Reforma sportu

Wszystkie inne tematy niezwiązane z nadchodzącymi IO i ZIO
Kuburgha
Posty: 1667
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Reforma sportu

Post autor: Kuburgha » 17 lut 2018, 17:29

italianista pisze:
17 lut 2018, 16:32
@Kuburgha
Obecne pokolenie zapatrzone w Kościół już wymiera.
Tak tylko nadmienię, że nadzieję na wymarcie katolików postępowcy mieli już co najmniej od XVIII wieku. Jedyne czego rzeczywiście możemy być pewni w sprawie umierania, to że obaj umrzemy

italianista pisze:
17 lut 2018, 16:32
Nie uda wam się dalsza budowa państwa wyznaniowego w Polsce.
Uwielbiam przypisywanie mi różnych pierdół. Faktycznie buduję w Polsce drugi Iran albo kalwińską Genewę.
Nie jest to miejsce na światopoglądowe dysputy, ale skoro już kilka razy poruszyłeś ten temat (w którymś innym wątku tez napisałeś, że nasze nędzne występy olimpijskie to efekt katolickiej mentalności), to aby nie odbiegać zbytnio od tematyki sportowej proszę, napisz mi jak ten katolicyzm wpływa negatywnie na nasz sport? Katolicka jest przecież np. Brazylia i radzi sobie całkiem dobrze. Katolicyzm był też powszechniej wyznawany w komunistycznej Polsce niż dziś, a byliśmy potęgą? Tylko nie pisz w kółko o tych pieniądzach, zresztą bzdurnie, bo nawet posłowie antyklerykalnego Ruchu Palikota podawali sumy wielokrotnie mniejsze od Twoich 15 miliardów. Ale napisałeś gdzieś o tej mentalności. To mnie ciekawi w Twoich wypowiedziach tym wątku. Bo o pieniądzach to już pisałem, że państwo polskie jeszcze długo będzie miało poważniejsze wydatki niż sport wyczynowy i pochłoną one wszelkie "oszczędności". Więc Twój "banalnie prosty" pomysł na sukcesy sportowe to fantazjowanie.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2226
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Reforma sportu

Post autor: runfixe » 17 lut 2018, 17:39

Nie wiem czy o to mu chodzi, ale jest teoria kalwińskiego i protestanckiego etosu pracy, szeroko opisana przez Ericha Fromma w być "Mieć lub być", która mówi, że sukcesami na tym padole musi udowodnić, że zasłużyliśmy na zbawienie. Według tej teorii tłumaczy się sukces ekonomiczny Amerykanów i Niemców.
A mowa o nieudacznikach-katolikach to dość luźna interpretacja Nieztchego.
Przynajmniej ja tak rozumiem mocne tezy italianisty, nie żebym się jakoś z nimi zgadzał. Jest to interpretacja i barowa socjologia.

italianista

Re: Reforma sportu

Post autor: italianista » 17 lut 2018, 18:03

Kuburgha pisze:
17 lut 2018, 17:29
italianista pisze:
17 lut 2018, 16:32
@Kuburgha
Obecne pokolenie zapatrzone w Kościół już wymiera.
Tak tylko nadmienię, że nadzieję na wymarcie katolików postępowcy mieli już co najmniej od XVIII wieku. Jedyne czego rzeczywiście możemy być pewni w sprawie umierania, to że obaj umrzemy

italianista pisze:
17 lut 2018, 16:32
Nie uda wam się dalsza budowa państwa wyznaniowego w Polsce.
Uwielbiam przypisywanie mi różnych pierdół. Faktycznie buduję w Polsce drugi Iran albo kalwińską Genewę.
Nie jest to miejsce na światopoglądowe dysputy, ale skoro już kilka razy poruszyłeś ten temat (w którymś innym wątku tez napisałeś, że nasze nędzne występy olimpijskie to efekt katolickiej mentalności), to aby nie odbiegać zbytnio od tematyki sportowej proszę, napisz mi jak ten katolicyzm wpływa negatywnie na nasz sport? Katolicka jest przecież np. Brazylia i radzi sobie całkiem dobrze. Katolicyzm był też powszechniej wyznawany w komunistycznej Polsce niż dziś, a byliśmy potęgą? Tylko nie pisz w kółko o tych pieniądzach, zresztą bzdurnie, bo nawet posłowie antyklerykalnego Ruchu Palikota podawali sumy wielokrotnie mniejsze od Twoich 15 miliardów. Ale napisałeś gdzieś o tej mentalności. To mnie ciekawi w Twoich wypowiedziach tym wątku. Bo o pieniądzach to już pisałem, że państwo polskie jeszcze długo będzie miało poważniejsze wydatki niż sport wyczynowy i pochłoną one wszelkie "oszczędności". Więc Twój "banalnie prosty" pomysł na sukcesy sportowe to fantazjowanie.
Inny jest katolicyzm w Polsce, inny jest w Irlandii a jeszcze inny w krajach Ameryki Łacińskiej. Akurat polski katolicyzm to chyba najgorsza forma katolicyzmu na świecie zaraz po latynoamerykańskim.

Brazylia jest ogromnym powierzchniowo krajem, który ma 200 milionów mieszkańców. Z racji powierzchni kraju i wód terytorialnych mają gigantyczne nadwyżki jeśli chodzi o surowce. Brazylia bardzo dużo inwestuje, również w sport. Przeciętny Brazylijczyk znad wybrzeża Atlantyku prowadzi też o wiele bardziej sportowy tryb życia niż przeciętny Polak, którego zajęciem w dni wolne jest chodzenie do kościoła i zasmradzanie powietrza grillem, a nie wypoczynek na świeżym powietrzu.

Z tych 14,5 mld złotych przeznaczanych rocznie na Kościół, które podaje Pieczyński, na sport należałoby przeznaczyć z 10%. Na budowę i modernizację obiektów sportowych, trenerów, szerokie a nie wąskie wsparcie finansowe dla zawodników w sportach olimpijskich pozostających bez środków do utrzymania, reformę wychowania fizycznego w szkole.

Kuburgha
Posty: 1667
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Reforma sportu

Post autor: Kuburgha » 17 lut 2018, 18:30

runfixe pisze:
17 lut 2018, 17:39
Nie wiem czy o to mu chodzi, ale jest teoria kalwińskiego i protestanckiego etosu pracy, szeroko opisana przez Ericha Fromma w być "Mieć lub być", która mówi, że sukcesami na tym padole musi udowodnić, że zasłużyliśmy na zbawienie. Według tej teorii tłumaczy się sukces ekonomiczny Amerykanów i Niemców.
A mowa o nieudacznikach-katolikach to dość luźna interpretacja Nieztchego.
Przynajmniej ja tak rozumiem mocne tezy italianisty, nie żebym się jakoś z nimi zgadzał. Jest to interpretacja i barowa socjologia.
Nie ułatwiaj mu życia ;) Max Weber pisał też o protestanckich korzeniach kapitalizmu. Ciekawa koncepcja, bazująca na przykładzie Holandii, chociaż pomijająca fakt, że Holandia była najlepiej rozwiniętym zakątkiem Europy zanim kalwinizm tam zatriumfował. Ale podobne argumenty jak poruszyłeś.
italianista pisze:
17 lut 2018, 18:03

Inny jest katolicyzm w Polsce, inny jest w Irlandii a jeszcze inny w krajach Ameryki Łacińskiej. Akurat polski katolicyzm to chyba najgorsza forma katolicyzmu na świecie zaraz po latynoamerykańskim.

Brazylia jest ogromnym powierzchniowo krajem, który ma 200 milionów mieszkańców. Z racji powierzchni kraju i wód terytorialnych mają gigantyczne nadwyżki jeśli chodzi o surowce. Brazylia bardzo dużo inwestuje, również w sport. Przeciętny Brazylijczyk znad wybrzeża Atlantyku prowadzi też o wiele bardziej sportowy tryb życia niż przeciętny Polak, którego zajęciem w dni wolne jest chodzenie do kościoła i zasmradzanie powietrza grillem, a nie wypoczynek na świeżym powietrzu.

Z tych 14,5 mld złotych przeznaczanych rocznie na Kościół, które podaje Pieczyński, na sport należałoby przeznaczyć z 10%. Na budowę i modernizację obiektów sportowych, trenerów, szerokie a nie wąskie wsparcie finansowe dla zawodników w sportach olimpijskich pozostających bez środków do utrzymania, reformę wychowania fizycznego w szkole.
Pieczyński? To jest wiarygodne źródło wiedzy?! Chłopie, nie mam więcej pytań o źródła Twej wiedzy na temat finansów związanych z Kościołem Katolickim. Parę razy widziałem w necie jego wypowiedzi. "Lepsze" od Twoich "najlepszych" wpisów tutaj. Temu człowiekowi robi się krzywdę publikując gdziekolwiek jego wypowiedzi.
Jak już pisałem posłowie Ruchu Palikota podawali kompletnie inne dane (a też można uznać ich za stronniczych).

O Brazylii Twój wpis nie wyjaśnia kwestii katolickiej mentalności, która ponoć szkodzi (a piszesz, że latynoamerykańska jest gorsza od naszej). Więc coś Ci się nie kłóci? Napisałeś znów o kasie. I dodatkowo o demografii.

I co z czasami PRL, gdzie mieliśmy sukcesy, a większy procent wierzących? Tylko pisz o katolicyzmie i jego wpływie na sportowe wyniki a nie pieniądzach i opiniach z kosmosu byłego aktora Pieczyńskiego.

Krolowa Sniegu
Posty: 3919
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Reforma sportu

Post autor: Krolowa Sniegu » 17 lut 2018, 19:11

Spotkałam się już z opiniami i to osób po doktoracie, że przegrywamy bo w Polsce nie ma odpowiedniego szacunku do pracy, który po części wynika z religii, bo chrześcijanie zamiast zarobić sami to wolą wyciągać rękę i chcieć. To zresztą wynika jego zdaniem po części też z podobno błędnego tłumaczenia słów modlitwy "Ojcze nasz", gdzie są słowa "chleba naszego poprzedniego daj nam dzisiaj", a powinno być coś w stylu "pozwól nam znów na chleb nasz powszedni zarobić". Jak rozumiem o to chodzi italianiście. Jednak ja się nie zamierzam ustosunkowywać. Żeby było jasne podaje tylko przykład pewnego myślenia.

italianista

Re: Reforma sportu

Post autor: italianista » 17 lut 2018, 19:45

Nie. Nie chodzi tutaj o żadne rozważania filozoficzne płynące z religii. Chodzi o suche fakty i dane liczbowe: 14,5 mld złotych idzie rokrocznie ze skarbu państwa na pasożytów. Jakaś część tych pieniędzy wędruje całkowicie za granicę do Watykanu. Watykan traktuje Polskę jako swój ostatni bastion i dojną krowę. Co jakiś czas zaślepione, zamroczone, zaczadzone umysłowo samorządy przekazują za symboliczną kwotę albo za darmo nieruchomości i działki tej chorej organizacji, która w żaden sposób nie przyczynia się do poprawy dobrobytu kraju. Od najniższych do najwyższych szczebli władzy lobbuje się tę patologię. A społeczeństwo jest bierne, pasywne, omamione, co wynika ze złego wychowania, złego światopoglądu, złej diety, złego stylu życia.

Zamiast walczyć na słowa lepiej powiedzieć, jakie niby wartości przekazuje Kościół? Co takiego robi, żeby kraj się rozwijał, żeby ludzie żyli lepiej i żeby ludziom żyło się lepiej?

Kościół tylko bierze, nic nie daje.

SzG
Posty: 1028
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Reforma sportu

Post autor: SzG » 17 lut 2018, 20:02

A co takiego daje ludziom olimpijski sport? Jakie korzyści materialne będzie miał Iksiński z Psiej Wólki,że 100ch zdobył złoto? Więc po co te wszystkie inwestycje?

Kuburgha
Posty: 1667
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Reforma sportu

Post autor: Kuburgha » 17 lut 2018, 20:08

Jeżeli chodzi tylko o pieniądze, to źle zrozumiałem poniższy wpis:
italianista pisze:
11 lut 2018, 13:37

Bo Holandia to kraj protestancki. Polska jest krajem katolickim i dlatego jest krajem przegranym, w którym kultywuje się kult przegrańców.
Myślałem, że masz coś więcej do powiedzenia. Argumenty przytoczone przez runfixe'a i Królową stwarzają chociaż płaszczyznę do jakiejś dyskusji.
Kończę, bo na poziomie używanych przez Ciebie argumentów z Pieczyńskiego nie mam doświadczenia.
Serdecznie pozdrawiam z moherowego Ciemnogrodu ;) Oczywiście życząc dużo radości z naszych sukcesów. Nawet jeśli mnie uważasz za idiotę, co niedawno w innym wątku raczyłeś oznajmić.
SzG pisze:
17 lut 2018, 20:02
A co takiego daje ludziom olimpijski sport? Jakie korzyści materialne będzie miał Iksiński z Psiej Wólki,że 100ch zdobył złoto? Więc po co te wszystkie inwestycje?
Widzę, że na naszym forum fanatyków sportu już trzeci użytkownik o tym pisze. Niestety smutna prawda.

Awatar użytkownika
barania głowa
Posty: 234
Rejestracja: 05 mar 2017, 18:53

Re: Reforma sportu

Post autor: barania głowa » 17 lut 2018, 22:20

Choćby w naszym kraju przestać finansować agory, rydzyków, górników i szeregu innych, to nie chciałbym, aby ta kasa poszła na sport wyczynowy. Mi osobiście, mimo że lubię sport olimpijski, nie jest potrzebne abyśmy byli krajem sukcesami sportowymi za wszelką cenę stojącym. Nasi działacze, trenerzy i sami sportowcy przyjmą każde pieniądze, a liczyć na efekt to być bardzo naiwnym. To jak narkomanowi dać pieniądze i mieć nadzieję że wyjdzie na prostą.

Jak dzisiaj na tvp słuchałem oczekiwać naszych saneczkarzy, to taki lekki uśmiech politowania pojawił się na mojej twarzy. Zbudować tor żeby mogli trenować w godnych warunkach. U nas nikt nie jest zmuszany do wyczynowego uprawiania sportu. Za dużo w naszym sporcie jest osób, które ubzdurały sobie, a może tak to sprzedają, że skoro są sportowcami i reprezentują kraj, to coś im się należy. Nie przynosi im to korzyści i satysfakcji, powinni zmienić profesję. Szczególnie gdy zakończyli edukację.

W zimie finansując na wysokim poziomie cztery osoby Małysza, Sikorę, Kowalczyk i Stocha, plus udanie budując szersze grupy w panczenach i skokach, a mniej udanie u biatlonistek potrafiliśmy zaakcentować swoją obecność na wszystkich 5 zimowych io w tym stuleciu. W przypadku tych ludzi udało się zbudować profesjonalne grupy. I coś takiego powinnyśmy kontynuować. Nawet z ryzykiem, że możemy nie wyłuskać kolejnej takiej perełki i zostaniemy z niczym.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1321
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Reforma sportu

Post autor: Ukassiu » 18 lut 2018, 4:16

SzG pisze:
17 lut 2018, 20:02
A co takiego daje ludziom olimpijski sport? Jakie korzyści materialne będzie miał Iksiński z Psiej Wólki,że 100ch zdobył złoto? Więc po co te wszystkie inwestycje?
Po to byś miał pasje zamiast pić wino pod sklepem? Po to by dzieciaki miały od kogo brać przykład. Mieć pomysł na życie zamiast siedzieć przed komputerem?. Po to by społeczeństwo bylo zdrowsze, by dzieciaki nie miały nadwagi? Nie zapominajmy, że sport to najprostsza promocja kraju.

Serio na tym forum takie pytania?
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1321
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Reforma sportu

Post autor: Ukassiu » 18 lut 2018, 4:22

barania głowa pisze:
17 lut 2018, 22:20
Choćby w naszym kraju przestać finansować agory, rydzyków, górników i szeregu innych, to nie chciałbym, aby ta kasa poszła na sport wyczynowy. Mi osobiście, mimo że lubię sport olimpijski, nie jest potrzebne abyśmy byli krajem sukcesami sportowymi za wszelką cenę stojącym. Nasi działacze, trenerzy i sami sportowcy przyjmą każde pieniądze, a liczyć na efekt to być bardzo naiwnym. To jak narkomanowi dać pieniądze i mieć nadzieję że wyjdzie na prostą.

Jak dzisiaj na tvp słuchałem oczekiwać naszych saneczkarzy, to taki lekki uśmiech politowania pojawił się na mojej twarzy. Zbudować tor żeby mogli trenować w godnych warunkach. U nas nikt nie jest zmuszany do wyczynowego uprawiania sportu. Za dużo w naszym sporcie jest osób, które ubzdurały sobie, a może tak to sprzedają, że skoro są sportowcami i reprezentują kraj, to coś im się należy. Nie przynosi im to korzyści i satysfakcji, powinni zmienić profesję. Szczególnie gdy zakończyli edukację.

W zimie finansując na wysokim poziomie cztery osoby Małysza, Sikorę, Kowalczyk i Stocha, plus udanie budując szersze grupy w panczenach i skokach, a mniej udanie u biatlonistek potrafiliśmy zaakcentować swoją obecność na wszystkich 5 zimowych io w tym stuleciu. W przypadku tych ludzi udało się zbudować profesjonalne grupy. I coś takiego powinnyśmy kontynuować. Nawet z ryzykiem, że możemy nie wyłuskać kolejnej takiej perełki i zostaniemy z niczym.
Należy pamiętać, że wszelkie inwestycje MSiT nie dotuje ze środków z budzetu państwa tylko ze środków FRKF.
Po drugie 40mln na stadion dla Pogoni Szczecin czy tor saneczkowy w Karpaczu? Bardzo dobrze, że o tym mówią. Ludzie oczekują od nich wyników i to jest ok., więc nie dziw się, że oni chcą mieć możliwość normalnych warunków do treningu.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

SzG
Posty: 1028
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Reforma sportu

Post autor: SzG » 18 lut 2018, 5:48

Ukassiu pisze:
18 lut 2018, 4:16
SzG pisze:
17 lut 2018, 20:02
A co takiego daje ludziom olimpijski sport? Jakie korzyści materialne będzie miał Iksiński z Psiej Wólki,że 100ch zdobył złoto? Więc po co te wszystkie inwestycje?
Po to byś miał pasje zamiast pić wino pod sklepem? Po to by dzieciaki miały od kogo brać przykład. Mieć pomysł na życie zamiast siedzieć przed komputerem?. Po to by społeczeństwo bylo zdrowsze, by dzieciaki nie miały nadwagi? Nie zapominajmy, że sport to najprostsza promocja kraju.

Serio na tym forum takie pytania?
To była ironia do postu italianisty, jakby ktoś nie zauważył.
Nie spodziewałem się,że ktoś pomyśli,że ja tak naprawdę.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1321
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Reforma sportu

Post autor: Ukassiu » 18 lut 2018, 6:04

Spoko. A swoją drogą ciekawią mnie te 14mld. Fundusz kościelny i lekcje religii to mniej niż 2mld. Reszta to datki dobrowolne itp.

Też mnie wkurza, że ksiadz ma z naszych podatków 2 pensje, nie płaci składek zdrowotnych czy US, ma za darmo mieszkanie i nie obchodzi go nic bo ma gospodynie, która mu wszystko pod nos podstawii, ale ze sportem to ma raczej niewiele wspólnego.
Ostatnio zmieniony 18 lut 2018, 9:48 przez Ukassiu, łącznie zmieniany 1 raz.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

balwan
Posty: 2057
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Reforma sportu

Post autor: balwan » 18 lut 2018, 8:03

Krolowa Sniegu pisze:
17 lut 2018, 19:11
Spotkałam się już z opiniami i to osób po doktoracie, że przegrywamy bo w Polsce nie ma odpowiedniego szacunku do pracy, który po części wynika z religii, bo chrześcijanie zamiast zarobić sami to wolą wyciągać rękę i chcieć. To zresztą wynika jego zdaniem po części też z podobno błędnego tłumaczenia słów modlitwy "Ojcze nasz", gdzie są słowa "chleba naszego poprzedniego daj nam dzisiaj", a powinno być coś w stylu "pozwól nam znów na chleb nasz powszedni zarobić". Jak rozumiem o to chodzi italianiście. Jednak ja się nie zamierzam ustosunkowywać. Żeby było jasne podaje tylko przykład pewnego myślenia.
Ty tak na serio czy trollujesz?

matti

Re: Reforma sportu

Post autor: matti » 18 lut 2018, 8:14

Doprawdy nie pojmuje jak to jest możliwe, że tak wiele już napisano o tym, że to Kościół i katolicy są winni temu, że mamy tak mało medali (w 2014 r., gdy zdobyliśmy 6 medali IO w tym 4 złote w Polsce nie było katolików i instytucji Kościoła?). Przecież to są wierutne bzdury pisane przez osobę zaczadzoną chorym antyklerykalizmem, który widzi wszędzie zagrożenie ze strony Kościoła (niektórzy widzą to zagrożenie ze strony np. Żydów i ci są nazywani antysemitami).

W Polsce mamy mnóstwo przeróżnych wydatków z którymi możemy się zgadzać lub nie, ale one są. Weźmy emerytury mundurowe. Z tego co wiem to mundurowi od swojej pensji mają potrącaną tylko składkę zdrowotną i podatek. Nie płacą składek emerytalnych. Mają prawo przejścia na emeryturę po 15 latach służby (osoby, które przyszły do służby po 2012 r.muszą pracować chyba do 55 roku życia). Czyli 40-latek może być już emerytem i przez nawet 50 lat tę emeryturę pobierać (corocznie waloryzowana). Te emerytury kosztują rocznie około 12mld zł.
Mamy górników z przywilejami (choć i tak mniejszymi niż kiedyś). To są kolejne miliardy złotych rocznie (na same ich wcześniejsze emerytury idzie 10mld zł rocznie).

Na Kościół idzie rocznie około 2mld zł (pensje i emerytury księży, sprawy kultury, utrzymanie zabytków i in.).

Naprawdę uważasz drogi italianisto, że zniszczenie Kościoła spowoduje, że Polska stanie się krainą mlekiem i miodem płynącą, a nasi sportowcy wyzbywając się swojego katolicyzmu (lub mentalności tego typu) zaczną masowo zdobywać medale? Przecież w PRL-u znacznie więcej ludzi chodziło do kościoła, a medali było od groma. Teraz, jak sam napisałeś, młodzi olali Kościół, a mimo to jest słabo na IO letnich! Gdzie sens w Twoich wypowiedziach?
Wszyscy znamy doskonale pewnego naszego pływaka, który też walczył (nie wiem jak teraz?) z Kościołem i wspierał Palikota. Jakoś przy okazji kolejnych IO zaliczał klapy - był totalnie nieprzygotowany np. w Rio. Przecież jako antyklerykał powinien błyszczeć... .

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość