Reforma sportu

Wszystkie inne tematy niezwiązane z nadchodzącymi IO i ZIO
Kuburgha
Posty: 1667
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Reforma sportu

Post autor: Kuburgha » 15 maja 2017, 23:25

Wydatki na całą kulturę fizyczną w Polsce to sporo mniej niż 0,1% całości wydatków budżetu państwa. Więc masz rację, że "to jest nic". Ale dlaczego ma być więcej? Bo tak się marzy garstce pasjonatów? Przeciętny Polak kojarzy, że z naszym sportem jest nie najlepiej raz na 4 lata. Sportowcy też nie wyjdą strajkować na ulice. Więc czemu politycy mają dawać na sport więcej kasy? Jest tyle "ważniejszych wydatków". I sporo z nich rzeczywiście ważniejszych (bez cudzysłowu) od sportu wyczynowego. Dlatego ważne, aby szukać finansowania spoza budżetu państwa (jak australijski pomysł z powyższego artykułu).
Zresztą mam wrażenie, że w przypadku niektórych naszych związków sportowych podwojenie finansowania niewiele by zmieniło. Ale to już trochę inny temat.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1322
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Reforma sportu

Post autor: Ukassiu » 16 maja 2017, 10:21

Bo sport to też duża promocja kraju. Inwestowanie w sport to też lepsze zdrowie społeczeństwa. Można sporo pozytywów znaleźć, podobnie jak dużo mniej ważnych wydatkow, które są w budżecie państwa.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

SzG
Posty: 1030
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Reforma sportu

Post autor: SzG » 16 maja 2017, 11:20

Jak widać większą promocją kraju jest inwestowanie w piłkę nożną ,czy skoki narciarskie, gdzie zainteresowanie jest ogromne. A jeżeli ktoś chce trenować np. łucznictwo to niech to robi. Gdy zostanie mistrzem budżet o nim będzie pamiętał, ale rzeczywiście większego interesu nie ma w tym ,żeby jakoś szczególnie ładować w to fundusze, bo może dzięki temu zwiększymy szanse na jeden medal olimpijski w ciągu 20 lat. Nie żebym nie chciał ,żeby tak było, ale pompować na siłę dyscyplinę ,którą interesuje się garstka to marnotrawstwo.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2227
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Reforma sportu

Post autor: runfixe » 16 maja 2017, 11:40

Według mnie finansowaniem sportów niszowych powinny zajmować się samorządy - i dopiero jak będą sukcesy typu Oktawia w 5-boju lub nawet medale MŚ, to wtedy dopiero ministerstwo powinno się włączyć.
Oczywiście mówię o sportach niszowych. Te które mają jasno określony program rozwoju jak LA i kolarstwo, oraz od dawna odnoszą sukcesy powinny być finansowane z funduszy "Team PL" czy coś podobnego.
Niestety samorządy w Polsce są zajęte budowaniem kanalizacji i modernizacją dróg (i słusznie!) zapominając, że czasami drobne 10 tys mogłoby pomóc wielu klubom.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 930
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Reforma sportu

Post autor: Merlin » 16 maja 2017, 13:28

Oto kilka zdań prawdy ze strony PKOL:
"Według publikowanych przez GUS co cztery lata danych statystycznych w naszym kraju działa blisko 7 000 klubów sportowych (nie licząc uczniowskich i parafialnych, których łącznie jest ok. 5 400), w których ćwiczy ok. pół miliona osób. Nie są to liczby satysfakcjonujące. W naszym kraju na 100 tysięcy mieszkańców przypada tylko 35 klubów. Dla porównania - ten sam wskaźnik dla Czech, Niemiec i Portugalii zbliża się do 100, w Estonii, Holandii, Belgii i Słowacji sięga 200, w Hiszpanii przekracza 220, zaś w Danii czy Słowenii wynosi 300 klubów i więcej. Zastanowienia wymaga choćby pobieżna analiza tych liczb - co sprawia, że tak mało efektywny (w Europie lepszy jedynie od Rumunii) jest organizacyjny potencjał sportu. Z jednej strony mamy na pewno (choć nie we wszystkich dyscyplinach) trudności z naborem chętnych dzieci i młodzieży (być może kierowana do nich oferta jest niezbyt atrakcyjna), z drugiej - do aktywnego angażowania się w działalność w klubach zniechęca niekiedy perspektywa zmagania się z różnymi przeszkodami natury administracyjnej, formalnej i finansowej. Generalnie - ruch sportowy postuluje daleko idące odbiurokratyzowanie tej dziedziny."

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1322
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Reforma sportu

Post autor: Ukassiu » 16 maja 2017, 16:29

Wlasnie ciekawią mnie te dane. Przecież w kazdej nawet najmniejszej wiosce jest klub piłkarski. Pół miliona to może i jest ale samych piłkarzy.

Ma ktoś dane z uwzględnieniem każdej dyscypliny?
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2227
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Reforma sportu

Post autor: runfixe » 16 maja 2017, 16:56

Małe sprostowanie - nie wiem jak były liczone te statystyki ale z ich sednem zgadzam się w pełni, czyli że jest za mało klubów. Warto jednak zaznaczyć, że w Polsce jest tradycja dużych klubów wielosekcyjnych jak Legia Warszawa, Zawisza Bydgoszcz czy mi bliski OKS Otwock.w innych krajach zapewne każda sekcja jest osobnym klubem. Aby móc w pełni komentować te statystyki trzeba poznać ich metodykę. Według mnie w Polsce każda sekcja powinna być liczona osobno.

Komentarz do owych sekcji - we wspomnianym OKS Otwock jest piłka nożna, LA i podnoszenie ciężarów. Największe sukcesy klub odnosił w ciężarach i wielu mistrzów świata i olimpijczyków w nim występowało - trzej Dołęgowie, Kleszcz, Kołecki. Póki był osobny sponsor dla sekcji to wszystko szło dobrze, a jak sponsor odszedł, to sekcja niemal upadła bo klub wszystko wkładał w marzenia o 1 lidze piłkarskiej. Ostatnio jest podobno lepiej, zaczynają osiągać drobne sukcesy juniorskie. Ale zgodzę się z Ukassiu, że kopana drenuje niemiłosiernie środki finansowe klubów.

A tylko wielcy fani piłki nożnej wiedzą w jakiej lidze gra Start Otwock

SzG
Posty: 1030
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Reforma sportu

Post autor: SzG » 16 maja 2017, 18:27

Merlin pisze:
16 maja 2017, 13:28
Oto kilka zdań prawdy ze strony PKOL:
"Według publikowanych przez GUS co cztery lata danych statystycznych w naszym kraju działa blisko 7 000 klubów sportowych (nie licząc uczniowskich i parafialnych, których łącznie jest ok. 5 400), w których ćwiczy ok. pół miliona osób. Nie są to liczby satysfakcjonujące. W naszym kraju na 100 tysięcy mieszkańców przypada tylko 35 klubów. Dla porównania - ten sam wskaźnik dla Czech, Niemiec i Portugalii zbliża się do 100, w Estonii, Holandii, Belgii i Słowacji sięga 200, w Hiszpanii przekracza 220, zaś w Danii czy Słowenii wynosi 300 klubów i więcej. Zastanowienia wymaga choćby pobieżna analiza tych liczb - co sprawia, że tak mało efektywny (w Europie lepszy jedynie od Rumunii) jest organizacyjny potencjał sportu. Z jednej strony mamy na pewno (choć nie we wszystkich dyscyplinach) trudności z naborem chętnych dzieci i młodzieży (być może kierowana do nich oferta jest niezbyt atrakcyjna), z drugiej - do aktywnego angażowania się w działalność w klubach zniechęca niekiedy perspektywa zmagania się z różnymi przeszkodami natury administracyjnej, formalnej i finansowej. Generalnie - ruch sportowy postuluje daleko idące odbiurokratyzowanie tej dziedziny."
Ale w takim razie przytoczone statystyki nieszczególnie potwierdzają argument o zbyt małej liczbie klubów. Niektóre z tych krajów zdobywają mniej medali IO.

Kuburgha
Posty: 1667
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Reforma sportu

Post autor: Kuburgha » 16 maja 2017, 18:30

Ukassiu pisze:
16 maja 2017, 10:21
Bo sport to też duża promocja kraju.
Oczywiście, tylko mało kto u nas myśli o długofalowych strategiach i odległych w czasie korzyściach. Polityków interesuje tu i teraz. Aktualne korzyści. Chociaż Bańka w którymś z wywiadów mówił o takiej właśnie roli sportu. Ale co taki minister może? Co mogła Mucha? Najbardziej wpływowy, to był chyba Miro Drzewiecki, ale pamiętamy jak to się skończyło. Zresztą pamiętajmy, minister od sportu jest w hierarchii władz nisko, a inni politycy sportem interesują się głównie dla własnej korzyści i promocji. Tusk ponoć się interesował, bo haratał w gałę i chodził na Lechię, ale to jego rząd solidnie ciął wydatki na sport.
Ukassiu pisze:
16 maja 2017, 10:21
Inwestowanie w sport to też lepsze zdrowie społeczeństwa.
Ale to dotyczy głównie sporu masowego. Z wyczynowego nie płynie automatyczny zysk dla zdrowia społeczeństwa. I masowość sportu nie musi oznaczać sukcesów w sporcie wyczynowym.
runfixe pisze:
16 maja 2017, 11:40
Według mnie finansowaniem sportów niszowych powinny zajmować się samorządy - i dopiero jak będą sukcesy typu Oktawia w 5-boju lub nawet medale MŚ, to wtedy dopiero ministerstwo powinno się włączyć.
[...]Niestety samorządy w Polsce są zajęte budowaniem kanalizacji i modernizacją dróg (i słusznie!) zapominając, że czasami drobne 10 tys mogłoby pomóc wielu klubom.
Sam sobie odpowiedziałeś dlaczego to ślepa uliczka.
runfixe pisze:
16 maja 2017, 16:56
Ale zgodzę się z Ukassiu, że kopana drenuje niemiłosiernie środki finansowe klubów.
Ale chyba wszędzie w Europie dominuje kopana. I na nią idą największe środki. Więc tu chyba niczym się nie wyróżniamy.

A co do liczby klubów pewnie macie rację z tymi sekcjami. Pytanie o liczbę klubów poszczególnych dyscyplinach? Chyba trudne, np. związek narciarski podaje ranking klubów (można je więc policzyć), ale tylko tych z licencją, a są i takie, które jej nie mają.
Nie pocieszałbym się jednak zbytnio tym, że kluby są wielosekcyjne, więc niby dane PKOL są nieprecyzyjne. Parę lat temu czytałem jakieś dane, że Polacy angażują się najsłabiej w Europie we wszelkie formy organizacyjne (kluby, stowarzyszenia itp.), więc dlaczego w sporcie ma być lepiej? Padło tez wiele wiejskich klubików z czasów PRL. Co z LZS-ami?
Ukassiu pisze, że w każdej wiosce klub piłkarski jest. Pewnie nie w każdej wiosce, ale gminie już być może. Z ciekawości sprawdziłem, mamy ok. 2,5 tys. gmin. A więc średnia wychodzi ponad 2,5 klubu na gminę. To chyba jednak dość wiarygodne?
I na koniec. Pewnie nie ma jednego powodu naszych kłopotów w wielu sportach, a kilka przyczyn. Finanse to tylko jedna strona medalu (przez ostatnie 10 lat jest dużo gorzej).

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1322
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Reforma sportu

Post autor: Ukassiu » 16 maja 2017, 19:18

Praktycznie w każdej miejscowości jest klub kopanej, a w nahwiekszych gminach klubow jest kilkaset więc ta liczba mnie nie przekonuje.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Kuburgha
Posty: 1667
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Reforma sportu

Post autor: Kuburgha » 16 maja 2017, 20:37

Ciekawe. Poszperałem trochę. Merlin podał dane za PKOL-em (który ogólnie powołuje się na GUS). Na stronie GUS-u można znaleźć takie coś:
http://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/k ... 4,1,3.html
Chciałeś Ukassiu z podziałem na dyscypliny? Voilà. Dla pasjonatów znajdzie się pewnie mnóstwo ciekawostek. Dopiero zacząłem czytać. Są też inne edycje, za minione lata.
Dane z grubsza zgadzają się z tymi przytoczonymi przez Merlina za PKOL-em (z grubsza, bo tamte mogły być ciut wcześniejsze, pochodzą sprzed kilku lat). Wychodzi, że wszystkich klubów w Polsce było ok. 14 tys. (tak wychodzi z wykresu). Co z grubsza zgadza się sumując z podanymi przez Merlina uczniowskimi, parafialnymi itp. Zaskoczyło mnie, że od początku lat dziewięćdziesiątych do dziś liczba klubów wzrosła przynajmniej czterokrotnie. Wzrosła też liczba ćwiczących od 1994 mniej więcej x3. Ale pisałem, że masowość nie przekłada się na sukcesy wyczynowców. 1994 to pośrodku między Barceloną a Atlantą. Pewnie wszyscy wolelibyśmy 3x mniej ćwiczących, a tamte wyniki olimpijskie. Pewnie z wyjątkami, np. lekka na początku lat dziewięćdziesiątych w porównaniu z dziś to był u nas badziew.
Miłej lektury.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 500
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Reforma sportu

Post autor: Vojthas » 17 maja 2017, 0:09

Nie wiem, jak rozumieć wielosekcyjność Legii, jeżeli klubem ekstraklasy zajmuje się Legia Warszawa SA, w pięcioboju funkcjonuje Stowarzyszenie "Pięciobój Polski" CWKS Legia Warszawa, a klubem siatkarskim zarządza Stowarzyszenie Kultury Fizycznej "Grupa 1916". Może ktoś jest bliżej Wojskowych i może rozjaśnić mi ten temat?

Kuburgha
Posty: 1667
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Reforma sportu

Post autor: Kuburgha » 17 maja 2017, 8:20

Z tego co wiem, to dawnego CWKS Legia już dość dawno nie ma. Różne sekcje prowadzą odrębne stowarzyszenia i spółki. Są też UKS-y Legia Warszawa (chyba np. hokej na lodzie i judo). Jest więc faktycznie kilka klubów (całkiem sporo), które łączy nazwa i tradycja (aż/tylko?). Skomplikowane.
Poza tym klub piłkarski (jakby nie było najbardziej rozpoznawalny element Legii w Polsce i bezdyskusyjnie w całej Legii jedyny mający realne pieniądze) udziela wsparcia różnym innym legijnym strukturom. Poprzedni prezes, B.Leśnodorski był zwolennikiem takiego wsparcia, które zdaje się miało służyć budowie marki Legia Warszawa. Czy podobnie będzie za nowych rządów klubu piłkarskiego? Zresztą wsparcie było pewnie głównie moralne. Ale chyba nie tylko, bo np. na stronie klubu koszykarskiego Legia Warszawa Sekcja Koszykówki S.A. jest informacja, że udziałowcem klubu jest Legia Warszawa S.A. czyli klub piłkarski.
Mam nadzieję, że ktoś, kto wie więcej, podzieli się tu wiedzą.

Kuburgha
Posty: 1667
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Reforma sportu

Post autor: Kuburgha » 19 maja 2017, 15:35

A wracając jeszcze do ilości klubów sportowych w Polsce, to te dane GUS-owskie ciekawe są. W jednej z wcześniejszych edycji (2008-2010) jest też zestawienie sięgające znacznie dalej, bo do 1960 roku. W latach 1960 - 1980 liczba klubów była kilkakrotnie mniejsza niż dzisiaj (od 1587 w 1960 do 1815 w 1980, dziś z uks-ami itp ok. 14000). Różnica w ilości sekcji też bardzo wyraźna na korzyść dnia dzisiejszego, podobnie jeśli chodzi o liczbę ćwiczących. Jeszcze większa niż w przytaczanym we wcześniejszym poście przykładzie początku lat dziewięćdziesiątych. Myślę więc, że jeśli ktoś chciałby się doszukiwać przyczyn obecnej słabości naszego sportu w liczbie klubów i uprawiających sport, to tym samym można uznać ten trop za ślepą uliczkę. Kiedyś było gorzej na tym polu, a przecież wyniki z Rzymu, Tokio, Meksyku, Monachium, a zwłaszcza Montrealu bralibyśmy dziś z pocałowaniem ręki. W dodatku pamiętając, że osiągnięte wtedy medalowe żniwo wypracowano przy znacznie mniejszej liczbie medali do zdobycia niż dziś. Przyczyn więc obecnej sytuacji szukajmy gdzie indziej niż liczba klubów i zawodników.
Chociaż oczywiście w przypadku niektórych dyscyplin liczba je uprawiających mogła się zmniejszyć. A i suche dane mają swoje pułapki.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2227
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Reforma sportu

Post autor: runfixe » 23 maja 2017, 13:25

O inicjatywie Siódmaka i jego Akademii Młodych Mistrzów http://www.rp.pl/Zycie-Ziemi-Podlaskiej ... .html#ap-1

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość