 10:38

Z drugiej strony nasz inny pucharowicz, który odpadł już z rywalizacji, zabrski Gornik, opiera skład na młodych Polakach jednak i taka filozofia budowania drużyny nie przynosi efektu jak widać(inna sprawa, że zostali zmuszeni do kreacji takiej drużyny że względów finansowych).
Najlepsi w Europie, słabi na Igrzyskach. Święto lekkoatletyki w Berlinie.

Col_Frost
Posty: 640
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Piłka nożna

Post autor: Col_Frost » 10 sie 2018, 12:40

anoda pisze:
10 sie 2018, 10:38
Z drugiej strony nasz inny pucharowicz, który odpadł już z rywalizacji, zabrski Gornik, opiera skład na młodych Polakach jednak i taka filozofia budowania drużyny nie przynosi efektu jak widać(inna sprawa, że zostali zmuszeni do kreacji takiej drużyny że względów finansowych).
Nie chodzi mi o to, żeby wywalić wszystkich obcokrajowców i budować drużyny na juniorach. Nie popadajmy ze skrajności w skrajność ;-) Piłkarze z zagranicy też się mogą przydać, ale jako uzupełnienie pozycji, na których brakuje zawodników, a nie jako trzon (i spora część otoczki) składu. Spójrz chociażby na Czechów. Liga zbudowana praktycznie na rodzimych piłkarzach. Wyjątkiem jedna Sparta Praga, poza nią w każdym zespole w podstawowej jedenastce gra przynajmniej 7-8 Czechów. Do tego kraj z prawie czterokrotnie mniejszym potencjałem ludnościowym, liga i cała dyscyplina (jeśli wierzyć wypowiedzi Listkiewicza w jednym z ostatnich tegorocznych Cafe Futbol) o znacznie mniejszym finansowaniu niż nasza i jeszcze poważny konkurent dla dyscypliny w postaci hokeju na lodzie, który odciąga znaczną część potencjalnych zawodników i kibiców. A pomimo tego ich mistrz ma gwarantowany udział w fazie grupowej LM, wicemistrz zaczyna kwalifikacje od III rundy i nie jest bez szans na awans, kolejny zespół ma gwarancję gry w fazie grupowej LE, a jeszcze następny za chwilę będzie świętował awans do IV rundy. Jedna Sparta Praga się nie popisała i odpadła w II rundzie. W zasadzie można powiedzieć, że dla nich europuchary zaczynają się, gdy dla nas już się kończą.

Kuburgha
Posty: 1701
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Piłka nożna

Post autor: Kuburgha » 10 sie 2018, 14:21

Col_Frost pisze:
10 sie 2018, 9:05
Cóż, taką mamy ligę, nic się z tym nie zrobi.
Nic? Czyli wszystkim (łącznie z decydentami) pozostaje tylko patrzeć z rezygnacją? Że poziom naszej ligi jest denny zadawałem sobie sprawę, ale myślałem, że to górne stany tego dna, jednak lepiej niż Luksemburg czy Mołdawia. W ostatnich latach wyraźnie wyniki reprezentacji, umiejętnie wykorzystującej potencjał Lewandowskiego, przysłaniały ogólną mizerię naszej piłki.
Kiedyś (głównie jeszcze w minionym wieku) myślałem, że głównym problemem naszej piłki klubowej jest bieda. Że odstajemy od najlepszych lig ze względu na finanse. Od najlepszych na pewno. Ale teraz leją nas kluby o budżetach znacznie mniejszych niż naszych ligowców. My te pieniądze głupio wydajemy. Zbyt dużą część budżetu pożerają płace. Mało kto myśli o jutrze, efekty mają być dziś. Stąd szkolenie leży. Lepiej kupić szrot z zagranicy, który pomoże utrzymać się w ekstraklapie niż dać szansę juniorom, może i spaść, ale wyszkolić ich i korzystnie potem sprzedać. A ten szrot chce u nas grać, bo płacimy często lepiej niż w ich krajach za żenujący poziom.
Kiedyś czytałem opinię, że może lepiej byłoby wprowadzić limity płac, jak np. bywały w zawodowych ligach USA. I to limity małe. Trudno, początkowo poziom się obniży, a kto tylko będzie mógł wyjedzie. Ale z drugiej strony, gdzie np. wyjada Kucharczyk czy Trałka? Do II ligi cypryjskiej, na 3-4 poziom w Anglii się załapią? Może, ale pewnie za mniejsze pieniądze niż u naszych "potentatów". Dziś nie opłaca się większości średniaków rozwijać i wyjeżdżać do średnich lig (lepszych od naszej), bo u nas dostaną podobnie, a narobić się nie trzeba. Zaoszczędzone na kontraktach pieniądze można rozsądniej wydać na szkolenie. I wtedy po kilku latach, np. 10 nasza liga będzie może i tak tam gdzie jesteśmy dziś, ale z większą korzyścią dla naszej piłki, ze zdrowszymi zasadami finansowania, z klubami którym opłaca się szkolić młodzież, by potem na niej opierać skład i korzystnie ją sprzedać za granicę (z korzyścią dla rozwoju także reprezentacji). Ale po kolejnych 10 może byłoby jednak sporo lepiej niż dzisiaj.
Ale to wymagałoby albo zgodnej umowy prezesów klubów (uważam za niemożliwe), albo odgórnego narzucenia, najlepiej razem przez PZPN i Ministerstwo Sportu, przy czym w pakiecie limit kontraktów i konieczność szkolenia. Oczywiście podniósłby się wielki krzyk, że to ograniczenie wolnego rynku, kluby sa przecież spółkami. Ale skrajny liberalizm to już przerabialiśmy w naszej piłce, z bardzo mizernym skutkiem.

W dodatku w naszej piłce kompletnie leży szkolenie. I to nie tylko młodzieży. Nasze "gwiazdy" mają spore problemy z elementarzem. Pamiętam jak bardzo dawno temu Zagłębie Lubin (bodajże) grało w jakiejś wczesnej fazie pucharów z Milanem (chyba lata dziewięćdziesiąte). Włoscy dziennikarze, którzy oglądali trening Zagłębia byli w szoku, że tak beztrosko nasi trenerzy przechodzą do porządku dziennego nad złymi podaniami czy przyjęciami. Jeśli nie potrafisz dobrze przyjąć piłki na treningu, to jak masz to niby dobrze robić w trakcie meczu? Ale nad tym pan piłkarz i dziś pewnie nie popracuje za dużo. Tylko ponarzeka jak całkiem niedawno Kucharczyk, że los piłkarza ciężki, bo nie ma wolnych weekendów! A i tak okazuje się, że ten wyjątkowy drewniak jest jednym z najlepszych w obecnej Legii.


W sumie nic odkrywczego. Tylko, że pewnie jak piszesz "nic się z tym nie zrobi". Tylko pogada, popisze i już. A jednak parę słabych niegdyś krajów sporo dobrego ze swoją piłka zrobiło w dłuższym czasie. Tylko że tam myślano perspektywicznie, a nie tylko o wyniku kilku najbliższych meczów.

Col_Frost
Posty: 640
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Piłka nożna

Post autor: Col_Frost » 10 sie 2018, 15:39

A no niestety nic. Boleję nad tym tak samo jak Ty i chociaż zgadzam się z większością Twojej wypowiedzi, są to w dużej części hasła powtarzane od lat przez publicystów, dziennikarzy i ludzi związanych bezpośrednio z piłką, a jednak jeśli się coś zmienia, to zwykle na gorsze. Masz rację, że to nie pieniądze są tutaj problemem, co udowadniają chociażby wspomniani przeze mnie Czesi (zresztą leją nas już nawet Słowacy), a nasza mentalność i brak pomysłu na rozwój. Przez ile lat słuchaliśmy, że jeśli polski klub awansuje do fazy grupowej LM, będzie to dla niego skok finansowy na nieosiągalny dotychczas w Polsce pułap? I co? I Legia po takim sezonie ledwie zdołała domknąć budżet. Nic się z tym nie zrobi, bo po prawdzie nikt nie chce z tym nic zrobić. Niezłą kasę "trzepie" się już na poziomie ligowym i to właścicielom klubów wystarczy. Swoją drogą klub sportowy chyba nie powinien służyć zarabianiu pieniędzy, ale mniejsza z tym.

Nie zgodzę się jednak, że naszym nie opłaca się wyjeżdżać za granicę. Mamy paru piłkarzy w ligach, powiedzmy, średniego poziomu europejskiego (Świerczok, Kajzer, Góralski, Kądzior, Masłowski, Zwoliński, Procek, Wilczek, Miśkiewicz, Dąbrowski, Bieszczad, Kurminowski, Więzik, Kędziora, Jach). Nie wybrali oni kierunku typu Niemcy, Francja, Włochy, Anglia, gdzie płace są znacznie wyższe, a jednak wyjechali. Nie znam co prawda wysokości ich kontraktów, ale nikt mi nie wmówi, że świadomie wybrali ligi bułgarską, chorwacką, czy cypryjską, choć w Polsce mogli zarabiać lepiej ;-)

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 1001
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Piłka nożna

Post autor: Merlin » 10 sie 2018, 16:32

Col_Frost pisze:
10 sie 2018, 15:39
(zresztą leją nas już nawet Słowacy)
Chyba nie wypada już pisać "nawet" Słowacy, bo ci, którzy zlali Górnika 4:1 teraz wygrali z Feyenoordem 4:0.

Col_Frost
Posty: 640
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Piłka nożna

Post autor: Col_Frost » 10 sie 2018, 16:41

Merlin pisze:
10 sie 2018, 16:32
Col_Frost pisze:
10 sie 2018, 15:39
(zresztą leją nas już nawet Słowacy)
Chyba nie wypada już pisać "nawet" Słowacy, bo ci, którzy zlali Górnika 4:1 teraz wygrali z Feyenoordem 4:0.
Feyenoordem , zaznaczmy, grającym bardzo rezerwowym składem. Z etatowych piłkarzy pierwszej jedenastki z przedniego sezonu, w tym meczu naliczyłem trzech (plus 2-3, którzy grali dość często). Zobaczymy jak będzie w Rotterdamie, niemniej wynik i tak robi wrażenie.

Kuburgha
Posty: 1701
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Piłka nożna

Post autor: Kuburgha » 10 sie 2018, 16:58

Col_Frost pisze:
10 sie 2018, 15:39
Masz rację, że to nie pieniądze są tutaj problemem, co udowadniają chociażby wspomniani przeze mnie Czesi (zresztą leją nas już nawet Słowacy), a nasza mentalność i brak pomysłu na rozwój.
Nie pisałbym o "naszej mentalności", tak jak to byłby jakiś narodowy problem. Bywają dyscypliny gdzie potrafimy jednak popracować bardziej długofalowo. Więc to chyba nie kwestia naszej mentalności.
Col_Frost pisze:
10 sie 2018, 15:39
Przez ile lat słuchaliśmy, że jeśli polski klub awansuje do fazy grupowej LM, będzie to dla niego skok finansowy na nieosiągalny dotychczas w Polsce pułap? I co? I Legia po takim sezonie ledwie zdołała domknąć budżet.
Akurat taki występ w LM mógł i powinien być kopem w górę. Ale w przypadku Legii sezon LM zakończył się rozwodem wśród właścicieli klubu. I zarobiona kasa została chyba w większości rozdzielona w rozliczeniach między nimi. W klubie chyba z tego za wiele nie zostało. Podobnie zresztą było chyba i 20 lat wcześniej. Wydaje się, że gdyby nie rozwód Romanowskiego z wojskiem, to ta dawna Legia miała szansę stać się dominatorem po dziś dzień. Nie było by wtedy pewnie ery Wisły Cupiała w naszej lidze. Co najwyżej byłby to pretendent do detronizacji Legii. Nastąpił jednak rozwód, co poskutkowało rozsprzedaniem drużyny po porażce w lidze z Widzewem. A więc znów krótkowzroczność właścicieli. A wydaje mi się, że w naszych realiach, to właśnie układ z dominującym finansowo i sportowo klubem, muszącym odpierać ataki ze dwóch pretendentów, byłby na początku najlepszy dla budowy w miarę zdrowego klubowego piłkarstwa (jeśli nie przyjmiemy niskiego limitu płac w lidze, ale to akurat mało realne)
Col_Frost pisze:
10 sie 2018, 15:39
Nie zgodzę się jednak, że naszym nie opłaca się wyjeżdżać za granicę. Mamy paru piłkarzy w ligach, powiedzmy, średniego poziomu europejskiego (Świerczok, Kajzer, Góralski, Kądzior, Masłowski, Zwoliński, Procek, Wilczek, Miśkiewicz, Dąbrowski, Bieszczad, Kurminowski, Więzik, Kędziora, Jach). Nie wybrali oni kierunku typu Niemcy, Francja, Włochy, Anglia, gdzie płace są znacznie wyższe, a jednak wyjechali. Nie znam co prawda wysokości ich kontraktów, ale nikt mi nie wmówi, że świadomie wybrali ligi bułgarską, chorwacką, czy cypryjską, choć w Polsce mogli zarabiać lepiej ;-)
Wydaje mi się, że co najmniej kilka z tych przypadków w żaden sposób nie przeczy mojej tezie. Wilczek i Jach to chyba wyjeżdżali z naszej ligi do silniejszych lig niż te, w których grają obecnie (można więc powiedzieć, że mieli jakieś aspiracje). A np. Świerczok z Góralskim grają jednak w klubie, który chyba dla sporej części naszej ligi jest wyższą półką (chociaż ze słabej ligi, ale w sumie to co z tego, że grają w Bułgarii jak w solidnym klubie, pewnie innych bułgarskich klubów nie byłoby stać na ich zatrudnienie). Kędziora podobnie. Nazwa Dynamo Kijów chyba ciągle w piłkarskiej Europie znaczy więcej niż Lech, z którego odszedł. Tyle z pamięci, inne przykłady musiałbym sprawdzać, a niestety nie chce mi się teraz.
A patrząc na marnowanie pieniędzy w naszej piłce, to napisałbym, że niech wyjadą wszyscy, a u nas niech zostanie półamatorstwo. Reprezentację można chyba zbudować w całości na graczach z klubów zagranicznych

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości