Reforma sportu

Wszystkie inne tematy niezwiązane z nadchodzącymi IO i ZIO
maruda
Posty: 7936
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Reforma sportu

Post autor: maruda » 07 lip 2019, 14:12

Piotrek pisze:
07 lip 2019, 14:05
Nie do końca. Mnóstwo meczów było, że po 5-setówce wygrywało się kolejne - casus Nadala z AO 2009. To już inna kwestia, że młodzi nie są wystarczająco dobrze wyszkoleni technicznie, kondycyjnie są słabsi.

Mecz Isner-Mahut to bardzo mocny odstęp od normy - zresztą ratingi z 3. dnia gry były wybitne, więc to się sprzedało fantastycznie, a to dla KŚ ważna sprawa.
5 setów jest ok, 2 dni później można grać.
Ale jeżeli sam 5. set trwa wiele godzin, a mecz przenosi się na następny dzień - wtedy zwycięzca nie ma dnia odpoczynku i jest "wypompowany" po takim wysiłku.
Co nie znaczy, że nie lubię tych maratonów ;) ;po prostu rozumiem decyzję o ograniczeniu tego do maksymalnie 13/25 gemów w ostatnim secie.

Piotrek
Posty: 761
Rejestracja: 22 sty 2017, 20:27

Re: Reforma sportu

Post autor: Piotrek » 07 lip 2019, 14:18

Dla mnie rozwiązaniem będzie przyśpieszenie nawierzchni - jedną kwestia ilość gemów, a inną ich średnia długość. Ten okropny mecz Nadala z Djokovicem, który się ciągnął jak guma z majtek, a 7:5 było w deciderze. Chociaż tutaj też odnoszę się do 2 panów spoza wszystkich kategorii.

balwan
Posty: 3425
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Reforma sportu

Post autor: balwan » 07 lip 2019, 14:19

maruda pisze:
07 lip 2019, 14:12
Piotrek pisze:
07 lip 2019, 14:05
Nie do końca. Mnóstwo meczów było, że po 5-setówce wygrywało się kolejne - casus Nadala z AO 2009. To już inna kwestia, że młodzi nie są wystarczająco dobrze wyszkoleni technicznie, kondycyjnie są słabsi.

Mecz Isner-Mahut to bardzo mocny odstęp od normy - zresztą ratingi z 3. dnia gry były wybitne, więc to się sprzedało fantastycznie, a to dla KŚ ważna sprawa.
5 setów jest ok, 2 dni później można grać.
Ale jeżeli sam 5. set trwa wiele godzin, a mecz przenosi się na następny dzień - wtedy zwycięzca nie ma dnia odpoczynku i jest "wypompowany" po takim wysiłku.
Co nie znaczy, że nie lubię tych maratonów ;) ;po prostu rozumiem decyzję o ograniczeniu tego do maksymalnie 13/25 gemów w ostatnim secie.
Po zagraniu takiego meczu trwającego dwa dni zawodnik jest wypompowany , ale gdyby były krótsze przepusty to wielce prawdopodobne że dwa dni wcześniej byłby już w samolocie ;)

Fajnie by było żeby w RG także zdecydowali się na TB przy 12:12 a nie przy 6:6. W Tym roku chyba w Londynie jeszcze nie było meczu który by trwał maksymalną ilość gemów w 5 secie ?

maruda
Posty: 7936
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Reforma sportu

Post autor: maruda » 07 lip 2019, 14:20

balwan pisze:
07 lip 2019, 14:19
W Tym roku chyba w Londynie jeszcze nie było meczu który by trwał maksymalną ilość gemów w 5 secie ?
Chyba nie, choć raz w deblu panów mało brakowało ;)

Krolowa Sniegu
Posty: 6532
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Reforma sportu

Post autor: Krolowa Sniegu » 07 lip 2019, 15:39

SzG pisze:
07 lip 2019, 12:44
Niesprawiedliwe ,bo niektórzy grają 3 sety ,a inni 5 to albo kolejny hit coś w stylu piłki nożnej 4x10 ,albo celowa chamska prowokacja w stylu italia/felieto/.../nisty.
Zawodnicy powinni mieć równą stopę do startu w kolejnym meczu. A nie jeden gra na małym, a drugi na gigantycznym zmęczeniu. A piłka 4x10 to nie jest akurat mój pomysł.
Kuburgha pisze:
07 lip 2019, 13:19
Jak widzisz z licznych tu wypowiedzi to Twoja subiektywna opinia. Jedni ją podzielają inni nie. Czy jest inny powód, poza chęcią zarobienia większej kasy, za skracaniem meczów?
Prawa tv i kwestia tego, że kibice nie mogą wysiedzieć. Zwłaszcza na mniejszych turniejach. Ci na szlemach są pewnie zaprawieni, ale w Poznaniu wiem, że sporo osób miało już dość.
Kuburgha pisze:
07 lip 2019, 13:19
Tak samo w siatce? Piłkarskim mundialu w wyniku dogrywek i karnych? Według tej logiki tak samo niesprawiedliwy jest bieg pościgowy w biathlonie, bo przecież w jego trakcie ktoś startujący jako pierwszy ma więcej czasu na dotarcie do mety niż ścigający Ten akurat Twój argument to kompletny absurd.
W siatce i piłce wchodzi opcja zamiany zawodników, więc nie jest to to samo. A w biathlonie właśnie nie - bo mają ten sam dystans do pokonania, a w sprincie męczą się tak samo (w sensie tej samej trasy). Natomiast tutaj jeden gra wcześniej 2 godziny, a inny 4 godziny. Niesprawiedliwym byłoby, gdyby poprzedniego dnia jeden biegał 7 km, a drugi 15 km.
runfixe pisze:
07 lip 2019, 14:06
Organizujący je ASO jest wielkim konglomeratem sportowo-medialnym i wiedząc, że w TdF są ważne dwie rzeczy - końcowe pół godziny i (opcjonalnie) Francuz w jakimś trykocie - systematycznie opóźnia dotarcie do mety. Rok temu to było niemal systematycznie 18:00. I wtedy głos zabrali ci o których Królowa nie wspomniała - sportowcy, którzy wypowiadali się w mediach i grozili nawet bojkotem, bo wtedy zbyt późno są w hotelu i nie mają czasu na regeneracje.
Ile to już zawodników tak grozi? A i tak w grę wchodzą takie pieniądze, że nikt z tego nie zrezygnuje. Poza tym w tenisie to byłby dla nich plus, bo mieliby gwarancję, że do finału wyjdą na podobnym poziomie zmęczenia.
runfixe pisze:
07 lip 2019, 14:06
Jak wprowadzimy któreś z tych kosmicznych rozwiązań, skrócenie maratonu itp, to nikt nie będzie chciał uprawiać takiego sportu.
Tak, tak jak usuną np. indywidualny w biathlonie, to na pewno wszyscy zawodnicy zrezygnują z jego uprawiania. Albo jak zrobią pościg w 10-boju to nikt go nie będzie uprawiał. Łyżwiarze też skończą uprawiać łyżwy jakby zabrakło 5 albo 10 km. Skoczkowie na pewno też odejdą ze skoków, jeśli do pierwszej serii będzie wchodzić najlepsza 30, zamiast 50. Nigdzie nie pisałam o skróceniu maratonu, więc nie wiem skąd ten pomysł. Maraton po prostu trzeba odpowiednio pokazywać przeplatając innymi zawodami i pokazywać tylko momenty + na kodowanych kanałach dla wybranych całość.
Do 20 sierpnia można typować w Typerze MŚ w Kajakarstwie 2019! Zapraszam :)
PS. Nie ma pokręconych zasad :P

balwan
Posty: 3425
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Reforma sportu

Post autor: balwan » 07 lip 2019, 15:43

Oglądalność maratonów nie jest taka mała. Znam znajomych którzy sportu nie oglądają ale maraton w Niedzielę miłą chęcią oglądnąć jeśli sami w tedy nie startują w jakimś biegu.

Maraton to najbardziej elitarna konkurencja w lekko-atletyce i skandalem by było gdyby miał być tylko pokazywany urywkowo.

maruda
Posty: 7936
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Reforma sportu

Post autor: maruda » 07 lip 2019, 15:48

Krolowa Sniegu pisze:
07 lip 2019, 15:39
Prawa tv i kwestia tego, że kibice nie mogą wysiedzieć. Zwłaszcza na mniejszych turniejach. Ci na szlemach są pewnie zaprawieni, ale w Poznaniu wiem, że sporo osób miało już dość.
No i na innych turniejach niż Szlemy mężczyźni grają do dwóch wygranych setów, mecze są wyraźnie krótsze (skrócono także deble).

maruda
Posty: 7936
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Reforma sportu

Post autor: maruda » 07 lip 2019, 15:51

Krolowa Sniegu pisze:
07 lip 2019, 15:39
Łyżwiarze też skończą uprawiać łyżwy jakby zabrakło 5 albo 10 km.
Jest wielu panczenistów, którzy np. w PŚ czy mś biorą udział tylko na tych najdłuższych dystansach.
I na krótszych startować nie będą, bo mają takie predyspozycje, a nie inne.
Nie mówiąc już o tym, że "na co dzień" startują w łyżwiarskich maratonach, które - nie wiedzieć czemu :P - śledzi masa osób :)

Krolowa Sniegu
Posty: 6532
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Reforma sportu

Post autor: Krolowa Sniegu » 07 lip 2019, 18:04

balwan pisze:
07 lip 2019, 15:43
Oglądalność maratonów nie jest taka mała. Znam znajomych którzy sportu nie oglądają ale maraton w Niedzielę miłą chęcią oglądnąć jeśli sami w tedy nie startują w jakimś biegu.

Maraton to najbardziej elitarna konkurencja w lekko-atletyce i skandalem by było gdyby miał być tylko pokazywany urywkowo.
Jeśli ma tak wiernych kibiców to tym bardziej należałoby przenieść go do kodowanych kanałów, bo można na tym zarobić. A dla osób, które patrzą tylko pod kątem startów na MŚ i IO wystarczą urywki maratonu.
maruda pisze:
07 lip 2019, 15:51
Jest wielu panczenistów, którzy np. w PŚ czy mś biorą udział tylko na tych najdłuższych dystansach.
I na krótszych startować nie będą, bo mają takie predyspozycje, a nie inne.
To tylko kropla w morzu mimo wszystko.

Zresztą wiele sportów się zmienia. Żużel się mocno zmienił w ostatnich latach. Zamiast DPŚ, w którym jechało aż 4 zawodników i zazwyczaj dominowali Polacy zrobiono SoN, gdzie startuje się w parach, co dało też szanse innym nacjom. Ktoś powie, że to po to, żeby Polacy nie wygrywali, z drugiej strony żeby oglądalność była większa nie może dominować jeden kraj.
Do 20 sierpnia można typować w Typerze MŚ w Kajakarstwie 2019! Zapraszam :)
PS. Nie ma pokręconych zasad :P

Krolowa Sniegu
Posty: 6532
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Reforma sportu

Post autor: Krolowa Sniegu » 07 lip 2019, 18:10

Podsumowując, moje zdanie na ten temat znacie doskonale. Dla mnie sport powinien się reformować. Nie wszędzie i nie zawsze, ale w wielu kwestiach tak. Już teraz obserwujemy wiele zmian i o ile piłka 4x10 raczej nie wejdzie, o tym jestem przekonana, że bieg indywidualny z czasem zostanie wyparty przez inne konkurencje, tak samo jak z czasem zmieniać się będzie LA, bo niektóre techniczne trwają dla TV zwyczajnie za długo.
Rozumiem Wasze stanowisko, wielu z Was pamięta sport od młodości i strasznie przywiązało się do tradycji. Domyślam się, że ani ja, ani Wy nie zmienicie swojego nastawienia (chociaż widzę, że pod kątem tenisa, kilka osób się zgadzało), ale dobrze - gdyby wszyscy na świecie myśleli tak samo to byłoby nudno :)
Do 20 sierpnia można typować w Typerze MŚ w Kajakarstwie 2019! Zapraszam :)
PS. Nie ma pokręconych zasad :P

Outsider
Posty: 612
Rejestracja: 27 sty 2018, 23:13

Re: Reforma sportu

Post autor: Outsider » 08 lip 2019, 1:53

Krolowa Sniegu pisze:
07 lip 2019, 18:04
Zresztą wiele sportów się zmienia. Żużel się mocno zmienił w ostatnich latach. Zamiast DPŚ, w którym jechało aż 4 zawodników i zazwyczaj dominowali Polacy zrobiono SoN, gdzie startuje się w parach, co dało też szanse innym nacjom. Ktoś powie, że to po to, żeby Polacy nie wygrywali, z drugiej strony żeby oglądalność była większa nie może dominować jeden kraj.
SoN to akurat ogromny strzał w kolano. Może i zawody ciekawsze, ale z bardzo kulawym regulaminem, a przede wszystkim na sam stadion we Wrocławiu przyszło w tamtym roku niewiele, jak na takie zawody widzów.
A w ogóle to DPŚ na żużlu czy wcześniej DMŚ na żużlu bardzo często zmieniały formułę. Sam DPŚ istniejący od 2001 roku przechodził różnorakie modyfikacje, na pierwszych edycjach startowano zamiast po 4, to po 5 w biegach - w finale rozgrywek brało udział 5 drużyn. Moim zdaniem ten brak stałej formy, też nie pomaga w rozwoju tego sportu. IMŚ na żużlu w postaci GP także często się zmieniało.
Ogólnie na temat promocji żużla, to można by książki pisać ;) Jest tyle zawodów i rozgrywek w Polsce, że po prostu robi się przesyt, mimo coraz to nowych pomysłów. A zagranicą raczej mało gdzie zaszedł progres, częściej regres w rozwoju tego sportu.

Krolowa Sniegu
Posty: 6532
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Reforma sportu

Post autor: Krolowa Sniegu » 08 lip 2019, 8:19

Outsider pisze:
08 lip 2019, 1:53
SoN to akurat ogromny strzał w kolano. Może i zawody ciekawsze, ale z bardzo kulawym regulaminem, a przede wszystkim na sam stadion we Wrocławiu przyszło w tamtym roku niewiele, jak na takie zawody widzów.
Piszę jedynie o założeniu, które za sobą niesie, że więcej liczących się krajów, w założeniu ma dać większą publiczność.
Outsider pisze:
08 lip 2019, 1:53
A w ogóle to DPŚ na żużlu czy wcześniej DMŚ na żużlu bardzo często zmieniały formułę. Sam DPŚ istniejący od 2001 roku przechodził różnorakie modyfikacje, na pierwszych edycjach startowano zamiast po 4, to po 5 w biegach - w finale rozgrywek brało udział 5 drużyn. Moim zdaniem ten brak stałej formy, też nie pomaga w rozwoju tego sportu. IMŚ na żużlu w postaci GP także często się zmieniało.
Wiadomo, że to jest bardzo płynne. Było mega dużo wersji, kiedyś, teraz, częste zmiany liczby zawodników itd. Grand Prix od 1996 praktycznie jest takie samo, generalnie zmienia się liczba rund.
Outsider pisze:
08 lip 2019, 1:53
Ogólnie na temat promocji żużla, to można by książki pisać Jest tyle zawodów i rozgrywek w Polsce, że po prostu robi się przesyt, mimo coraz to nowych pomysłów. A zagranicą raczej mało gdzie zaszedł progres, częściej regres w rozwoju tego sportu.
Regres za granicą wynika raczej po prostu z braku zawodników, bo przecież niewiele krajów ma ludzi liczących się w elicie.
Do 20 sierpnia można typować w Typerze MŚ w Kajakarstwie 2019! Zapraszam :)
PS. Nie ma pokręconych zasad :P

Kisik94
Posty: 227
Rejestracja: 04 sty 2017, 20:21

Re: Reforma sportu

Post autor: Kisik94 » 08 lip 2019, 18:27

Nie wiem co robi w tym temacie żużel, bo jest to dyscyplina tak niszowa na świecie, że jest uprawiana na nieco masową skalę, a za taką przyjmuję co roku kilku nowych zawodników z licencjami. Polska, Wielka Brytania, Rosja, Dania, Szwecja i Australia to te kraje. FIM niby próbuje promować żużel i były rundy GP w Finlandii, na Łotwie, we Włoszech, w Chorwacji, w Nowej Zelandii ale co ciekawe Rosja, która jest w tej szóstce państw mocniej zaangażowanych w ten sport, dopiero teraz dostaje zawody rangi Mistrzostw Świata. Tak na prawdę żużel to hermetycznie zamknięta dyscyplina. Tunerzy czyli ludzie od silników, którzy są uważani za najważniejsze osoby w tym światku, bo w tych czasach sprzęt odgrywa o wiele bardziej znaczącą rolę niż umiejętności zawodnika. A nie jest łatwo się do nich dostać, bo są duże kolejki do tych najlepszych. Tory robione momentami na jedno kopyto, czyli równo i twardo, co przekłada się często na mega nudne zawody (przykładem ostatnie GP w Szwecji). A to była "sól" żużla czyli mijanki na dystansie. Wracając do Grand Prix.
Krolowa Sniegu pisze:
08 lip 2019, 8:19
Wiadomo, że to jest bardzo płynne. Było mega dużo wersji, kiedyś, teraz, częste zmiany liczby zawodników itd. Grand Prix od 1996 praktycznie jest takie samo, generalnie zmienia się liczba rund.
Piszesz że było wiele wersji, a później dodajesz, że od 1996 w cyklu jest to samo oprócz liczby rozgrywanych rund. A wersja rozgrywania tzw. eliminatorów w latach 1998-2004 ? To była istna rewolucja, która była podyktowana na potrzeby telewizji. 2 słabsze biegi i koniec zawodów, a były to w przypadku wielu zawodników 2 jedyne biegi w czasie jednych zawodów. Po tych kilku latach jak widać nie sprawdziło się to. Wcześniej czyli lata 1995-1997 i od 2005 roku mamy 20 biegów, każdy z każdym i decydujące biegi o poszczególnych miejscach w czołówce zawodów. Jest o wiele sprawiedliwiej i niech tak zostanie.

Co do rozgrywania drużynówek, to owszem, zaczęła się robić monotonia ze zwycięstwami Polaków i może nawet dobry był pomysł, żeby co dwa lata ją robić na przemian z Speedway of Nations (co za bystra nazwa, jakby nie można było tego po prostu nazwać MŚ w parach). Ale jak widać, póki co nie zanosi się na powrót typowej drużynówki, a trzeba wspomnieć, że Gorzów Wielkopolski miał już podpisaną wstępną umowę na organizację jej finału w tym roku.

Nie chcę na jeden raz robić wielkiego wywodu na temat żużla, bo nie jest to też w sumie forum do tego przeznaczone ale podsumowując, uważam że żużel klasyczny będzie powoli spełniał rolę żużla w innych odmianach, czyli typowy sport dla grupki zapaleńców w kilku krajach i to wszystko.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 2222
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Ukassiu » 25 lip 2019, 22:13

Nie, żebym wchodził w politykę, ale przecież nowy prezydent obiecał budowę stadionu Skry, więc kwestia czasu kiedy bedziemy mieć świetne mitingi w Warszawie:) A tak na poważnie to problem polskiego sportu to też olewanie go przez stolice. Gdyby nie państwo i Narodowy oraz uczelnia, która wybudowała basen olimpijski to w stolicy dużego kraju w Europie nie mielibyśmy żadnego porządnego obiektu, a jak jest nawet w takim Budapeszcie czy Mińsku?
A jest stadion Legii, zapomniałem, ale to kropla w morzu potrzeb. Sorry za ot.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 3586
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Lekkoatletyka

Post autor: runfixe » 25 lip 2019, 22:25

Akurat mało jaka inna stolica europejska, oprócz Berlina, była budowana od podstaw po 1945 roku. A że już wtedy priorytetu były jakie były, to mamy w stolicy w 1990 roku hutę i PKiN. Był i stadion ale się rozpadł.

ODPOWIEDZ