Piłka nożna

Wszystkie inne tematy niezwiązane z nadchodzącymi IO i ZIO
Kuburgha
Posty: 1221
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Piłka nożna

Post autor: Kuburgha » 03 gru 2017, 12:45

Hitler nie znał pewnie słowa Holocaust, a obaj ze Stalinem słowa totalitaryzm. Wybacz, ale nie mogłem się powstrzymać. Nieznajomość terminu erystyka nie powoduje, że nie można stosować jej zasad, jak zarzucałem Ci zwłaszcza w kontekście dyskusji o bojkocie. Zreszt jak na kogoś kto nie znał terminu, to strasznie szybko (dzień po jego poznaniu) zacząłeś naśmiewać się z gościa, który termin ten przekręcił i pisać o licznych stronach o erystyce. To też zgodnie z zasadami sztuki. Ale nie odbieraj tego jako złośliwość. Niektóre polemiki z Tobą mi się po prostu podobają.
Merlin pisze:
02 gru 2017, 23:38
Kuburgha pisze:
02 gru 2017, 21:42
Reszta to rozmywanie zasadniczego tematu. Przypomnę - słaba grupa Rosjan. Na prawdę chcesz to ciągnąć i udowadniać, że mają jednak trudną? Że wylosowali pechowo?
Napisałem to gdzieś? Nie? Aha, czyli jednak "erystyczna klasyka", tylko jakby w Twoim wykonaniu ;)
Wydaje mi się, że wcześniejszym pytaniem:
Merlin pisze:
01 gru 2017, 21:54
Nie bardzo rozumiem dlaczego uważacie, że gospodarze mieli takie szczęście?
kwestionowałeś wyrażaną tu, nie tylko przeze mnie, opinię o słabości rosyjskiej grupy.
Natomiast oczywiście przed mundialem nie ma co przesądzać ostatecznie, która grupa okaże się słaba. Przed mś w 1982 wielu fachowców na świecie twierdziło ponoć, że to grupa z nami, Włochami, Kamerunem i Peru jest najsłabsza. A tu ciach, Włochy zostały mistrzem, a my na 3 miejscu.

Nie zgodzę się też do końca z dalszą częścią Twojej wypowiedzi:
Merlin pisze:
02 gru 2017, 23:38
Analogicznie, co za różnica na kogo my trafiliśmy? Czy jedziemy tylko po wyjście z grupy? Jeśli mierzymy wyżej, to przecież losowanie nie ma praktycznie żadnego znaczenia, bo w fazie pucharowej i tak trzeba będzie grać z silnymi rywalami. Rozumiem jednak, że do imprezy jeszcze ponad pół roku i kibice, a przede wszystkim dziennikarze muszą o czymś pisać, więc teraz będzie się wałkować temat szczęścia, lub pecha.
Na prawdę uważasz, "co za różnica"? Tak na szybko, to w XXI wieku większość finalistów mś zaczynała raczej od nie najmocniejszej grupy i nie musiała walczyć na śmierć i życie już od początku. Jedyne wyjątki, to może Holandia w 2010 i Niemcy w 2014. O pozostałych 6 przypadkach finalistów trudno byłoby napisać, że zaczynali od grupy śmierci. Dlaczego w 1974 roku RFN celowo przegrała u siebie z NRD? Czy nie dlatego aby uniknąć dalej boju z Holandią i Brazylią? I dlaczego w mś siatkarzy zdarzają się kombinacje, do której grupy trafić w dalszej fazie, jeśli "co za różnica". Spytaj Włochów czy nie było dla nich różnicą, że w ostatnich kwalifikacjach spotkali się w grupie z Hiszpanią. Śmiem twierdzić, że woleliby trafić z 1 koszyka na Rumunię ;) To tylko pierwsze z brzegu przykłady.
Owszem, trzeba wygrywać z silnymi. Ale lepiej później niż od razu trafić na nich w fazie grupowej.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 617
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Piłka nożna

Post autor: Merlin » 03 gru 2017, 18:35

Kuburgha pisze:
03 gru 2017, 12:45
Zreszt jak na kogoś kto nie znał terminu, to strasznie szybko (dzień po jego poznaniu) zacząłeś naśmiewać się z gościa, który termin ten przekręcił i pisać o licznych stronach o erystyce.
Przede wszystkim, nigdy z nikogo tu się nie naśmiewałem. Owszem, 13 października zwróciłem jednemu z użytkowników uwagę na przekręcenie terminu, ale napisałem też: "nie martw się, każdemu zdarza się strzelić byka". Oczywiście, jeśli ktoś koniecznie chce, to może się dopatrzeć naśmiewania nawet w przywitaniu ( no, bo pogoda pod psem, a facet mówi dzień dobry, więc ewidentnie się naśmiewa ). Co do tej mojej szybkości, to proponuję Ci przeczytać swój wpis z 23 sierpnia w temacie skoki narciarskie. Już wtedy zarzucałeś mi "erystyczne przekomarzanki", więc miałem nie jeden dzień, a półtora miesiąca na zapoznanie się z tym terminem. Czyżbyś stosował taki zarzut bezwiednie, z przyzwyczajenia? ;) Pamiętaj, że to, co za pierwszym razem może być pouczające, a za drugim zabawne, za dziesiątym zaczyna już trochę męczyć.

Wracając do piłki, Twoje przykłady dotyczą jednak zupełnie innej sytuacji. Oczywiście, że w dalszych fazach turnieju można w jakiś sposób próbować dobrać sobie bardziej odpowiadających przeciwników jeśli ma się na to wpływ. Ponadto, wcześniejsze wyniki mogą spowodować, że jedna część "drabinki" będzie teoretycznie silniejsza, a inna słabsza. Jednak w fazie grupowej, w której do dalszych gier przechodzą po dwa zespoły, losowanie nie ma praktycznie żadnego znaczenia, przynajmniej dla drużyn mających jakieś większe aspiracje. Przecież nie ma możliwości stworzenia grupy: Niemcy, Brazylia, Hiszpania, Francja, albo: Arabia, Iran, Maroko, Panama. Rozstawienie do koszyków i ograniczenia kontynentalne powodują, że wszelkie "grupy śmierci" można włożyć między bajki.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 617
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Piłka nożna

Post autor: Merlin » 03 gru 2017, 19:16

Beniaminek ligi włoskiej Benevento, który ustanowił niechlubny rekord przegrywając pierwsze 14 meczów, dziś zdobył wreszcie punkt. Zremisował 2:2 i to od razu z nie byle kim, bo z Milanem strzelając wyrównującego gola w piątej minucie doliczonego czasu gry.

Kuburgha
Posty: 1221
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Piłka nożna

Post autor: Kuburgha » 03 gru 2017, 20:47

No masz, źle odczytałem Twoje intencje:
Merlin pisze:
13 paź 2017, 8:59
dd100 pisze:
13 paź 2017, 6:36
I skończ te swoje erytystyczne sztuczki, bo mało kto się na to nabiera.
No masz, Schopenhauer na forum i to jeszcze z błędem. Chodziło Ci zapewne o sztuczki erystyczne. W sieci jest sporo stron o tym piszących, a chyba tylko jedna zawiera taki błąd. Miałeś pecha, że trafiłeś właśnie na nią. Ale nie martw się, każdemu zdarza się strzelić byka.
Ja w swej złośliwej naturze odebrałem to jako kpinę, a to tylko forma pocieszenia była. No jednak nie potrafię odczytywać intencji ludzi. Zwłaszcza szlachetnych intencji. Zły człowiek ze mnie.

Druga sprawa. Będę wypominał erystyczne sztuczki nie tylko 10 razy (choć tyle razy tego nie robiłem), ale i 20 lub więcej, jeśli tylko będę je widział i dostrzegał w tym sens. Bo nie chodzi tu o pouczenia, tylko jakby to szumnie nie brzmiało o prawdę. I tak na marginesie, to wspomnianego przez Ciebie 23 sierpnia akurat erystyczne sztuczki zarzuciłem tam samemu sobie, a nie Tobie ;) Ale oczywiście zmienia to postać rzeczy jeśli chodzi o moment, kiedy słowo pojawiło się w naszych polemikach.
I na tym proponuję zakończyć tę część dyskusji.
Merlin pisze:
03 gru 2017, 18:35

Wracając do piłki, Twoje przykłady dotyczą jednak zupełnie innej sytuacji.
Dlaczego niby innej? Podałem przykład 6 finalistów mundiali w XXI wieku, którzy mieli stosunkowo łatwe grupy i mogli w nich nie tracić zbyt dużo sił. Hiszpanie mogli sobie nawet pozwolić w 2010 w słabszej grupie na porażkę na dzień dobry. A i tak wygrali grupę. A inne pokazują, że po prostu wbrew temu co napisałeś skład grupy jednak się liczy. Czy naprawdę mamy dyskutować o tym, że wygodniej mieć na początek słabszą grupę? Inaczej jest chyba tylko w turniejach olimpijskich np. w siatkówce. Tam najsilniejsi przeciwnicy grupowi, to teoretycznie większa szansa na łatwiejszego w 1/4. Ale to akurat rzeczywiście, jak pisałeś, zupełnie inna sytuacja.
Natomiast zgadzam się z Tobą co do możliwości "ustawienia" drabinki dalej. Ale przecież o tym nigdzie nie pisałem, prawda? Wyrażałem tylko nadzieję (i dalej ją wyrażam), że nie będzie takiej ordynarnej pomocy sędziów dla gospodarzy (wszystko jedno świadomej czy nie) jak w przypadku Korei.
I być może dla Rosjan faktycznie szczytem sportowych możliwości jest obecnie 1/8? Możliwe, że gdyby mundial był gdzie indziej, to po prostu by się nie zakwalifikowali.

Kuburgha
Posty: 1221
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Piłka nożna

Post autor: Kuburgha » 03 gru 2017, 20:53

Aha, jeszcze jedno.
Ukassiu pisze:
02 gru 2017, 2:52
Dla mnie losowanie średnie. Mamy problemy z druzynami z poza Europy. Nie lezy nam ich styl gry. Do tego w razie awansu już w 1/8 bardzo mocni przeciwnicy.
Nie wiem czy możemy powiedzieć, że nie leży nam styl gry drużyn pozaeuropejskich. Wcześniejszych meczy bym nie uwzględniał, a za Nawałki graliśmy z takimi przeciwnikami chyba tylko dwa razy. I to bez Lewandowskiego. A bez niego, to pewnie nie leży nam też styl gry Rumunii, Mołdawii, Armenii, Litwy, Wysp Owczych itp.
Przekonamy się w czerwcu.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 1542
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Piłka nożna

Post autor: runfixe » 03 gru 2017, 20:56

Przypominam, że wyraziłem moje zdanie na temat dyskusji retorycznej w tym wątku. Załóżcie sobie odpowiedni i tam dyskutujcie o Shopenhaurze a tu piszmy o naszym mannschafcie.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 617
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Piłka nożna

Post autor: Merlin » 30 gru 2017, 20:26

No i Benevento, które przegrało pierwsze 14 meczów i po 18 kolejkach miało jeden punkt, zakończyło rok pierwszym zwycięstwem, wygrywając 1:0 z Chievo. Tak, proszę państwa, nie patrzmy tylko na Real, czy Barcelonę, inni też pracują :)

Col_Frost
Posty: 334
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Piłka nożna

Post autor: Col_Frost » 30 gru 2017, 22:27

Wiosna będzie należeć do nich. Tak jak swego czasu Groclin, który jako beniaminek w Ekstraklasie zdobył na jesień bodajże 5 pkt, a sezon kończył z 36.

Kuburgha
Posty: 1221
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Piłka nożna

Post autor: Kuburgha » 30 gru 2017, 22:45

Też mi się przypomniał Groclin ze swym pamiętnym wiosennym finiszem. Tylko czy to nie były, oczywiście zupełnie przypadkiem to przypominam, najlepsze lata kariery "Fryzjera"?

Col_Frost
Posty: 334
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Piłka nożna

Post autor: Col_Frost » 30 gru 2017, 23:21

A czy we Włoszech też przypadkowo nie mieliśmy wielkiej afery z kupowaniem meczów? ;)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość